czwartek, 19 października 2017 r.

Puławy

Powiat puławski gotowy pomóc uchodźcom. Miejsca w Puławach, Kazimierzu i Żyrzynie


Schronisko młodzieżowe przy ul. Włostowickiej w Puławach zostało wskazane jako potencjalne miejsce przyjęcia uchodźców (Fot. Radosław Szczęch)
Schronisko młodzieżowe przy ul. Włostowickiej w Puławach zostało wskazane jako potencjalne miejsce przyjęcia uchodźców (Fot. Radosław Szczęch)

Władze powiatu puławskiego poinformowały wojewodę o swojej gotowości do przyjęcia i zakwaterowania uchodźców. Obcokrajowcy mogliby trafić do Puław, Kazimierza Dolnego i Żyrzyna.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

W połowie września na wniosek Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, urzędy wojewódzkie wysłały zapytania do samo-rządów w całym kraju o wskazanie miejsc, do których tymczasowo mogliby zostać zakwaterowani uchodźcy. Chodzi o miejsca, do których mogłyby trafić grupy powyżej 50 osób.

– Wskazaliśmy budynki, w których bez konieczności wprowadzania zmian organizacyjnych bylibyśmy w stanie udostępnić. Obawialiśmy się negatywnych reakcji mieszkańców, ale jesteśmy zobowiązani udzielić wojewodzie odpowiedzi zgodnej z prawdą – tłumaczy Michał Godliński, wicestarosta puławski.

Władze powiatu wskazały trzy miejsca, do których mogliby trafić imigranci. Chodzi o schronisko w pobliżu hotelu Król Kazimierz w Kazimierzu Dolnym, budynek po byłej szkole w Żyrzynie i schronisko młodzieżowe przy ul. Włostowickiej w Puławach.

– Uchodźcy to też ludzie i trzeba im pomóc, jeśli jest taka potrzeba. My na pewno nie będziemy z tego powodu protestować – mówi Andrzej Pisula, burmistrz Kazimierza Dolnego.

Bardziej sceptyczne zdanie w tej sprawie prezentuje Iwona Góźdź, sekretarz gminy Żyrzyn. – Nikt tego z nami nie konsultował. Uważam, że takie sprawy powinny być rozwiązywane demokratycznie. Ja osobiście nie jestem zwolenniczką przyjmowania do naszej maleńkiej miejscowości grupy uchodźców. My sami borykamy się z problemami lokalowymi i nikt nie powinien nas uszczęśliwiać na siłę – podsumowuje pani sekretarz.

Do ankiety wysłanej przez wojewodę sporo zastrzeżeń ma Dariusz Fijoł, kierownik Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Ludności w Puławach.

– Postawione pytania były nieprecyzyjne i trudno się do nich odnieść. Nie wiadomo, co pan wojewoda miał na myśli, na jakich warunkach miałoby się to przyjęcie uchodźców odbyć. Rozumiem, że nie chodzi o ich nocleg, ale o możliwość zamieszkania, a to zmienia postać rzeczy. W Puławach jest wiele miejsc noclegowych, są hotele, hostele, schroniska młodzieżowe, ale żeby zaoferować możliwość zamieszkania, potrzeba całej infrastruktury socjalnej – mówi Dariusz Fijoł, który zgody na przyjęcie uchodźców wyrażonej przez powiat puławski nie chce komentować.

Niewielu się zgodziło

Poza powiatem puławskim, zgodę na przyjęcie uchodźców wyraziły jedynie władze Lublina, powiatu tomaszowskiego i gminy Janów Podlaski. Początkowo w tym gronie była jeszcze Biała Podlaska i Krasnystaw, ale te samorządy po namyśle odwołały swoją gotowość do udzielania dachu nad głową przybyszom.

Jak zapewniają władze województwa, pytanie postawione samorządom nie obliguje ich do przyjmowania uchodźców. Chodzi jedynie o sprawdzenie potencjału naszego kraju w przypadku, gdyby zaszła konieczność zwiększenia ilości miejsc dla azylantów. Ci, którzy mają trafić do Polski swoje miejsce mają znaleźć w specjalnych ośrodkach. Jeżeli jednak z różnych przyczyn trafi ich do nas więcej, część z nich zostanie skierowana do miejsc wskazanych przez samorządy, np. do Puław. (toma)

Gość
Gość
Gość
(76) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 lutego 2016 o 23:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mieszkań socjalnych dla swoich mieszkańców nie macie a dla migrantów macie . Przekażcie te lokale właśnie im a nie migrantom. Wstydzę się za was.
Rozwiń
Gość
Gość (19 lutego 2016 o 23:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najpierw rozwiążcie problem mieszkaniowy własnych mieszkańców tych miejscowości. Popatrzcie trochę w internet i zobaczcie co imigranci wyprawiają. Mam nadzieję że mieszkańcy tych miejscowości są roztropni i na to nie pozwolą. A gdyby do tego doszło(w co nie wierzę) to nie zapomnijcie w tych miejscowościach pobudować meczety .
Rozwiń
Gość
Gość (19 lutego 2016 o 22:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A czy ktoś z tych władz pytał o zdanie mieszkańców tych miejscowości? Niech ci którzy tak chętnie chcą przyjmować imigrantów dla przykładu udostępnią im miejsca w swoich mieszkaniach tak jak robią to w niemczech.
Rozwiń
Gość
Gość (5 grudnia 2015 o 14:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Do-Rzeczy-Niewidzialni-Polacy,wid,18014665,wiadomosc.html?ticaid=116107&_ticrsn=3
Rozwiń
Gość
Gość (5 grudnia 2015 o 14:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Do Rzeczy": Niewidzialni Polacy Przyjechali do Polski, pracują, wynajmują mieszkania. Dla władz jednak dotychczas nie istnieli. Rodacy z Donbasu uciekli bowiem przed wojną na własną rękę, a nie rządowym samolotem - pisze Ewa Łosińska w nowym numerze tygodnika "Do Rzeczy".
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (76)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!