wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Puławy

Powat puławski: Więcej buduje się mieszkań, ale mniej domów


Budownictwo mieszkaniowe wychodzi z kryzysu. Powstaje coraz więcej nowych bloków. Na zdjęciu ulica Spacerowa (fot. Radosław Szczęch)
Budownictwo mieszkaniowe wychodzi z kryzysu. Powstaje coraz więcej nowych bloków. Na zdjęciu ulica Spacerowa (fot. Radosław Szczęch)

Branża budowlana kryzys ma już za sobą? Liczba wniosków o pozwolenia na budowę w powiecie puławskim jest wyższa od ubiegłorocznej. Deweloperzy potroili ilość oferowanych mieszkań. Spada za to ilość budowanych domów jednorodzinnych.

Ożywienie na rynku nieruchomości widać w całym kraju. Tak dzieje się także w powiecie puławskim. Po trzech kwartałach ubiegłego roku do starostwa zgłoszono tylko trzy wnioski na cztery takie budynki oferujące łącznie 46 mieszkań. Po trzech kwartałach tego roku urząd przyjął już wnioski na 151 mieszkań w dziewięciu blokach. Co jest powodem tak nagłego wzrostu?
– Zapotrzebowanie na mieszkania w Polsce i na Lubelszczyźnie jest ogromne. Mamy wiele do nadrobienia. Pracy dla branży budowlanej z pewnością nie zabraknie ani do końca tego roku, ani w następnych latach. Apetyty konsumpcyjne Polaków zostały pobudzone, bo chcemy coraz lepiej wyglądać, coraz lepiej się ubierać i rzecz jasna mieszkać w coraz lepszych, ładniejszych mieszkaniach – mówi Wojciech Dzioba, prezes firmy deweloperskiej TBV.

Sytuacja wśród osób budujących domy jednorodzinne nie wygląda już tak dobrze. Liczba tego typu pozwoleń od lat spada. Po trzech kwartałach ubiegłego roku mieszkańcy naszego powiatu złożyli pozwolenia na 174 tego typu budynki. W tym roku zgłoszono o 12 domów mniej.

– Sądzę, że powodów tego stanu rzeczy jest wiele. Utrzymujące się wysokie ceny działek, szczególnie na osiedlu Górna-Kolejowa w Puławach, ciągle trudny dostęp do kredytów i emigracja zarobkowa młodych – wylicza Bogusław Skocz, kierownik Wydziału Architektury i Budownictwa Starostwie Powiatowym w Puławach.

Koszt zakupu nowego mieszkania jest znacznie niższy od zakupu działki budowlanej i postawienia własnego domu. Na taką inwestycję nadal stać niewielką część społeczeństwa. Budownictwa jednorodzinnego nie wspiera także żaden istotny program rządowy. Tymczasem deweloperzy planują już budowę kolejnych osiedli, m.in. w Puławach.

– Wszystko zależy od tego, jakie grunty uda nam się pozyskać. Zapotrzebowanie na nowe mieszkania w Puławach jest. Na pewno nie możemy narzekać na brak zainteresowania ze strony klientów – podsumowuje Wojciech Dzioba.

Tym tropem idą także inne firmy i spółdzielnie mieszkaniowe. Panoramę Puław od wielu miesięcy wzbogacają żurawie pracujące przy blokach m.in. Spółdzielni Zawiślanka, Axxeco, czy wspomnianego już TBV.

Gość
Gość
Gość
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 października 2015 o 12:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bloki budowane przez żagiel poraszka, fuszera goni fuszere! Grzyb wychodzi na scianach mimo grxania i osuszania mieszkan , piwnice zalewane, parkingi sie zapadaja, elewacja odpada, tak sa budowane te bloki
Rozwiń
Gość
Gość (27 października 2015 o 11:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
są ludzie co będą mieli zniszki na tych blokowiskach ,mieszkania za pół darmo dyrektorka pzd puławy ,za to z wybuduje im drogę bedzie miała tanie mieszkanko dla siebie,tak się bawia w puławach,tak żyje elita
Rozwiń
Gość
Gość (27 października 2015 o 09:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bloki to zło.... złooooo..... złoooooo........ Kiedyś to były bloki.... cicho było przez ścianę. A tera panie..... pierdniesz i słychać. Uważaj pan na ten feler....
Rozwiń
Gość
Gość (25 października 2015 o 17:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Już się kiedyś pytałem czy w "DW" jest korekta? Pytanie pozostało bez odpowiedzi.... jak można przeczytać albo korekty nie ma, albo zapadła w sen zimowy
Rozwiń
Gość
Gość (25 października 2015 o 02:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powat puławski haaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!