sobota, 25 listopada 2017 r.

Puławy

Pracownicy chłodni w Motodze zostali na lodzie?

Dodano: 11 lipca 2015, 17:23

Zimą pracownicy stanęli w obronie swojego zakładu, zorganizowali strajk okupacyjny, ale na niewiele się to zdało.
Zimą pracownicy stanęli w obronie swojego zakładu, zorganizowali strajk okupacyjny, ale na niewiele się to zdało.

Czy nowy dzierżawca obiektów w Motodze da pracę zwolnionym pracownikom chłodni? Firma z Rumunii na razie jednak nie zdradza swoich planów.

W sezonie w Motodze koło Baranowa w chłodni i magazynach pracowało ponad dwieście osób – głównie okolicznych mieszkańców.

Problemy zakładu zaczęły się wiele lat temu. Poprzedni właściciel chłodni, firma Euro Commerz w listopadzie 2011 roku ogłosiła upadłość, a jej majątek przejął syndyk. Ludzie nie stracili jednak pracy, bo znalazł się dzierżawca, działająca na rynku warzyw i owoców firma VF Concept. Niestety ta szybko popadła w kłopoty finansowe i zaczęła spóźniać się ze spłatą czynszu.

– W 2012 roku opóźnienia sięgały 156 dni po upływie wymaganych terminów, a w 2013 roku w umownym terminie nie uregulowana została żadna z miesięcznych kwot czynszu – mówi Anna Chylińska, radca prawny, Syndyk Masy Upadłości po Euro Commerz.


Ostatecznie w październiku ubiegłego roku syndyk rozwiązał umowę z dzierżawcą chłodni.

– Wypowiedzenie umowy było spowodowane notorycznym uchylaniem się przez VF Concept od regulowania czynszu oraz informacjami o podnajmie powierzchni i dewastacją powierzonego spółce mienia – wyjaśnia syndyk.

– Nie było żadnej dewastacji. Zakład oddaliśmy w takim samym, a nawet lepszym stanie, niż zastaliśmy. Włożyliśmy w niego dużo pieniędzy i serca – twierdzi Marek Pawlonka, wiceprezes VF Concept.

Dla załogi pracującej w Motodze decyzja syndyka była jak wyrok, który oznaczał bezrobocie. Zimą pracownicy stanęli w obronie swojego zakładu, zorganizowali strajk okupacyjny, ale na niewiele się to zdało. Były już dzierżawca został zobligowany do uregulowania należności finansowych, zabrania swoich rzeczy i opuszczenia terenu. Cała operacja polegająca na przewiezieniu tysięcy ton owoców zajęła kilka miesięcy.

Teraz byli pracownicy chłodni czekają na nowego inwestora, który przyjąłby ich do pracy. Ten znalazł się bardzo szybko. Umowa z nowym dzierżawcą nieruchomości i sprzętu została podpisana pod koniec ubiegłego roku. To „Business Management” z Bukaresztu, dotąd nieznana z działalności w naszym kraju. Nowy inwestor, jak poinformowała syndyk, rozpoczął modernizację chłodni.

Problem w tym, że zdaniem poprzedniego dzierżawcy z instalacji wypompowany został amoniak, co może oznaczać, że do uruchomienia chłodni jest jeszcze daleko. Obecnie nie wiadomo kiedy działalność w Motodze zostanie wznowiona, ani tego ile osób znajdzie tam zatrudnienie.

– Szkoda, że tak się stało. To był piękny okres autentycznej współpracy, zawarliśmy wiele przyjaźni z naszymi pracownikami i dostawcami. Okazało się, że łatwiej jest poradzić sobie z rosyjskim embargiem, niż z polskim urzędem – podsumowuje Marek Pawlonka, który swoją firmę rozwija teraz w Janowie Lubelskim.

Gość
Gość
Gość
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (16 lipca 2015 o 20:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czytam te wasze wypociny w artykule i oczom nie wierze... skąd wy bierzecie taki informacje. Osobiście przepracowałam tam ok 6 lat, i 200 osób owszem pracowało ale w latach 2006-2008, a za czasów Jakubaszka sezon miał maksymalnie 70- 80 osób na śmieciowych umowach na zlecenie. Żal mi tych którzy tak mu zawierzyli ze da im prace ze chce dobrze dla ludzi!!! jemu chodziło tylko o czas żeby towar zabrać a teraz ma ludzi szeroko i głęboko w d... Ciekawe czemu nikt nie sprawdzi w jakich warunkach pracują ci co przeszli na Wolę Osińska z nim to woła o pomstę do nieba...
Rozwiń
Gość
Gość (12 lipca 2015 o 13:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"To był piękny okres autentycznej współpracy, zawarliśmy wiele przyjaźni z naszymi pracownikami i dostawcami" Szczególnie podczas strajków, czekając po kilka miesięcy na wypłatę.
Rozwiń
Gość
Gość (11 lipca 2015 o 23:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
balcerowicz ty durniu ,coś ty narobił
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!