poniedziałek, 23 października 2017 r.

Puławy

Pijany kierowca wjechał na tory

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 września 2008, 21:05

Czesławice. Nietrzeźwy kierowca wjechał na tory, zawisł na nasypie a potem nie mógł zjechać.

Poszedł po pomoc, ale zanim wrócił na tory, pociąg uderzył w porzucone auto.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek późnym wieczorem w Czesławicach w pobliżu Nałęczowa.

- 41-latek prawdopodobnie jechał zbyt szybko i na łuku jezdni wypadł z drogi - informuje Anna Smarzak z lubelskiej policji.

- Opel astra zawisł na torach - mówi pan Bronisław z Ożarowa, świadek zdarzenia. Auto upadło tak niefortunnie, że jego przód znajdował się na szynach, a tył wisiał na nasypie. - Doszło do zderzenia z lokomotywą pociągu jadącego z Przemyśla do Warszawy - przyznaje Lech Ogórkiewicz, dyrektor Lubelskiego Zakładu Przewozów Regionalnych PKP.

Maszynista zawiadomił dyspozytora, a ten wezwał patrol sokistów. - Na miejscu funkcjonariusze zauważyli ciągnik holujący rozbitego opla - opowiada Piotr Stefaniuk z lubelskiej komendy Straży Ochrony Kolei. Kierowca astry wpadł w ręce policji. - Miał w organizmie ponad promil alkoholu - potwierdza Smarzak.

Lokomotywa nie ucierpiała, gorzej z jednym z torów, który był zablokowany przez trzy godziny. - Musieliśmy uzupełnić tłuczeń, być może trzeba będzie umocnić nasyp - mówi Zygmunt Osiak, wicedyrektor lubelskiego Zakładu Linii Kolejowych.
Okoliczni mieszkańcy mówią, że to zdradliwa droga z dwoma sąsiadującymi ze sobą zakrętami niemal o kącie prostym.

- Często ktoś ładuje się na nasyp, ale ten to musiał nieźle pędzić, że dotarł aż na tory - dodaje pan Bronisław.
(drs, greg)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Jujo
lolo
Manolo
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jujo
Jujo (10 września 2008 o 17:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja powiem krótko. ŁOŚ!!!
Rozwiń
lolo
lolo (10 września 2008 o 07:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież to był biedny rolnik z Jastkowa który nie ma za co płacić na KRUS.
Rozwiń
Manolo
Manolo (10 września 2008 o 07:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dopóki nie będzie drakońskich kar za jazdę po pijanemu, to nie ma co mówić o bezpieczeństwie.
Jeżeli by taki jeden czy drugi wiedział, że za jazdę "pod wpływem" straci prawko dożywotnio - i bez prawa odzyskania go, to by się bał nawet myśleć o jeździe "na dwóch gazach". A na dodatek jeszcze konfiskata samochodu...a jak? Przecież do cholery jak siada pijany za kierownicę to nie jest to tzw. wypadek losowy, tylko świadome działanie, więc niby czemu stosować taryfę ulgową i dawać tzw. jeszcze jedną szansę. A jak by kogoś zabił na drodze, to co wtedy?
Tylko że u nas to jest tak; Zwraca się uwagą na całą masę pierdołów (chociaż czasami też ważnych) a prawo jak było tak jest do d..y.
Rozwiń
olo
olo (10 września 2008 o 06:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ależ Patałachy jeżdżą po polskich drogach.... tyle się TRĄBI o tym, TYLE SIĘ MÓWI I NIC!!! Jak chlali wódę tak chlają... i będą chlali. Bo to tak już we krwi zakorzenione mają. Polacy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!