środa, 23 sierpnia 2017 r.

Puławy

Pracownicy Azotów szykują się do strajku

Dodano: 27 maja 2009, 18:46
Autor: (pab)

Największy związek zawodowy w Zakładach Azotowych Puławy odwiesił spór zbiorowy. - W przyszłym tygodniu zorganizujemy referendum strajkowe - zapowiada Sławomir Wręga, przewodniczący ZZ Pracowników Ruchu Ciągłego.

Spór między związkiem a zarządem firmy toczy się od lipca ub. roku. Pracownicy żądają m.in. podwyżek płac dla wszystkich pracowników oraz utworzenia specjalnego funduszu inwestycyjnego, który zabezpieczy załogę w przypadku nieoczekiwanych zdarzeń losowych czy przejścia na emeryturę albo rentę.

W styczniu zarząd podpisał porozumienie ze związkiem w sprawie zawieszenia sporu ze względu na trudną sytuację firmy. Powrót do rozmów miał nastąpić w chwili poprawienia sytuacji w branży. - Zdaniem zarządu spółki, obecna sytuacja nie uzasadnia zerwania porozumienia - poinformowała spółka.

Związek uważa inaczej. - W oficjalnych komunikatach zarząd chwali się wielkimi zyskami, a pracownikom mówi co innego Uznaliśmy, że zarząd nas oszukuje - tłumaczą związkowcy. Ich zdaniem, część pracowników w dalszym ciągu jest opłacana poniżej tego, co im się należy.
Czytaj więcej o:
olo
olo
losek
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

olo
olo (1 czerwca 2009 o 06:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Etnic napisał:
Żadna zazdrość, akurat mi się udało i mam o wiele lepiej niż Azotowcy ale żal mi innych, którym nie udało się załapać na Azoty i ciężko pracują za 1000zł u prywaciarza albo sprzedają w sklepie z tytułem magistra w kieszeni. A praw do strajku nie mają żadnych.

otóż to
Rozwiń
olo
olo (1 czerwca 2009 o 06:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
azotowiec napisał:
Najpierw zorientuj się jakie są systemy pracy w ZA, a potem pisz bzdury na temat tego czasu pracy. W pięciobrygadówce nie ma dodatkowych dni wolnych. Poza tym jak tak zazdrościsz to dlaczego nie napiszesz, że to praca świątek, piątek i niedziela? Pracowałeś kiedykolwiek na zmiany? Wątpię. Frustrat i typowy "polaczek" zazdrość ponad wszystko...

jakby nie patrzeć trochę racji kolega nie-azotopwiec ma, kolego azotowcu. Ludzie pracują w obozach pracy (u prywaciarza) i zapier***ają za grosze... nie ma więc porównania z azotami. Ja tam go rozumiem.... i jego żal....

Z drugiej strony trochę dziwi mnie naiwność Polaków. Sami chcieliście kapitalizmu, to teraz kapitalizm daje wam po du***, hłe hłe....
Rozwiń
losek
losek (1 czerwca 2009 o 06:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co się dziwić.... prawda to, co mówią pracownicy:

jak piszecie w tym artykule:

- Zdaniem zarządu spółki, obecna sytuacja nie uzasadnia zerwania porozumienia - poinformowała spółka.

zaś w innym, pt. "Lubelskie firmy bogatsze o miliard (pobierz ankietę do rankingu Złota Setka 2009)" czytamy co następuje....:

Powody do zadowolenia mają również dwie kolejne firmy z ubiegłorocznego podium. Zakłady Azotowe Puławy, mimo obaw związanych z kryzysem w branży, miały przychody... o pół miliarda wyższe.

- To był najlepszy rok w historii naszej spółki - przyznaje Grzegorz Kulik z ZA "Puławy. - Choć w końcówce roku widzieliśmy już symptomy kryzysu, stąd ograniczenie produkcji.

Sami drażnią ludzi takimi stwierdzeniami, to co się dziwić....
Rozwiń
GOŚĆ xXx
GOŚĆ xXx (29 maja 2009 o 23:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
płaca za pracę powinna być adekwatna do wynagrodzenia i wykonywanej pracy
na produkcji pracuje się niezależnie od tego czy to piątek czy niedziela, dzień powszedni czy święto państwowe USTAWOWO WOLNE i niech tu mi nikt kitu nie wciska że jest tak dobrze bo nie jest, na produkcji są braki kadrowe ale co to gryzipiórków obchodzi przyjdzie taki na 8 godz 5 razy na tydzień a co niektórzy to nawet 8 godz nie robią a na czysto biorą po 8, 10 tyś i pier**** wszystkich innych ale tego że w biurach jest nadetatyzacja i że "dyrektorki" miały podwyżki bo "w kryzysie się trudniej zarządza"to o tym cisza,
Rozwiń
azotowiec
azotowiec (29 maja 2009 o 22:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jaro162 napisał:
Oczywiście trudno docenić pracę innych. i jest ona napewno nielekka i odpowiedzialna. Jednak praca w święta nie dotyczy wyłącznie zakładów produkcyjnych. Pracuje tak wiele osób - pielęgniarek, lekarzy policjantów, co do których zarobkow trudno powiedzieć, że są zadawalajace. W ogólnej sytuacji kraju , takie żądania są przesadzone.

A co Ty tutaj budżetówkę wtrącasz - inna bajka zupełnie...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!