niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Puławy

Porzucili bezrobocie i założyli spółdzielnię socjalną

Dodano: 22 marca 2015, 09:00

Szyją, sprzątają, robią maskotki, bukiety i wiązanki. Mogą zająć się ogrodem, zrobić zakupy, a nawet zapisać do lekarza. Grupa bezrobotnych zaczęła działać w Górze Puławskiej jako spółdzielnia socjalna "Pomocni nad Wisłą”.

Jeszcze pół roku temu były bezrobotne, spotykały się co wtorek w miejscowym domu kultury i snuły plany na przyszłość. Kobiety z Góry Puławskiej, florystki, plastyczki, specjalistki od rękodzieła chciały robić to, co potrafią najlepiej, a jednocześnie zacząć zarabiać. Kredyt i założenie zwykłej firmy nie wchodziło w grę. Rozwiązaniem okazało się utworzenie spółdzielni socjalnej, na którą można otrzymać dotację. Jesienią ubiegłego roku zarejestrowały spółdzielnię "Pomocni nad Wisłą”.

W skład przedsiębiorstwa weszło sześć kobiet i jeden mężczyzna. Prezesem została Anna Karpeta, a skład zarządu uzupełniły Joanna Pruszkowska i Małgorzata Kisielińska. Ich oferta została wzbogacona o organizację imprez, warsztatów plastycznych, pielęgnację ogrodów, sprzątanie oraz pełen zakres usług opiekuńczych. Z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Lublinie udało im się pozyskać 120 tysięcy złotych. Dzięki pieniądzom zakupiono m.in. dwa namioty, stoły, ławki, maszynę do szycia, sprzęt do czyszczenia, czy narzędzia ogrodowe.

- Dostaliśmy tak zwaną wędkę, a teraz czas na "łowienie ryb”. Dopiero zaczynamy, bierzemy udział w kiermaszach, wystawiamy nasze stoiska z rękodziełem, ale liczymy także na zlecenia prac porządkowych w domach, na posesjach, czy zamówienia dotyczące bukietów i wiązanek - mówi Anna Karpeta, prezes "Pomocnych nad Wisłą”.

Nowym pomysłem członków spółdzielni są warsztaty plastyczne dla dzieci i ich rodziców. Na ten cel kobiety chcą pozyskać dodatkowe środki. - Chciałybyśmy, żeby takie zabawy mogły zintegrować ich uczestników, a jednocześnie każdy mógłby z nich coś zabrać ze sobą, np. obrazek malowany na szkle, czy świąteczny stroik - mówi Joanna Pruszkowska, zajmująca się m.in. szydełkowaniem.

Kobiety kończą właśnie zakupy związane z dotacją, którą otrzymały na start. Cieszą się, że udało im się stworzyć coś, co może stać się ich źródłem utrzymania, co pozwoliło im zerwać z bezrobociem. - Jesteśmy pracownikami, a jednocześnie pracodawcami i przedsiębiorcami - mówi Anna Karpeta, która nie ukrywa, że w przyszłości możliwe będzie powiększenie składu osobowego spółdzielni, ale na razie, jak przyznaje, muszą zarobić na własne utrzymanie.

Spółdzielnia działa podobnie do normalnego przedsiębiorstwa. Prowadzi pełną księgowość, opłaca składki i ponosi koszty utrzymania lokalu. Pomocną dłoń do przedsiębiorczych mieszkanek wioski wyciągnęła gmina, która udostępniła im wnętrze miejscowego domu kultury. Budynek stał się ich siedzibą i miejscem pracy.
Czytaj więcej o: praca gmina Puławy Góra Puławska
Ja
Gość
Gość
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Ja
Ja (29 marca 2015 o 18:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ja jednak polecam bezkonkurencyjną  - Nałęczowską Spółdzielnię Socjalną "Od Serca"

Rozwiń
Gość
Gość (23 marca 2015 o 22:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A co do zakresu działalności - to wcale nie identyczny!

A co do zwrotu "Drogie Panie" to nie jesteśmy wcale drogie! Jesteśmy KONKURENCYJNE!!!

Rozwiń
Gość
Gość (23 marca 2015 o 21:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ostrożnie ze słowami!!!

Kto powiedział, że mamy lokal za darmo?!? Fakt, że ze strony Gminy spotykamy się z życzliwą pomocą nie oznacza, że mamy wszystko za darmo. Udział w opłatach za media TEŻ mamy. Udział - bo dzielimy lokal z Gminnym Ośrodkiem Kultury, a i tak razem z nim korzystamy z gościny "Wodociągów Gminnych", bo do tych należy budynek i posesja. A więc wielkie HALO!!! Ciekawe czy szanowny pan przedsiębiorca chciałby być takim podnajemcą drugiego rzędu, nie mogąc tam zrobić wszystkiego, co by zamierzał.

Nadto lokal 14m2 na 7 członków spółdzielni, to nie jest szczyt marzeń i komfortu do działalności - panie przedsiębiorco!!! Główną zaletą tego lokalu jest to, że ma adres, dach nad głową i kaloryfery. Na początek nam to wystarcza, ale już teraz myślimy o takim miejscu, gdzie nie trzeba wszystkiego wnosić i znosic po schodach jak na piętro i można pomieścić cały swój majątek(tzn. skarby - he! he!).

Tak więc za jakiś czas na pewno pogadamy jak równy z równym. Ciekawe tylko, czy pan przedsiębiorca szanowny chciałby prowadzić swoją działalność gospodarczą, kiedy o każdej rzeczy decyduje głosowanie 7 osób - zobaczyć jaki to cymes. Czy nie lepiej płacić za własną siedzibę, ale decydować o wszystkim samemu.

Rozwiń
Iga
Iga (23 marca 2015 o 11:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Taka spółdzielnia działa również od grudnia 2014r w Nałęczowie - Spółdzielnia Socjalna "Od Serca" Zakres działalności identyczny.

Rozwiń
jo
jo (22 marca 2015 o 21:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A na jakiej podstawie gmina dała im lokal? Mi też da za darmo bo na razie muszę wynajmować i płacić czynsz.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!