niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Puławy

Pies zamiast do utylizacji, trafił na pobocze. Kara dla lekarza?

Dodano: 18 września 2015, 10:00
Autor: Daniel Drob

Weterynarz miał dostarczyć uśpionego psa do utylizacji, ale zamiast w Bacutilu zwłoki zwierzęcia wylądowały na poboczu drogi. Dzisiaj do sądu ma trafić wniosek o ukaranie lekarza

O sprawie po raz pierwszy pisaliśmy pod koniec sierpnia. Do naszej redakcji zadzwoniła pani Krystyna z Puław, która musiała uśpić swojego chorego psa. Po wykonaniu zabiegu zapłaciła weterynarzowi również za utylizację zwłok zwierzęcia – ok. 170 zł, z czego utylizacja kosztowała ok. 90 zł.
Po dwóch dniach zwłoki Pirata (tak wabił się jej pupil) znalazła koleżanka jej córki. Pies leżał przy drodze prowadzącej do miejscowości Młynki, niedaleko za dworcem kolejowym w Puławach.

Wersję, że lekarz zawiózł zwierzę do utylizacji, potwierdził pracownik Bacutilu pod Puławami. Problem w tym, że dostarczony pies ważył ok. 6 kg, a Pirat był większy – ok. 12. Nie zgadzało się również umaszczenie.

Dzisiaj na wniosek policji sprawa ma trafić do sądu w Puławach. – Przesłuchanych zostało kilka osób, policjanci zgromadzili niezbędną dokumentację – mówi kom. Marcin Koper, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Puławach. – Osoba odpowiedzialna za utylizację psa nie dokonała tego we właściwy sposób. Taki wniosek trafi w piątek do sądu w Puławach. Za to wykroczenie grozi kara grzywny do 500 zł.

Policja przesłuchała m.in. pracowników Bacutilu, właścicielkę psa oraz lekarza weterynarii. Policja nie zdradza szczegółów sprawy, wiadomo jednak, że wniosek do sądu dotyczy weterynarza. Poprosiliśmy go o komentarz.

– Zostałem poinformowany o wniosku skierowanym do sądu – przyznał w rozmowie z nami. – Ale ta sprawa jest bez sensu. Mam dowody, że zawiozłem psa do Bacutilu, tam został zutylizowany, a ktoś mówi, że gdzieś go potem widział. Policji pokazałem wszystko, co chciała. Przykro mi, że podatnicy muszą płacić za takie rzeczy.

Co poza grzywną grozi weterynarzowi? Jak wyjaśnia Piotr Listos, prezes Lubelskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej, w tym przypadku postępowanie mogłoby się toczyć na podstawie kodeksu etyki zawodowej.

– Sąd lekarsko-weterynaryjny wszczyna postępowanie gdy do samorządu wpłynie skarga na lekarza. Jest też możliwość, że zajmie się tym rzecznik odpowiedzialności zawodowej i on rozpatrzy, czy umorzyć sprawę, czy złożyć wniosek do sądu –mówi prezes izby. – Mówiąc czysto hipotetycznie; najlżejszą karą jest upomnienie, druga w kolejności jest nagana, lekarz może zostać ukarany także zawieszeniem w wykonywaniu zawodu na okres od 3 miesięcy do 3 lat, najdotkliwsze jest wydalenie z zawodu. 

Czytaj więcej o: sąd Puławy
gość
Gość
Gość
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (26 września 2015 o 14:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zadziwiające jest, że weterynarz połakomił się na 170 zł. Wstyd. Ciekawe, ile takich przypadków nie zobaczyło światła dziennego. Dodatkowo wet. naraził też właścicielkę psa na dodatkowe przykrości, bo każdy kto ma psa i go lubi doskonale wie, jak przykrym przeżyciem jest śmierć psa i jak trudno podjąć dec. o jego uśpieniu. A tu nie to, że kobieta przeszła przez to wszystko, to jeszcze dowiedziała się, że została oszukana, a jej pies jak śmieć walał się przy drodze.

To przykre, że na tym świecie robi się taka znieczulica:(

Rozwiń
Gość
Gość (19 września 2015 o 10:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skoro wszystko jest OK zdaniem lekarza, to może wypowie się na temat - co myśli, jak pies znalazł się za dworcem w Puławach? Uśpili go a on sobie tam poszedł by dokonać żywota?
Rozwiń
Gość
Gość (19 września 2015 o 09:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Albo mówicie który to albo dupy nie zawracajcie.
Rozwiń
Grabarz
Grabarz (18 września 2015 o 17:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Aj waj, Jakby nie wiadomo co się stało. Przecież uśpił jej psa. Jak taka wrażliwa, to mogła go sobie sama w ogrodzie zakopać.

Rozwiń
Gość
Gość (18 września 2015 o 14:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co za podłość !!!Ten weterynarz powinien być dotkliwie ukarany! Żadnego umarzania sprawy !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!