poniedziałek, 23 października 2017 r.

Puławy

Prezydent Puław chce przejąć Muzeum Czartoryskich od marszałka

Dodano: 20 września 2015, 13:10

Wiele wskazuje na to, że już niedługo Muzeum Czartoryskich będzie podlegać bezpośrednio władzom miasta Puławy. Ile będzie kosztować jego utrzymanie – na razie nie wiadomo (Fot. Paweł Buczkowski / archiwum)
Wiele wskazuje na to, że już niedługo Muzeum Czartoryskich będzie podlegać bezpośrednio władzom miasta Puławy. Ile będzie kosztować jego utrzymanie – na razie nie wiadomo (Fot. Paweł Buczkowski / archiwum)

Muzeum Czartoryskich może trafić pod skrzydła miasta. Trwają rozmowy na temat przejęcia instytucji. Propozycję prezydenta wstępnie zaakceptował już marszałek województwa.

Mieszcząca się w Pałacu Czartoryskich jednostka kultury jest filią Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym, którego organem prowadzącym jest Urząd Marszałkowski. Władze Puław chcą, żeby Muzeum Czartoryskich stało się instytucją miejską. Takie przekształcenie zapewniłoby lokalnym muzealnikom stabilizację zatrudnienia, a samej jednostce otworzyłoby realną możliwość funkcjonowania dłużej niż przez najbliższe cztery lata.

W tej chwili muzeum wynajmuje sale w pałacu od Instytutu Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa na preferencyjnych warunkach. Płaci tylko za część parterową, podczas gdy wykorzystuje o wiele większą przestrzeń. W przyszłości warunki mogą się zmienić, a muzeum będzie musiało znaleźć znacznie większe środki na czynsz. W kasie Muzeum Nadwiślańskiego ich nie ma. Alternatywą byłoby ograniczenie działalności wystawienniczej, ale to drugie oznaczałoby odpływ turystów – dla muzeum byłoby to samobójstwo.

Zamknięcie największego muzeum w Puławach byłoby symboliczną, wizerunkową porażką miasta i regionu. Byłaby to porażka także władz województwa. Dla IUNG-u oznaczałoby to natomiast utratę kluczowego najemcy i spory problem ze znalezieniem jego następcy.

Prezydent Janusz Grobel o przejęciu muzeum rozmawiał już z marszałkiem województwa Sławomirem Sosnowskim. Jest także już po wstępnej rozmowie z dyrektorem IUNG, prof. Wiesławem Oleszkiem. Ten ostatni przygotowuje właśnie ofertę, którą przedstawi władzom miasta. Chodzi przede wszystkim o wysokość czynszu.

O tym, że reorganizacja dojdzie do skutku przekonana jest Jolanta Wróbel, kierownik Wydziału Kultury i Promocji Urzędu Miasta Puławy. – Jest klimat do tego, aby oddział został usamodzielniony i dobra wola ze strony marszałka województwa, jak również dyrektora Wiesława Oleszka. Czekamy teraz na przygotowaną ofertę ze strony IUNG, której spodziewamy się w październiku. Sądzę, że muzeum zostanie przejęte w przyszłym roku – informuje pani kierownik.

Zadowolony z tego ruchu ze strony władz Puław jest także Leszek Gorgol, członek zarządu powiatu puławskiego, który już wcześniej podpowiadał podobne rozwiązanie. – Dla miasta Puławy to nie będzie potężny koszt – przekonuje Gorgol.

Gość
Gość
Gość
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 września 2015 o 13:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prezydent JANUSZ legalny dyktator ma różne wizje jak i na co bezsensownie wydawać publiczne pieniądze .
Rozwiń
Gość
Gość (20 września 2015 o 16:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A właściciela zbiorów już ktoś pytał?
Rozwiń
Gość
Gość (20 września 2015 o 16:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Muzeum Czartoryskich nie jest filią tylko oddziałem. Urząd Miasta jest współorganizatorem i obecie płaci na utrzymanie tego oddziału.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!