wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Puławy

Porodówka w szpitalu w Puławach jak z filmu

Dodano: 1 lipca 2015, 07:34

Remont kosztował ponad 1,2 mln złotych (fot. Radosław Szczęch)
Remont kosztował ponad 1,2 mln złotych (fot. Radosław Szczęch)

Remont kosztował ponad 1,2 mln złotych. Teraz trakt porodowy w szpitalu w Puławach aspiruje do miana najlepszego w całym województwie. Pierwsza pacjentka stwierdziła, że teraz jest tu jak w amerykańskim filmie.

Zakończył się trwający od jesieni ubiegłego roku remont traktu porodowego puławskiego SP ZOZ. Zmieniło się właściwie wszystko. Pacjentki otrzymały komfortowe, nowocześnie urządzone, jasne i świetnie wyposażone sale przedporodowe i poporodowe, trakt, salę do rodzenia rodzinnego z wanną z hydromasażem, nowe przebieralnie, a także salę cięć cesarskich. Ta ostatnia czeka jeszcze na wyposażenie, ale reszta jest już gotowa.

Nieoficjalne otwarcie odbyło się 24 czerwca. Wczoraj było oficjalne otwarcie i poświęcenie. Przez ten czas na świat w nowych, bardziej komfortowych warunkach przyszło już dwanaścioro dzieci. Pierwszy urodził się chłopiec, który prawdopodobnie będzie miał na imię Karol. Jego mama była pod wrażeniem zmian na puławskiej porodówce. Przyznała, że teraz wygląda to jak na amerykańskim filmie. Sam personel również nie kryje dumy z warunków, jakie może teraz zapewnić swoim pacjentkom.

– To najlepszy trakt porodowy w naszym województwie – uważa Katarzyna Tabor, pielęgniarka oddziałowa, która wczoraj oprowadzała samorządowców i media. Goście zjedli tort z rysunkiem bociana niosącego malucha.

Z efektów trwających pół roku prac zadowolona jest także - Oddanie traktu porodowego to dla nas bardzo ważne wydarzenie. Nie tylko dla pracowników, czy dyrekcji, ale przede wszystkim dla kobiet – mówiła pełniąca obowiązki dyrektora szpitala, dr Ewa Warchoł-Sławińska.

Oprócz pieniędzy ze szpitalnej kasy, na przebudowę traktu złożyło się miasto Puławy, a inwestycję wsparły m.in. Zakłady Azotowe. Remont traktu to jeden z elementów przyjęte programu „Matka i Dziecko - rodzić po ludzku w Puławach”.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(57) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 czerwca 2017 o 16:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja rodziłam w 2016 roku, poród ok siłami natury, ale położna źle mnie zszyla czego skutkiem było rozejscie się szwów , lekarz Marcin M. bardzo chwalony szyl mnie po 3 dniach od porodu na żywca, bez żadnego znieczulenia twierdząc że tak się szyję, fotel na którym byłam szyta dosłownie był mokry od mojego potu, ból ogromny, dla mnie gorszy niż cały poród. Na oddziale noworodkowym leżałam z dzieckiem przez 6 dni bo dziecku wykonano badanie w 1, 5 doby po urodzeniu a nie jak to powinno być wykonane w 3 dobie zycia. Panie lekarki bardzo nie miłe robiły mi problem żeby pokazać wyniki dziecka, za to chciały podawać antybiotyk na co się nie zgodziłam, jak później się okazało miałam racje dziecku nic nie dolegalo, mało tego powiedziałam w twarz pani ordynator ze przecież wyniki mogą być podwyższone skoro kazała robić badanie w 1.5 dobie a nie 3. Nic nie odp wręcz mnie unikala. Wiem ze jest tu mnóstwo pozytywnych opinii, moja przygoda z tym szpitalem jest taka.
Rozwiń
Gość
Gość (3 marca 2017 o 15:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam!!! Kilka miesięcy temu rodziłam w Puławskim szpitalu ,porodówka jak najbardziej na TAK,położne super!!!Ordynator w porządku człowiek !!!! Jeśli chodzi o oddział noworodkowy to powinien w końcu ktoś się za to wsiąść pielęgniarki strasznie nie miłe , a i pani doktor młoda z warkoczem powinna się trochę zastanowić nad swoim stosunkiem do pacjentek ,jeśli chodzi o Ordynatora oddziału to kobieta anioł !!!!
Rozwiń
Gość
Gość (12 stycznia 2017 o 13:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja tez rodziłam w sierpniu w puławskim szpitalu i jestem bardzo zadowolona, opieka świetna, położne bardzo miłe i dzięki nim poród by ok. takze polecam
Rozwiń
Just
Just (5 września 2016 o 10:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja rodziłam na początku sierpnią, opieka rewelacyjna, wszyscy przedstawiciele kadry mili, nie spotkałam się z żadnymi odcinkami, pelen profesjonalizm. Obecne położne i lekarze to fachowcy z dlego letnim doświadczeniem, poród poszedł sprawnie, trzeba słuchać wskazowek i współpracować a wszystko bedzie dobrze. Nie można się rozkładać tylko koncentrować. Jako mama juz dwojki dzieci urodzonych w Puławach mogę szczerze polecić szpital. Razem z nową sala porodowa zauważyłam tez zmianę podejścia na jeszcze lepsze niż 8 lat temu kiedy rodziłam pierwsze dziecko. Nie spotkala mnie żadna przykrość ani cień niepewności. Obserwowalam tez inne dziewczyny na oddziale i sposob ich traktowania. Zapewniam ze opieka jest bardzo dobra. Wszyscy pytali przy każdym obchodzić o mnie i dziecko, naprawdę trufność się do czegoś przyczepić. Dziewczyny nie wiem po co jeździć do Lublina na poród i fundowac stres dojazdu na poród a potem codzienne dojazdy rodzinie. Bylam pod opieką lekarza z Lublina a potem świadomie wybrałam na poród Pulawy i takiego samego wyboru dokonała bym dzisiaj. A i wazna informacja: nie slyszalam o zadnym przypadku zapalenia pluc na ofdziale. Mam nadzieje ze moja opinia Wam pomoże. Zycze każdej z Was udanego rozwiązania.
Rozwiń
Gość
Gość (18 maja 2016 o 21:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...albo z ust pań,które mają znajomą wśród położnych dlatego opieka jest ok.Moją ciąże prowadzi lubelski gin.bo puławscy nie przyjmują na ubezp.Luxmed.Ale mam nadz.że podejdą do mnie ludzku,a najważniejsze by dzidziuś miał dobrą opiekę
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (57)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!