piątek, 15 grudnia 2017 r.

Puławy

Poseł PiS z Puław krytykuje opozycję i broni dyrektora szpitala

Dodano: 4 lutego 2016, 09:37

Krzysztof Szulowski zaprosił dziennikarzy na konferencję pod hasłem „Pozwólcie nam pracować” (fot. Radosław Szczęch)
Krzysztof Szulowski zaprosił dziennikarzy na konferencję pod hasłem „Pozwólcie nam pracować” (fot. Radosław Szczęch)

Rząd ciężko pracuje, a opozycja nie ma podstaw do protestów – przekonuje Krzysztof Szulowski (PiS). Poseł zapowiada obronę pozycji Zakładów Azotowych „Puławy” w Grupie Azoty i usprawiedliwia zmiany w puławskim szpitalu.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Jak powiedział podczas swojej pierwszej konferencji prasowej puławski parlamentarzysta, rządowi potrzebny jest spokój, by realizować „dobrą zmianę” na rzecz kraju. Tłumaczył, że zamieszanie związane z Trybunałem Konstytucyjnym wynika z działań podjętych w czerwcu zeszłego roku przez Platformę Obywatelską, a powołanie przez Sejm pięciu nowych sędziów ma na celu zachowanie pluralizmu.

Szulowski podczas konferencji wielokrotnie krytykował działania opozycji. – Najgorsze jest to, że politycy PO i Nowoczesnej do rozwiązywania naszych wewnętrznych spraw angażują polityków z zagranicy. Po ich wizytach i rozmowach z wpływowymi osobami doszło do przesłuchania naszej pani premier – stwierdził.

Poseł PiS zapewnił, że nie ma żadnych podstaw, by protestować w obronie wolności, praworządności, czy demokracji, a rząd ciężko pracuje m.in. nad wprowadzaniem w życie swoich przedwyborczych obietnic.

Pytany o sprawy lokalne, poinformował m.in. o działaniach na rzecz Zakładów Azotowych „Puławy” w obliczu zmian w składzie rady nadzorczej spółki.

– W poprzedniej kadencji doszło do złej rzeczy, stworzono Grupę Tarnów, do której nasze, puławskie Azoty, również w ramach konsolidacji trafiły. Wydawałoby się oczywiste, że podmiotem dominującym powinny być Puławy, które są silniejsze, dużo nowocześniejsze i lepsze, ale tak się nie stało. Zdecydowały o tym kwestie polityczne – mówił poseł, który poinformował o rozpoczęciu działań na rzecz utrzymania obecnej pozycji ZA w grupie kapitałowej.

– My, posłowie z woj. lubelskiego chcielibyśmy, żeby pozycja Puław, nasza podmiotowość w całej grupie została zachowana. Podczas poniedziałkowego spotkania u wojewody omawialiśmy dwie sprawy: sytuację PZL Świdnik i Zakładów Azotowych. Nasze stanowisko jest obecnie doprecyzowywane. Chcemy, żeby w perspektywie tygodnia wszyscy posłowie się pod nim podpisali – zapowiada Szulowski, który tłumaczy, że chodzi o synchronizację działań poszczególnych parlamentarzystów i przedstawienie wspólnego stanowiska ministrowi skarbu.

Czy MSP będzie chciało wyprowadzić ZA z giełdy? – Wiem o takich obawach, ale na razie są to tylko obawy. Żadnych faktów w tej sprawie nie było, aczkolwiek w głowie ministra pewnie jest już cały szereg nowych pomysłów – odpowiada poseł.

Krzysztof Szulowski zapowiedział również, że poczyni starania, by z Puław zniknął pomnik polsko-radzieckiego braterstwa broni. Przyznał również, że śledzi zmiany wprowadzane w puławskim SP ZOZ. Jego zdaniem działania podjęte przed dyrektora są usprawiedliwione stanem finansów szpitala.

Gość
Gość
lunatyk
(69) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 lutego 2016 o 20:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panowie czepiacie się pisiorów a kto rządził przez ostatnie osiem lat tego nie pamiętacie. Nie macie argumentów i tak płaczecie jak te dziady pogrzebowe bo co układ się wam skończył takie są reguły demokracji. Jeżeli tego nie zrozumiecie to nie dorośliście do tego żeby zabierać głos. Ciekawe ilu z was był na wyborach pamiętam co mówił Pan Bartoszewski choć w wielu sprawach się z nim nie zgadzałem powiedział ,, Kto nie uczestniczy w wyborach demokratycznych ten nie powinien mieć prawa głosu". Tak więc skończcie już dramatyzować.
Rozwiń
Gość
Gość (8 lutego 2016 o 12:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Taaa pisowcy zaraz zrobią dobrą zmianę i trzeba się będzie ruskiego uczyć żeby pracować w zakładach, tacy to fachooofcy od gospodarki, albo może i coś więcej w tym jest?

Rozwiń
lunatyk
lunatyk (8 lutego 2016 o 10:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

jopek masz właściwy nick. Rosjanie a właściwe pan Mosze Kantor jak był tak jest zainteresowany kupnem azotów, co więcej Grupa Azoty nie jest w żaden sposób chroniona, co pozwala spółkom kontrolowanym przez pana Kantora na zakup kolejnych akcji Grupy Azoty! Kwestią czasu jest kiedy je wykupią, chyba, że nastąpi zmiana w zarządzie jak również odpowiednie zapisy ustawowe!

jak to nie jest chroniona? Jest przecież ustawa o ochronie spolek strategicznych dla skarbu panstwa, a poza tym w samym statucie Azotów powstaly zapisy tworzące mechanizmy udaremnienia prob większych skupow akcji. Trzeba jednak umiec z tego korzystać, a jak wymienia doswiadczona i sprawdzona kadre i wsadza na ich miejsce zoltodziobow, to wtedy możemy się ruskich zacząć bac.

Rozwiń
Gość
Gość (7 lutego 2016 o 01:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

kwa kwa kwa - zle-  probuj dalej.

A jednak...

Rozwiń
Gość
Gość (6 lutego 2016 o 20:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

co ty pieprz..ysz, zmiana zarządu na miernoty pisizmu będą katastrofą dla Azotów

Dokładnie wezmą swoich 'ekspertów' i kwestia czasu jak to wszystko upadnie, ehh... Po co psuć coś, co dobrze działa, jaki jest tego sens? Jak w Polsce ma być dobrze, jak takie rzeczy mają miejsce?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (69)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!