sobota, 21 października 2017 r.

Puławy

Prezes Grupy Azoty Puławy: Jesteśmy czempionem inwestycji w regionie

Dodano: 3 stycznia 2016, 10:04

Marian Rybak (fot. Maciej Kaczanowski)
Marian Rybak (fot. Maciej Kaczanowski)

Rozmowa z Marianem Rybakiem, prezesem Grupy Azoty Puławy i zwycięzcą naszego plebiscytu Człowiek Roku w kategorii biznes.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

• Jakie inwestycje planuje Grupa Azoty w najbliższym czasie?

- Najpierw chciałbym podsumować 2015 rok. Nie mamy jeszcze wyników za cały rok, ale już po trzech kwartałach widać, że z zyskiem netto na poziomie 333 mln zł był to bardzo dobry okres. Nie próżnowaliśmy również pod względem nowych inwestycji. Pod koniec października oddaliśmy do użytku finalną część Nowego Kompleksu Nawozowego. Instalacja Pulgran do produkcji stałych nawozów mocznikowych z dodatkiem siarki zwieńczyła program inwestycyjny na kwotę przekraczającą 400 mln zł. Dzięki Nowemu Kompleksowi Nawozowemu możemy pochwalić się produkcją najnowocześniejszych nawozów mocznikowych zarówno stałych, jak i płynnych z siarką. Ale zanim jeszcze finalnie zakończyliśmy ten program, przygotowywaliśmy już następny. Ruszają kolejne duże inwestycje Grupy Azoty Puławy. Dzięki ich realizacji do 2021 roku otworzymy nowe możliwości produkcyjne, operacyjne i logistyczne. Zapewnimy sobie samowystarczalność w zakresie dostaw energii i ciepła, naszym klientom zaoferujemy nowoczesne formuły nawozowe, a mieszkańcom regionu nowe miejsca pracy.

• Wartość największych inwestycji ma przekroczyć 2 mld zł.

- Istotnie, tylko na trzy największe inwestycje do 2021 roku przeznaczymy 2,2 mld zł. Do 2019 roku powstanie nowa elektrownia i instalacja do granulacji mechanicznej nawozów na bazie azotanu amonu. Będą to największe tego typu inwestycje na Lubelszczyźnie w ciągu najbliższych 5 lat.

Nowa niskoemisyjna i bezodpadowa, bo zasilana gazem ziemnym Elektrownia Puławy klasy 400 MWe, w konfiguracji z obecnymi trzema blokami węglowymi w 100 proc. uniezależnią puławską spółkę od zewnętrznych dostaw prądu i pary potrzebnej do bieżącej produkcji. Nadmiar produkowanej energii w stosunku do potrzeb zakładu będzie sprzedawany na rynku. To gazowe rozwiązanie wpisuje się politykę klimatyczną Unii Europejskiej, co w przyszłości radykalnie zminimalizuje ponoszone koszty z tytułu emisji dwutlenku węgla. Energetyka oparta na gazie ziemnym jest w Europie coraz popularniejsza, dużo tańsza, bezodpadowa i znacznie efektywniejsza. To największy projekt energetyczny realizowany w ostatnim czasie w województwie lubelskim. Budżet na jego budowę sięgnie ponad 1,1 mld zł.

Inwestycja dotycząca kwasu azotowego zakłada budowę nowej linii i modernizację dotychczas istniejących linii kwasu. Całe przedsięwzięcie wpłynie znacząco nie tylko na zwiększenie efektywności produkcji kwasu azotowego, ale także w dużym stopniu na poprawę ekonomiki wytwarzanych na jego bazie nawozów. Nadwyżka kwasu azotowego będzie przetwarzana na nowej linii do produkcji specjalistycznych nawozów: saletry magnezowej, wapniowej i potasowej o wydajności 600 ton/dobę. Prace nad tym zadaniem rozpoczną się już w przyszłym roku i potrwają do 2021 roku, a szacowane nakłady inwestycyjne to 695 mln zł.
Budowa nowej instalacji do granulacji mechanicznej już się praktycznie zaczęła. Uelastyczni produkcję saletry amonowej oraz umożliwi produkcję innych nawozów: saletrzaku (CAN) i saletry amonowej granulowanej. Jest to odpowiedź na zmieniające się warunki rynkowe. Budowa potrwa do 2019 roku, a jej koszt to około 385 mln zł.

