czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Puławy

Pijany kierowca wjechał na tory

Dodano: 9 września 2008, 21:05

Czesławice. Nietrzeźwy kierowca wjechał na tory, zawisł na nasypie a potem nie mógł zjechać.

Poszedł po pomoc, ale zanim wrócił na tory, pociąg uderzył w porzucone auto.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek późnym wieczorem w Czesławicach w pobliżu Nałęczowa.

- 41-latek prawdopodobnie jechał zbyt szybko i na łuku jezdni wypadł z drogi - informuje Anna Smarzak z lubelskiej policji.

- Opel astra zawisł na torach - mówi pan Bronisław z Ożarowa, świadek zdarzenia. Auto upadło tak niefortunnie, że jego przód znajdował się na szynach, a tył wisiał na nasypie. - Doszło do zderzenia z lokomotywą pociągu jadącego z Przemyśla do Warszawy - przyznaje Lech Ogórkiewicz, dyrektor Lubelskiego Zakładu Przewozów Regionalnych PKP.

Maszynista zawiadomił dyspozytora, a ten wezwał patrol sokistów. - Na miejscu funkcjonariusze zauważyli ciągnik holujący rozbitego opla - opowiada Piotr Stefaniuk z lubelskiej komendy Straży Ochrony Kolei. Kierowca astry wpadł w ręce policji. - Miał w organizmie ponad promil alkoholu - potwierdza Smarzak.

Lokomotywa nie ucierpiała, gorzej z jednym z torów, który był zablokowany przez trzy godziny. - Musieliśmy uzupełnić tłuczeń, być może trzeba będzie umocnić nasyp - mówi Zygmunt Osiak, wicedyrektor lubelskiego Zakładu Linii Kolejowych.
Okoliczni mieszkańcy mówią, że to zdradliwa droga z dwoma sąsiadującymi ze sobą zakrętami niemal o kącie prostym.

- Często ktoś ładuje się na nasyp, ale ten to musiał nieźle pędzić, że dotarł aż na tory - dodaje pan Bronisław.
(drs, greg)
Czytaj więcej o:
Jujo
lolo
Manolo
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jujo
Jujo (10 września 2008 o 17:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja powiem krótko. ŁOŚ!!!
Rozwiń
lolo
lolo (10 września 2008 o 07:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież to był biedny rolnik z Jastkowa który nie ma za co płacić na KRUS.
Rozwiń
Manolo
Manolo (10 września 2008 o 07:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dopóki nie będzie drakońskich kar za jazdę po pijanemu, to nie ma co mówić o bezpieczeństwie.
Jeżeli by taki jeden czy drugi wiedział, że za jazdę "pod wpływem" straci prawko dożywotnio - i bez prawa odzyskania go, to by się bał nawet myśleć o jeździe "na dwóch gazach". A na dodatek jeszcze konfiskata samochodu...a jak? Przecież do cholery jak siada pijany za kierownicę to nie jest to tzw. wypadek losowy, tylko świadome działanie, więc niby czemu stosować taryfę ulgową i dawać tzw. jeszcze jedną szansę. A jak by kogoś zabił na drodze, to co wtedy?
Tylko że u nas to jest tak; Zwraca się uwagą na całą masę pierdołów (chociaż czasami też ważnych) a prawo jak było tak jest do d..y.
Rozwiń
olo
olo (10 września 2008 o 06:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ależ Patałachy jeżdżą po polskich drogach.... tyle się TRĄBI o tym, TYLE SIĘ MÓWI I NIC!!! Jak chlali wódę tak chlają... i będą chlali. Bo to tak już we krwi zakorzenione mają. Polacy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (0)0
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!