piątek, 20 października 2017 r.

Puławy

Pożar w bloku w Puławach. Strażacy ewakuowali pięćdziesiąt osób

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 lutego 2010, 10:15
Autor: (BK)

Kilka minut po północy na klatce schodowej w bloku przy ul. Sienkiewicza w Puławach nieznany sprawca podpalił wózek dziecięcy. Strażacy ewakuowali mieszkańców.

Pożar wybuchł trzy minuty po północy, kiedy większość mieszkańców spała.

– Na parterze budynku palił się dziecięcy wózek, cała klatka schodowa była zadymiona – mówi Krzysztof Morawski, rzecznik puławskiej straży pożarnej. – Kiedy wózek został ugaszony, klatka schodowa wywietrzona na tyle, na ile było to możliwe, podjęliśmy decyzję o ewakuacji mieszkańców. Było zagrożenie, że żrący dym przedostaje się do mieszkań. Ewakuowaliśmy pięćdziesięciu lokatorów – dodaje Morawski.

Akcja ratunkowa trwała blisko dwie godziny. Udział w niej wzięły dwa zastępu puławskiej straży pożarnej.

Zniszczeniu uległ całkowicie wózek, instalacja telewizji kablowej i internetowej.

– Nie mamy złudzeń, to było celowe podpalenie – podkreśla rzecznik straży pożarnej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ja
owca
~anonim~
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ja
ja (19 lutego 2010 o 15:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja bym dodala do kontrolowania tego osiedla nie jeden a dwa radiowozy ze trzy dobre psy i z pieciu duzych gliniarzy z dobrymi gumami. gdyby dostal tak kazdy gnojek ze dwa razy guma to szybko by sie uspokoili i poszli spac zamiast tu ludziom popielca wyprawiac w nocy.
Rozwiń
owca
owca (18 lutego 2010 o 13:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
człowiek z dzielnicy napisał:
KTO SIE WYZYWA TEN SIE TAK SAM NAZYWA !!!
Samiec owcy to hahah baran.
Rozwiń
~anonim~
~anonim~ (18 lutego 2010 o 09:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kj napisał:
Co jeszcze musi się stać na tym osiedlu, żeby służby zainteresowały się gówniarzami. Pare bloków dalej jest podobna sytuacja, picie, palenie, dewastacje. Policja czy Straż Miejska, do której się dzwoni jedzie ok 30min albo wcale. Zastanawiające są dobre "statystyki" policji, którymi się chwalą, a na wyrostków nie mają sposobu. Poprostu brak słów.

Nic się nie musi stać ponieważ wszystko co tylko było możliwe się stało,jakie służby?Policja nie ma wolnego radiowozu lub kierowcy,olej napędowy albo benzyna zamarzła (jak by na dobrym stacjach paliw tankowali to nie zamarznie nigdy) Straż miejska pracuje do 18 proszę dzwonić na policje nawet jak pies jakiś lata żeby zabrali go do schroniska.Schronisko zamknięte już dawno PN – Pt od godziny 8 – 16 sobota 9:30 do 11:30.Proszę dzwonić na policje,a policja przeprowadza wywiad z tym co dzwoni i na koniec zgłoszenie zostało przyjęte w kolejności zgłoszeń będą wysyłane patrole. Przyjeżdżają dwóch chłopaczków z prewencji po szkółce policyjnej i proszą żeby się rozejść nawet na dworze nie wysiadają bo się boja to otwierają szybę i proszą żeby się rozejść.Jak by przyjeżdżali dwa patrole tylko takich dobrze zbudowanych policjantów to by było inaczej.a we dwóch to się boją wyjść jak stoi taka grupa młodzieży.
Rozwiń
kj
kj (18 lutego 2010 o 07:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co jeszcze musi się stać na tym osiedlu, żeby służby zainteresowały się gówniarzami. Pare bloków dalej jest podobna sytuacja, picie, palenie, dewastacje. Policja czy Straż Miejska, do której się dzwoni jedzie ok 30min albo wcale. Zastanawiające są dobre "statystyki" policji, którymi się chwalą, a na wyrostków nie mają sposobu. Poprostu brak słów.
Rozwiń
jc
jc (17 lutego 2010 o 17:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przydałaby ci się przynajmniej jedna ponadpodstawowa
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!