• Czy grupa chce rozwijać współpracę zagraniczną, a jeśli tak, to o jakie rynki chodzi?

- Nasza strategia działania na rynku nie wynika tylko z wielkości, ale też z dobrze prowadzonych relacji z naszymi klientami. Od lat ze względu na wysoką jakość naszych produktów mamy stałych odbiorców naszych wyrobów na całym świecie. Polska jest dla nas głównym rynkiem, ale stale obecni z naszymi produktami jesteśmy w Niemczech, Francji, Anglii czy Brazylii. Sami dbamy o transport produktów i w ponad 70 proc. odpowiadamy za dostarczenia produktu bezpośrednio do klienta. Wynajmujemy statki, samochody, wagony.

• Czy w przyszłym roku i w kolejnych latach firmę czekają jakieś zmiany?

- Sytuacja rynkowa i geopolityczna jest dynamiczna, my jednak w swoich działaniach musimy prowadzić ustabilizowany, przewidywalny biznes. Sezon nawozowy trwa tylko kilka miesięcy w roku, a my produkujemy non stop, również w niedziele i święta. Jeśli się uwzględni, że inwestycje w branży chemicznej trwają najmniej 3-4 lata to widać, jak roztropnie i odpowiedzialnie musimy planować naszą działalność. Czujemy się też odpowiedzialni za naszych pracowników i ich rodzimy. Grupa Azoty Puławy daje pracę co piątemu mieszkańcowi miasta - ponad 3 tys. osób na terenie zakładów oraz 9 tys. w firmach współpracujących. Śmiało mogę nazwać puławskie azoty czempionem inwestycji w regionie. Przed spółką kolejne pięć lat inwestycji o łącznej wartości 2,2 mld zł. To pokazuje skalę działania sztandarowej puławskiej firmy. Dla mnie oznacza to tylko jedno - ogromny potencjał dla tego regionu i ogromny potencjał dla polskiej chemii.

Marian Rybak (fot. Wojciech Nieśpiałowski)
Marian Rybak (fot. Wojciech Nieśpiałowski)
Gość
Gość
olo
(49) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 marca 2016 o 20:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Złoty człowiek,a teraz PISUARY go odwołują. ... Jestem z Panem p.Marianie.
Rozwiń
Gość
Gość (11 stycznia 2016 o 11:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dajcie spokój .
Rozwiń
olo
olo (7 stycznia 2016 o 06:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Z jakiegoś powodu jednak stoisz te dwa dni. Przecież Puławy nie są jedyne, możesz kupować gdzie indziej jak ci się nie podoba. Trollujesz i tyle.

Dokładnie. Zawsze się znajdzie taki co wiecznie narzeka. Niech pokaże zakład gdzie obsługa spełniłaby jego wyśrubowane wymogi. Pewnie by chciał aby mu stolik jeszcze postawili przy tirze, przynieślli 3 gorące dania i zaprosili na "dżakuzi"...

Rozwiń
Gość
Gość (7 stycznia 2016 o 06:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Intermodalny leci do Navitransu (baza Gdynia).

Rozwiń
Gość
Gość (6 stycznia 2016 o 17:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

przy wysyłce do odbiorców krajowych nie jest stosowany transport kombinowany  

0,5% zabrakło zera - taka jest tolerancja zarówno wagi wyjazdowej jak i stosowana przy kontroli 

81 740 69 71 telefon pod którym możesz się przekonać o swojej ignorancji 

A tak z ciekawości - wjeżdżałeś po mocznik to na pewno wiesz jaką możesz mieć maksymalną tarę, żeby wywieźć 19 palet mocznika...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (49)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!