środa, 18 października 2017 r.

Puławy

Kiedyś w klasach wisiał Gomułka do spółki z Cyrankiewiczem. Czasem było też miejsce dla orła. Czasy się zmieniły. Teraz ściany zdobią krzyż i godło. A w LO im. ks. A. J. Czartoryskiego w Puławach także portret ministra edukacji Romana Giertycha.

Wicepremier Gierych zerka ze zdjęcia w klasie na drugim piętrze gmachu liceum. Salą opiekuje się klasa II c. Na pomysł powieszenia portretu uczniowie wpadli po tym jak jedna z kolorowych gazet zamieściła zdjęcie wicepremiera z adnotacją "Powieś sobie Giertycha”. Plakat zachowali, wyprostowali i oprawili w ramki. Później umieścili na ścianie.
Dlaczego zdecydowali się akurat na Romana Giertycha? - W większości sal wiszą portrety jakichś wpływowych osób. A minister edukacji to człowiek, od którego zależy nasza przyszłość - tłumaczy jeden z uczniów. W szkole można też usłyszeć, że to żart. Żaden z rozmówców nie chce podać nazwiska.
- Trzeba uszanować wolę uczniów - tłumaczy wychowawca, który także woli pozostać anonimowy.
Ale nie wszyscy nauczyciele tak reagują na wizerunek swojego ministra. - Niektórzy się wzdrygają, jak wchodzą do sali, inni nic nie mówią - opowiada licealistka. - Kiedyś ktoś odwrócił zdjęcie. Wtedy usłyszeliśmy belfra mówiącego, że nie powinniśmy tak robić. Że musimy do tej fotografii podchodzić z szacunkiem.
Dyrektor Beata Trzcinska-Staszczyk całą sprawę traktuje z humorem. - Gdyby nawet moje zdjęcie chcieli powiesić, to nie miałabym nic przeciw. Jeśli taka była ich wola, to dlaczego miałam im zabronić. W naszych klasach mamy różne zdjęcia: pisarzy, noblistów, byłych dyrektorów szkół. A teraz także pana Giertycha.
Kuratorium Oświaty jest zaskoczone. - Pierwsze słyszę, że ktoś sprawił sobie taki obraz - mówi Jolanta Kasprzak, rzeczniczka lubelskiego kuratorium. - Kiedyś wisiał Gomułka, Cyrankiewicz, a pośrodku orzeł. Teraz na ścianach można zobaczyć krzyż, godło. Czasami na korytarzach w holu znajdują się także portrety patronów szkół. Ale nikt nie zabrania wieszać ministra Giertycha. Zwłaszcza że on taki przystojny... 
(pb
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!