niedziela, 22 października 2017 r.

Puławy

Prawicowi działacze pobili się podczas spotkania z ks. Isakowiczem-Zaleskim

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 marca 2010, 20:07

Spotkanie z ks. Isakowiczem-Zaleskim zakończyło się bójką. Jeden z puławskich działaczy prawicowych trafił do szpitala, drugiego zatrzymała policja – poinformował nas Czytelnik.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski przyjechał w poniedziałek wieczorem do Puław, żeby promować swoją ostatnią książkę "Kronika życia”. Na spotkanie w Domu Chemika, zorganizowane przez prawicowy puławski Klub Gazety Polskiej, przyszło ok. 200 osób.

Kiedy po zakończeniu spotkania ksiądz Zaleski rozdawał w holu autografy, w sali widowiskowej doszło do rękoczynów. – Żona Jerzego L. wybiegła z sali krzycząc: "Ratunku! Pobili mi męża” – relacjonuje jeden ze świadków.

Tuż przy scenie leżał oparty o ścianę zakrwawiony Jerzy L., prezes klubu Gazety Polskiej w Puławach. Karetka zabrała go do szpitala. – Zatrzymaliśmy sprawcę zajścia Cezarego K. – informuje Mirosław Wójcik z puławskiej policji.

Cezary K. to poprzednik Jerzego L. na stanowisku prezesa klubu w Puławach, a obecnie wiceprezes klubu Gazety Polskiej w Górze Puławskiej.

Kiedyś obaj działali w KPN, jednak od dłuższego czasu są skonfliktowani. Cezary K. zarzuca Jerzemu L. komunistyczną przeszłość w PZPR. Ten nie zaprzecza, podkreśla jednak, że rzucił legitymację partyjną w 1980 r.

– Kiedy Cezary K. zaczął zaczepiać moją córkę i żonę, wezwaliśmy Straż Miejską – relacjonuje Jerzy L., który we wtorek leżał w szpitalu. – Strażnicy mu odpuścili. Potem chciał koniecznie zabrać głos. Ksiądz się śpieszył, więc odmówiłem.

Jerzy L. twierdzi, że do rękoczynów doszło, bo Cezary K. wykręcił rękę jego żonie. – Stanąłem w jej obronie. Wtedy dostałem w twarz, upadłem i straciłem przytomność – opowiada.

– Słyszałem, jak Cezary K. przyznał się, że mu przyłożył. Powiedział, że źle zrobił, ale tłumaczył, że tamten go sprowokował – relacjonuje uczestnik spotkania, który przysłał nam zdjęcia, na których widać pobitego Jerzego L.

– To, co wydarzyło się po spotkaniu, to dla mnie szok. Jednego i drugiego pana znałem z dobrej strony – mówi ks. Isakowicz-Zaleski.

Z Cezarym K. nie udało nam się skontaktować. We wtorek był w policyjnym pomieszczeniu dla zatrzymanych. – Prowadzimy postępowanie. Będziemy przesłuchiwać świadków – zapowiada Mirosław Wójcik.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Jerzy Lenartowicz
nie ksiądz
Jerzy Lenartowicz
(97) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jerzy Lenartowicz
Jerzy Lenartowicz (17 października 2011 o 17:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polska Zjednoczona Partia Robotnicza moją ukochaną partią komunistyczną!

Nigdy nie wstydziłem się mojej przynależności do PZPR.

PZPR jestem bardzo wdzięczny.

Członkiem mojej ukochanej partii PZPR byłem przez 18 lat.

Do PZPR wstąpiłem w dniu 22 lipca 1972 roku i byłem jej członkiem do samego końca, czyli smutnego 1990 roku.

PZPR miała dla członków świetny program mieszkaniowy.

Od PZPR-u dostałem darmowe mieszkanie bez kolejki.

Po prostu wiedziałem jak się w życiu dobrze ustawić.

Nieudacznicy potrafią mi tylko zazdrościć.

Jestem dumny, że byłem w PZPR!

Jestem przewodniczącym Puławskiego Klubu Trybuny Ludu.

Na forum Klubu popularyzuję moje lewicowe i komunistyczne poglądy!

Służę wiernie komunistycznej sprawie jak prawdziwy komunista!

Jerzy Lenartowicz

www.lenartowicz-pzpr.cba.pl

Tel. 609 146 746

Mail: majulena@wp.pl
Rozwiń
nie ksiądz
nie ksiądz (17 października 2011 o 15:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Jerzy Lenartowicz' timestamp='1318857492' post='548323']
Nigdy nie wstydziłem się przynależności do PZPR!

