wtorek, 24 października 2017 r.

Puławy

Poradnia na karuzeli z przeprowadzkami

  Edytuj ten wpis

Siostry zakonne chcą wiosną, w miejscu dawnego amfiteatru, rozpocząć budowę Specjalnego Ośrodka Wychowawczego. Ale do tego czasu trzeba znaleźć nową lokalizację dla funkcjonującego tu Monaru. Takie miejsce jest obok szpitala, z którego od stycznia ma się wyprowadzić zakład pogrzebowy.

Puławskie starostwo zaczęło gorączkowo szukać nowej siedziby dla Monaru. Siostry zakonne, które w 2000 r. kupiły od powiatu teren amfiteatru, coraz częściej się o niego upominają. - Zakon Benedyktynek chce tu zbudować Specjalny Ośrodek Wychowawczy dla młodzieży - mówi Józef Siekierski, członek Zarządu Powiatu Puławskiego.
Jednak na tym samym terenie działa w tej chwili Poradnia Profilaktyki i Terapii MONAR. -To było dziwne posunięcie, ale w momencie sprzedaży terenu równocześnie podpisano z nami umowę użyczenia obiektu na czas nieokreślony - mówi Iwona Sztajner, kierownik puławskiego Monaru.
Placówka jest w budynku, który w ubiegłym roku wyremontowała i dostosowała do swoich potrzeb. - Rozumiemy stanowisko zakonnic, które chcą tutaj budować swój ośrodek. Ale nie możemy przecież zostawić bez opieki wszystkich naszych podopiecznych - mówi Sztajner. W Puławach jest zarejestrowanych ok. 250 osób uzależnionych. Poradnia pomaga im oraz ich rodzinom.
Ostatnio starostwo zaproponowało Monarowi miejsce w okolicy Zakładów Azotowych, które nie zyskało jednak aprobaty poradni.
- To pusta działka. Czy mielibyśmy przyjmować ludzi w namiocie? - dziwi się Iwona Sztajner. Poza tym z powodu dużej odległości od miasta część pacjentów na pewno zrezygnowałaby z leczenia.
Kolejna możliwość to budynek należący do SPZOZ. Od stycznia nowego roku, z powodu zmiany przepisów, z terenu szpitala ma się wyprowadzić zakład pogrzebowy. SPZOZ mógłby wynająć budynek Monarowi. - Myślę, że lokalizacja jest ciekawa - mówi Sztajner.
Dziś kierownictwo Monaru spotka się z urzędnikami starostwa w sprawie znalezienia nowej siedziby dla poradni.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!