sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Puławy

Pomniki z PRL-u nadal stoją w Rykach, Puławach i Kodniu

Dodano: 22 stycznia 2012, 18:49

W Rykach, Kodniu, czy Puławach trudno zapomnieć o PRL (FOT. WWW.ZOLNIERZEWYKLECI.PL, PAWEŁ BUCZKOWSK
W Rykach, Kodniu, czy Puławach trudno zapomnieć o PRL (FOT. WWW.ZOLNIERZEWYKLECI.PL, PAWEŁ BUCZKOWSK

Pomnik ku czci "utrwalaczy władzy ludowej” nadal stoi w centrum Ryk, choć już pięć lat temu radni zdecydowali o jego rozbiórce. Dziś władze mają "ważniejsze rzeczy do zrobienia”. Nikt nie zamierza też usuwać komunistycznych monumentów z Puław, czy Kodnia.

Pomnik w Rykach upamiętnia milicjantów, funkcjonariuszy SB i ORMO, którzy zginęli podczas "utrwalania władzy ludowej”. Monument wielokrotnie oblewano czerwoną farbą, ktoś rozbił też tablicę z nazwiskami. Decyzją Rady Miasta poprzedniej kadencji pomnik miał zostać rozebrany. – Od tamtej pory minęło pięć lat – przypomina w liście do redakcji pan Adam. – Pomnik stoi w bliskim sąsiedztwie popiersia marszałka Piłsudskiego i pomnika AK i WiN. Czy nie kłuje to władzy w oczy? – pyta mieszkaniec Ryk.

– Pomnik nie dzieli mieszkańców, nie wzbudza żadnych emocji – mówi Zbigniew Miłosz, przewodniczący ryckiej rady miasta. – Poza tym znajduje się w strefie objętej bezwzględnym nadzorem konserwatorskim. Jego usunięcie wiązałoby się z dużymi kosztami, a gmina jest biedna – dodaje.

– Nikt nie łamie prawa – podkreśla Tomasz Bany, wiceburmistrz Ryk. – Tamtą uchwałę można traktować jako intencyjną, radni nie zobowiązali nas żadnym terminem. Pewnie kiedyś się tym postumentem zajmiemy, ale teraz mamy ważniejsze rzeczy do zrobienia.

Niezagrożony jest również pomnik wspólnych walk o wyzwolenie Puław i polsko-radzieckiego braterstwa broni. Potocznie puławianie nazywają go Bolkiem i Lolkiem. Choć głosów, że szpeci on centrum Puław, też nie brakuje. – Chciałbym żeby zniknął. Dla mnie to symbol służalczości PRL. Mógłby zostać przeniesiony na cmentarz żołnierzy radzieckich w Kazimierzu Dolnym – mówi Tomasz Kraszewski, radny z Puław.

Z kolei na szczycie obelisku poświęconego: bohaterom radzieckim poległym w walce z okupantem hitlerowskim o wyzwolenie Kodnia w 1944 r. znów zabłysła czerwona gwiazda. Latem ub. roku symbol czerwonoarmistów powrócił na miejsce, po tym jak trzy lata temu nieznani sprawcy zerwali i wrzucili gwiazdę do zalewu. Znaleźli ją wędkarze, a odrestaurowali miejscowi strażacy. – Rosyjski konsulat napisał do gminy, aby zająć się zniszczonym pomnikiem – przypomina wójt Ryszard Zań.

Na naszej stronie internetowej zadaliśmy pytanie, czy pomnik poświęcony żołnierzom Armii Czerwonej w Kodniu powinien zostać rozebrany. "Nie” odpowiedziało 58 proc. internautów. Na "tak” było 35 proc. Do wczoraj w sondzie zagłosowało 738 osób.