Od PZPR-u dostałem darmowe mieszkanie bez kolejki. Po prostu wiedziałem jak się w życiu ustawić.

Nieudacznicy potrafią mi tylko zazdrościć.

PZPR miała dla członków świoetny program mieszkaniowy.

Jestem dumny, że byłem w PZPR!

Jerzy Lenartowicz
[/quote]GIEREK TEŻ JEST W NIEBIE.
Rozwiń
Jerzy Lenartowicz
Jerzy Lenartowicz (17 października 2011 o 15:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nigdy nie wstydziłem się przynależności do PZPR!

Od PZPR-u dostałem darmowe mieszkanie bez kolejki. Po prostu wiedziałem jak się w życiu ustawić.

Nieudacznicy potrafią mi tylko zazdrościć.

PZPR miała dla członków świoetny program mieszkaniowy.

Jestem dumny, że byłem w PZPR!

Jerzy Lenartowicz
Rozwiń
gy
gy (30 lipca 2011 o 22:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
JERZY LENARTOWICZ & MAŁGORZATA GÓRSKA- LENARTOWICZ z PUŁAW

Rewizja policji w mieszkaniu
towarzysza Jerzego Lenartowicza komucha z PZPR-u

www.lenartowicz-pzpr.cba.pl

Uprzejmie informuję, że pan Jerzy Lenartowicz i pani Małgorzata Górska- Lenartowicz to najbliżsi w Puławach najbliżsi współpracownicy dla poseła Prawa i Sprawiedliwosci pana Jarosława Żaczka. Poseł Jarosław Żaczek ma w Puławach Biuro Poselskie PiS na ul. 3 Maja (w Domu Rzemiosła). Asystentem społecznym w tym biurze jest pani Małgorzata Górska Lenartowicz.

Małgorzata Górska Lenartowicz, Jerzy Lenartowicz oraz Józef Sidoruk są to osoby które w latach 1990-2010 zajmowały sie kierowaniem zorganizowanej grupy przestępczej. Grupa ta w latach 1990-2010 sfałszowała od 50 tys do 100 tys podpisów na listach różnych komitetów wyborczych. Fałszowano podpisy zarówno dla komitetów ze skrajnej lewicy i skrajnej prawicy. Przestępcy czerpali z tego tytułu korzysci materialne.

W mieszkaniu tych osób policja przeprowadziła rewizję w poszukiwaniu dowodów na przestępczą działalnosć w latach 1990-2010 związaną z wykradaniem danych osobowych oraz komercyjnym fałszowaniem podpisów dla różnych komitetów wyborczych.

Mam nadzieję, że moja działalnosć pomoże w oczyszczeniu sceny wyborczej z różnego typu szumowin społecznych i osób jakie dopusciły się przestępstw przeciwko wyborom oraz przeciwko Polskiemu Państwu.

Uprzejmie informuję, że Poseł Jarosław Żaczek od wrzesnia 2006 wielokrotnie informowany był o fakcie, że wobec Jego najbliżsych współpracowników policja i prokuratura prowadzi dochodzenie o czyny kryminalne. Posłowi Jarosławowi Żaczkowi fakt ten wcale nie przeszkadzał w tym aby osoby te prowadziły w Jego imieniu działalnosć pod szyldem Prawa i Sprawiedliwosci.

A co na to partia która na swoje sztandary wypisała szczytne hasło "Prawo i Sprawiedliwosć"?
Rozwiń
WIKTOR
WIKTOR (25 lutego 2011 o 13:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
FAŁSZOWANIE PODPISÓW W PUŁAWACH
W Puławach w latach 1990-2010 działała zorganizowana grupa przestępcza która zajmowała się wykradaniem danych osobowych i fałszowaniem podpisów na listach wyborczych.

Grupą kierowało małżeństwo: Jerzy Lenartowicz (były działacz PZPR) oraz Małgorzata Górska- Lenartowicz. W fałszowaniu podpisów uczestniczył także ich współpracownik Józef Sidoruk z Pulawa.

Fałszowano podpisy dla różnych komitetów wyborczych, zarówno prawicowych jak i lewicowych.

Z tytułu fałszowania podpisów na listach poparcia przestępcy czerpali korzysci materialne.

Jako lokal do fałszowania podpisów wykorzystywano Miejskie Przedszkole Nr 10 w Puławach. Dyrektorką tego przedszkola jest pani Małgorzata Górska- Lenartowicz.

Grupa przestępcza w latach 1990-2010 sfałszowała ponad 50 tysięcy podpisów.

Do chwili obecnej nikt z wyżej wymienionych oszustów nie poniósł konsekwencji karnych z tytułu tego przestępczego procederu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (97)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!