niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Puławy

Policjant z Puław znów ma kłopoty. Teraz chodzi o pobicie

Dodano: 4 lutego 2016, 15:39

Funkcjonariusz Marcin P. z Komendy Powiatowej w Puławach znów musi się tłumaczyć. Tym razem chodzi o pobicie.

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Czytaj więcej o: policja prokuratura Puławy
Gość
były glina
Byly policjant
(164) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 lutego 2016 o 17:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Koty pier....ne nie maja pojęcia o pracy w jednostce zmilitaryzowanej. Same płaczki i oszoł......my. Pójda na emeryture to nikt im reki nie da a koledzy którzy jeszcze będą pracować będa ich karali za byle co - tak się szanują koledzy w policji. Śmieszne BYŁY POLICJANT
Rozwiń
były glina
były glina (20 lutego 2016 o 22:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Koty myślą ze są najmadrzejsi a tak naprawdę karierę zawdzięczają albo tacie który był wysokopostawionym ormowcem albo tesciowi ktory był wysoko postawionym milicjanto-policjantem albo tacie czy wujowi z milicji w swoim mieście. W ruskiej armi tak nie było.

Gdyby tyle przeżyli co my w swoich czasach inaczej by się zachowywali .Teraz mają wszystko do dyspozycji.

Samochody o których my mogliśmy pomarzyć

Komputery - my mieliśmy na Referat, wydział dwie stare maszyny do pisania

Łączność taką, że głowa mała. My wychodziliśmy pod Chemik i dyżurny mógł nas wołać ad morte fecale

Komenda odnowiona , wyposażenie jak w Ministerstwie .. My utykaliśmy w zimie okna gazetami .

I najważnejsza sprawa nie mają do "pomocy" ORMOwców - szpiegów PZPR, którzy donosili na Milicjantów jeszcze bardziej niż element przestępczy. Pod koniec Komuny Partia tak nam wierzyła, że każdy z funkcjonariuszy MO miał dublera w postaci członka ORMO, który w razie czego miał go zastąpić na zajmowanym stanowisku.

TERAZ PANOWIE POLICJANCI MACIE ŚWIĘTE ŻYCIE. SZANUJCIE I PRZEŁOŻONYCH I KOLEGÓW.

Cieszcie się, że Policja wam życie uratowała. szanujcie robotę, bo jak was z niej pogonią nikt wam z cywili ręki nie poda. Takich czasów doczekaliśmy.

Rozwiń
Byly policjant
Byly policjant (20 lutego 2016 o 08:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Koty myślą ze są najmadrzejsi a tak naprawdę karierę zawdzięczają albo tacie który był wysokopostawionym ormowcem albo tesciowi ktory był wysoko postawionym milicjanto-policjantem albo tacie czy wujowi z milicji w swoim mieście. W ruskiej armi tak nie było.
Rozwiń
Gość
Gość (19 lutego 2016 o 14:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Te młode koty nie rozumią tego. Sa wykształceni ale ogólnie nie nadaja sie do niczego. Myślą że wszystkie madrości zjedli a podsumując ich można powiedzieć zwykłe oszo......my. Nawet walczą ze sobą. Super atmosfera w KPP. Pozdrawiam dzieciaki.
Rozwiń
byly glina
byly glina (18 lutego 2016 o 19:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kockani Puławianie. Przez wiele lat byłem w MO, a póżniej w Policji. Na początku mojej drogi gliniarskiej otrzymałem radę od starego "utrwalacza" -/tego co utrwalał władze ludową/ poradę , którą przestrzegałem, aż do odejścia na emeryturę. Brzmiała ona prosto PAMIĘTAJ , ŻE NIE ZAWSZE BĘDZIESZ GLINIARZEM - ZACHOWUJ SIE TAK, ŻE KIEDY PÓJDZIESZ NA GORZAŁĘ DO KNAJPY, ŻADEN LUMP, KTÓREGO ZAMYKAŁEŚ NAWET 10 RAZY NIE MIAŁ O TO DO CIEBIE PRETENSJI. Trzymałem sie tej rady przez całą służbę. Będąc na emeryturze piłem wodę w różnych knajpach z ludżmi , których wcześniej ganiałem za różne sprawy i nikt mi z nich gęby nie obił . Najgorsi byli i są gówniarze . którzy udają cwaniaków, twardzieli a gliniarzy boją się panicznie . Takiemu wystarczy dać "z liścia" i koleś wieje, gdzie raki zimują. Mam już swoje lata i wiem, że czy to milicjia , czy policja była , jest i będzie -tak jak Ruska Armia i nic nikt na to nie poradzi. Najgorsze jest to, że przyjmują do niej ludzi, którzy do tego zawodu się nie nadają. Obecnie co najmniej 50% policjantów to ludzie , którzy zostali przyjęci do Policji przy pomocy "układów"- tatuś był gliniarzem, albo ktoś z rodziny, albo jeszcze znajomy zajmuje jakieś ważne stanowisko. Druga sprawa to przyjmowanie do służby kobiet. To już jest przegięcie.Przyjęte Baby blokują etaty potrzebne dla tych, którzy by naprawdę chcieli pracować w tej formacji. Taka Pani popracuje rok, zachodzi w ciąże, potem urlopik i przez parę lat etat zajęty, a robić nie ma komu . Nawet jeżeli jest w służbie w patrolu Prewencji nie pójdzie na dyskotekę i nie będzie lać lumpów bo się boi . Wróci z urlopu popracuje rok, albo dwa /więcej jest na zwolnieniu niż w pracy/ i znowu następne dziecko.

Panowie Policjanci z KPP Puławy życzę Wam dobrych wyników , a w szczególności

ZDROWEGO ROZSĄDKU W TAK DLA WAS TRUDNYCH CZASACH

Mieszkańcom Puław życzę z całego serca

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO I JAK NAJRZADSZYCH KONTAKTÓW Z POLICJĄ

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (164)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!