Nic im nie grozi

Pomnikom z minionej epoki nie grozi rozbiórka, bo brakuje prawnych regulacji. – O ile nie udowodni się, że umieszczone na nich treści nawołują do totalitaryzmu, to nie ma narzędzi prawnych do jego usunięcia. Nie ma ustawy "deubekizacyjnej”, która nakazywałaby demontaż takich pomników. Decyzje w tej sprawie pozostają w gestii samorządów, należą do radnych i wójtów lub burmistrzów – mówi Andrzej Siwek, naczelnik krajowy Rady Ochrony Pamięci Walki i Męczeństwa.
Czytaj więcej o:
Gienek
jon
jojne
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gienek
Gienek (24 stycznia 2012 o 02:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Prawdziwy Polak' timestamp='1327259181' post='586856']
Wolę te PRL-owskie niż wojtłowe. Komuniści przynajmniej dbali o kraj i byli patriotami.
[/quote]
Z ciebie prawdziwy polak jak z koziej kapy wor na ziemniaki.
Rozwiń
jon
jon (23 stycznia 2012 o 21:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='1996), ypha Rap' timestamp='1327312472' post='587035']
Pomniki to małe piwo. Ile jeszczew chamskich, prl-owskich kacyków rodem z Afryk, zasiada w różnych gremiach, to ludzkie pojęcie przechodzi. Np. w zarządzie bsm zgoda w Białej Podlaskiej lub zarządzie miasta. Na śmietnik z nimi, oby jak najszybciej. Bo smrodzą niemiłoiernie.
[/quote]
ilu zasiada ?
Rozwiń
jojne
jojne (23 stycznia 2012 o 14:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='kokos' timestamp='1327296341' post='586965']
A propos. Są pomniki katów - tych nie popieram. Buezyć w cholerę. Ale nie wiem, co ministrowi Sikorskiemu tak przeszkadza np. inny pomnik PRL-u - pałac kultury i nauki w W-wie...?
Gdyby wyszedł z takiego założenia, to trzeba by burzyć także bloki w "Nowej Hucie" i nie tylko, fabryki które wówczas budowano (Zakłady Azotowe), stacje i szlaki kolejowe, elektryfikację kolei, miast i wsi, i wiele wiele innych budowli PRL-u - wszystko trzeba by burzyć, bo się komuś "źle kojarzy". Minister Sikorski przemawia ukrytą nienawiścią, która weszła na poziom popychający do burzenia bez patrzenia jakie to skutki pociąga - tam pracują ludzie, to służy ludziom. Pomyśl pan panie minister o tym, bo ty masz ciepłą posadkę do końca swych dni, a ludzie bidę klepią.

Wszystkim tym, którym się źle kojarzy mówię, odpuśćcie i zacznijcie myśleć. Burzyć coś co jest dobrze zbudowane i może służyć ludziom? To jest przecież najważniejsze, a nie t, z czyjego rozkazu to budowali. Koszty robić dodatkowe w dobie kryzysu? Odpuśćcie.

Ale to tak przy okazji...
[/quote]
Panu Sikorskiemu-SZALOM.
Rozwiń
Jontek
Jontek (23 stycznia 2012 o 12:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='kokos' timestamp='1327296341' post='586965']
A propos. Są pomniki katów - tych nie popieram. Buezyć w cholerę. Ale nie wiem, co ministrowi Sikorskiemu tak przeszkadza np. inny pomnik PRL-u - pałac kultury i nauki w W-wie...?
Gdyby wyszedł z takiego założenia, to trzeba by burzyć także bloki w "Nowej Hucie" i nie tylko, fabryki które wówczas budowano (Zakłady Azotowe), stacje i szlaki kolejowe, elektryfikację kolei, miast i wsi, i wiele wiele innych budowli PRL-u - wszystko trzeba by burzyć, bo się komuś "źle kojarzy". Minister Sikorski przemawia ukrytą nienawiścią, która weszła na poziom popychający do burzenia bez patrzenia jakie to skutki pociąga - tam pracują ludzie, to służy ludziom. Pomyśl pan panie minister o tym, bo ty masz ciepłą posadkę do końca swych dni, a ludzie bidę klepią.

Wszystkim tym, którym się źle kojarzy mówię, odpuśćcie i zacznijcie myśleć. Burzyć coś co jest dobrze zbudowane i może służyć ludziom? To jest przecież najważniejsze, a nie t, z czyjego rozkazu to budowali. Koszty robić dodatkowe w dobie kryzysu? Odpuśćcie.

Ale to tak przy okazji...
[/quote]
Był Michaił Murawiow zwany "WIESZATIELEM"- inspirowany z Moskwy ,jest i Radosław Sikorski
"DOŻYNATIEL" też inspirowany z zewnątrz.
Oby tylko Sikorski w tej swojej rewolucji wyburzania Domu Kultury i wyzbywania się "wyeksploatowanego Śląska"nie zawadził o fundamenty niektórych dobrze prosperujących w Polsce rodzin ,bo te też trzeba byłoby zburzyć gdyby przyjąć logikę jego postępowania.
Ot chociażby rodzinę pewnych Dembowskich czy Dębowskich która zważywszy na pewne okoliczności nie chciała nazywać się Dziadzia a dzisiaj jest najważniejszą rodziną RP.
Rozwiń
Jan Trzeźwomyślący
Jan Trzeźwomyślący (23 stycznia 2012 o 12:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardziej uzasadnione są te Puławach,Rykach i Kodniu od tego który wystawiono nie tak dawno w Zamościu.
Na tych złożony jest hołd żołnierzowi ze wschodniej rubieży,żołnierzowi który tu poległ w walce przeciwko faszyzmowi. Ten żołnierz był czyimś synem, wnukiem ...a dość często ojcem kilkorga dzieci......a kim dla Polaków był król Dawid ?. Jakoś nie wolno się sprzeciwić lokalizacji tego kontrowersyjnego obiektu,natomiast te w Puławach,Rykach i Kodniu są piętnowane przez jakąś niewidzialną rękę.....zastanawiacie się gdzie może tkwić powód, bo jest on zapewne inny niż ten sugerowany ?.... . Panie A. Rotfeld ,który układasz trudne polskie sprawy z Rosjanami - co Pan na to ???
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!