czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Puławy

PKS Puławy blisko podpisania umowy z nowym przewoźnikiem

Dodano: 22 stycznia 2016, 17:35

Dworzec autobusowy w Puławach (fot. Radosław Szczęch)
Dworzec autobusowy w Puławach (fot. Radosław Szczęch)

Trwają analizy oferty złożonej przez firmę RAGO na dzierżawę autobusów, przejęcie linii oraz pracowników likwidowanego PKS Puławy. Przedstawiciele puławskiego przewoźnika wydają się z niej zadowoleni. Jeśli nic się nie zmieni, umowa zostanie podpisana już w przyszłym tygodniu.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

W środę otwarto oferty w przetargu, który miał wyłonić nowego pracodawcę zwalnianych z PKS-u kierowców, mechaników i pracowników administracji oraz zapewnić ciągłość prowadzonych usług transportu publicznego. Okazało się, że likwidowanym przedsiębiorstwem zainteresowała się tylko jedna firma, zarejestrowana w Jeziorzanach w pow. lubartowskim RAGO.

Już w czwartek zakończyć się miało analizowanie złożonych w biurze PKS Puławy dokumentów. Bardzo szybko pojawiły się także pierwsze wątpliwości. Prezes PKS Paweł Bińczyk poinformował, że przedsiębiorstwo zainteresowane przejęciem PKS-u nie zamierza zatrudniać wszystkich pracowników.

Nie wydaje się jednak, żeby ten fakt miał się okazać decydujący o odrzuceniu propozycji. – Można powiedzieć, że ta oferta ogólnie nas zadowala. Na pewno jest bliżej do podpisania umowy, niż zerwania rozmów. Podejrzewam, że w piątek zaprosimy do siebie przedstawicieli firmy RAGO, żeby omówić szczegóły – mówił nam w czwartek Mieczysław Suszek, jeden z członków komisji konkursowej. – Co do wymaganego przez nas zatrudnienia pracowników, to z pewnością propozycja pracy zostanie złożona wszystkim kierowcom. Nie wiemy co z obsługą, mechanikami i pracownikami biura – dodaje.

Zgodnie z przyjętym harmonogramem już dzisiaj komisja chce zakończyć prace i podpisać protokół. Jeśli przedstawicielom obu firm uda się dojść do porozumienia, umowa mówiąca o dzierżawie 63 autobusów, leasingu 9 innych, przejęciu dotychczasowych kursów PKS-u oraz zatrudnienie jego pracowników może zostać podpisana w przyszłym tygodniu.

Czytaj więcej o: PKS Puławy Puławy
Mati LPU
Fryderyk Lepszy
Lilianna
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mati LPU
Mati LPU (26 stycznia 2016 o 14:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
 PKS Puławy to nie tylko tabor, pracownicy, dworzec, ale także – najważniejsi - pasażerowie. Przypominam, że kierowcy sami zgotowali sobie taki los. 
Często kierowcy palili papierosy w czasie jazdy. Zrobili sobie palarnię na kółkach kosztem pasażerów. Teraz protestują bo im palarnię likwidują. Chcą mieć następną.
Jechałem z Nałęczowa godz.19.13 do Puław dnia 08.04.2009 r. – kierowca palił w czasie jazdy.
Jechałem z Lublina godz. 13.00 dnia 06.07.2012 r. – od Jastkowa kierowca zaczął palić w busie. Kierowca ten pokazał mi środkowy palec, tak się odgrażał, bo śmiałem mu zwrócić uwagę dlaczego pali papierosy w czasie jazdy. Zapłaciłem za bilet i co dostałem w zamian. Wysiadłem cały roztrzęsiony i zdenerwowany. Do dzisiaj mi się niedobrze robi na myśl o tym zdarzeniu, Kto nie doświadczył takiego potraktowania to nie wie w czym rzecz. Tak się zachował kierowca zatrudniony w PKS Puławy. 
Od tej pory nie jeżdżę PKS-em Puławy. Dziękuję za taką ofertę. Nigdy więcej!

Czytając twoją wypowiedz miałem niezły ubaw szczerze pisząc to na początku myślałem ,że napisała to jakaś wściekła zbuntowana nastolatka z okresem (nie obrażając nastolatek ) jeżeli pamiętasz , że jakiś kierowca palił szluga 7 lat temu o 19:13 w busie/autobusie to musisz mieć niezwykle barwne życie. 

Rozwiń
Fryderyk Lepszy
Fryderyk Lepszy (26 stycznia 2016 o 12:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
 PKS Puławy to nie tylko tabor, pracownicy, dworzec, ale także – najważniejsi - pasażerowie. Przypominam, że kierowcy sami zgotowali sobie taki los. 
Często kierowcy palili papierosy w czasie jazdy. Zrobili sobie palarnię na kółkach kosztem pasażerów. Teraz protestują bo im palarnię likwidują. Chcą mieć następną.
Jechałem z Nałęczowa godz.19.13 do Puław dnia 08.04.2009 r. – kierowca palił w czasie jazdy.
Jechałem z Lublina godz. 13.00 dnia 06.07.2012 r. – od Jastkowa kierowca zaczął palić w busie. Kierowca ten pokazał mi środkowy palec, tak się odgrażał, bo śmiałem mu zwrócić uwagę dlaczego pali papierosy w czasie jazdy. Zapłaciłem za bilet i co dostałem w zamian. Wysiadłem cały roztrzęsiony i zdenerwowany. Do dzisiaj mi się niedobrze robi na myśl o tym zdarzeniu, Kto nie doświadczył takiego potraktowania to nie wie w czym rzecz. Tak się zachował kierowca zatrudniony w PKS Puławy. 
Od tej pory nie jeżdżę PKS-em Puławy. Dziękuję za taką ofertę. Nigdy więcej!
Rozwiń
Lilianna
Lilianna (26 stycznia 2016 o 08:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To jest rozbój w biały dzień zarówno ze strony organów administracji publicznej, likwidatora jak i wszystkich dyrektorów. Oddanie pod zarządzanie osobie z żółtymi papierami, który założył fikcyjna spółę. Osoba, która nie ponosi konsekwencji za swoje wyłudzenia i wszystkie przewinienia.

Rozwiń
Gość
Gość (23 stycznia 2016 o 15:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jak teraz jak uratuje puławski PKS to dostanie nowe dopłaty, bo przecież się należą.
Rozwiń
Gość
Gość (23 stycznia 2016 o 08:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rago od ppiskorskiego ? Tego co wyłudzał bezpodstawnie dopłaty w UW ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!