środa, 18 października 2017 r.

Puławy

Proboszcz remontuje z rozmachem

  Edytuj ten wpis

Śmiem twierdzić, że to będzie najładniejszy kościół w całej diecezji - mówi
ks. Janusz Gzik proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego.

Nic dziwnego, skoro po remoncie na dachu świątyni pojawił się wielki krzyż pokryty szczerym złotem.

Remont kościoła już się kończy. 5 tys. mkw. elewacji z czerwonej cegły zastąpił bladozielony tynk, to widać na pierwszy rzut oka. Ale największe wrażenie robi dziewięciometrowy krzyż na szczycie. Został pokryty złotem o najwyższej, w takim przypadku, próbie 980. - Krzyż to nie tylko symbol cierpienia, ale i chwały, bo przecież Chrystus zmartwychwstał. Z racji swojej powagi i wymowy powinien rzucać się w oczy, lśnić - pokazuje z dumą ks. Janusz Gzik.

Złoto przyjechało z Niemiec, a wykonania całości podjęły się złotniczki z Petersburga. Remont krzyża kosztował, wraz z robocizną, około 30 tys. zł.
Zmienił się też układ rynien, które nie wystają już poza elewację. Wcześniej tarasy i schody były cementowe, obecnie są granitowe. - Teraz dopiero widać nowoczesną bryłę kościoła. Wygląd takiego budynku powinien być dostojny, ale musi też harmonizować z otoczeniem. Dlatego do prac zaangażowałem lubelskich plastyków i projektanta. Dbamy też o jakość, wszędzie używamy materiałów wysokiej klasy. To wszystko jest wprawdzie drogie, ale nam chodzi o trwałość - zapewnia ks. Gzik.

Ksiądz obiecuje, że zadba też o parafian, bo budynek nie jest ogrzewany od dwóch lat. - Mamy nadzieje, że teraz, po ociepleniu i wymianie okien, coś da się z tym zrobić. Jeśli nie, będziemy myśleć o zmianie systemu ogrzewania, być może o zainstalowaniu własnej kotłowni - zapowiada proboszcz.

To nie koniec inwestycji. W przyszłym roku budynek ma być iluminowany nocą. W planach jest też uporządkowanie zieleni dookoła. Koszt wszystkich prac jest szacowany na około 2 miliony złotych. - Pieniądze pochodzą głownie od parafian, od przyjaciół moich i parafii. Kredytu nie braliśmy. Na szczęście, firma rozłożyła nam spłatę należności za materiały na dwa lata - tłumaczy proboszcz.

Zmiany podobają się też parafianom. - Na co dzień widzę kościół ze swojego balkonu i bardzo mi się podoba jak teraz wygląda. Szczególnie kolor elewacji oraz złoty krzyż. Cieszymy się też, że prace potoczyły się tak szybko i sprawnie - mówi Halina Szewczyk.

Aldona Iwon
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
~piotr~
Gość
leszek
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~piotr~
~piotr~ (21 października 2008 o 10:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podziwiam bardzo naszego proboszcza.Jaka szkoda że przybył do naszej parafii tak późno.Teraz doskonale widać jak jego poprzednik ks.Gołda trwał na swojej posadzie przez ostatnie lata ze szkodą dla parafii.Obskurny kościół wiele lat straszył wyglądem.Bałagan na cmentarzu przy ul.Piaskowej.I nagle jak za pociągnięciem czarodziejskiej różdżki udaje się to zmienić.Wspaniały człowiek,organizator potrafiący przyciągnąć do siebie ludzi,zachęcić do działań,przemówić (przeciwnie do ks.Gołdy który swoją postawą tego nie potrafił) ks.Gzik jest wzorem dla innych parafii.Jego słowa po każdej mszy św.działają pozytywnie na parafian.Znakomite kontakty księdza owocują wieloma atrakcjami podczas mszy jak koncerty wielu zespołów,aktorów itp. Wydaje się tylko że w tej parafii nie czuje się do końca zadowolony.Jego poprzednia parafia (na górce) była dla niego jakby stworzona a jego poprzedni parafianie do dzisiaj nie mogą pogodzić się z jego odejściem.......
Rozwiń
Gość
Gość (8 października 2008 o 23:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trzeba powiedzieć jasno, że ks. Gzik prężnie działa w Kościele zarówno w sferze duchowej jak i tej bardziej ziemskiej. Gratulować i zazdrościć takiego gospodarza!
Rozwiń
leszek
leszek (7 października 2008 o 22:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie jestem parafianinem... nawet nie mieszkam w Puławach... ale do tego koscioła wpadam czasami... ks. Gzik potrafi budować a jeszcze lepiej spowiada polecam zatwardziałym, którzy tu zajrzeli coby pojątrzyć nieco...
Rozwiń
~gosc~
~gosc~ (7 października 2008 o 14:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak się całe zycie grzeszyło to teraz na starość trzeba odkupic swoje grzechy i dac na remont kosciola.
Rozwiń
oj
oj (7 października 2008 o 14:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ludzie wspomagają na ile mogą dzielo remontów . Pomagali poprzednikowi który kościół budował. To dzieło służy wszystkim .
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!