wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Puławy

Proces skazanego za korupcję Mirosława B. od nowa. Bo sędziego poniosło

Dodano: 21 września 2010, 19:05

Na jednej z rozpraw sędzia podważył wiarygodność oskarżonego. A mógł to zrobić dopiero w wyroku. Z tego powodu zakończony już proces byłego dyrektora Urzędu Marszałkowskiego i działacza PO trzeba powtórzyć – zdecydował dzisiaj sąd.

– Podczas procesu przed Sądem Rejonowym pojawiły się okoliczności, które poddały w wątpliwość bezstronność sędziego – mówi Artur Ozimek, rzecznik SO w Lublinie. – Z takiego powodu wyroki są uchylane bardzo rzadko.

Chodzi o głośną sprawę Mirosława B., byłego dyrektora Departamentu Mienia i Inwestycji Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie, który w przeszłości był wiceprzewodniczącym PO w powiecie ziemskim lubelskim. Po aresztowaniu ręczyli za niego m.in. prezydent Lublina Adam Wasilewski i lubelscy radni z PO. Mirosław B. po kilkutygodniowym pobycie w areszcie wyszedł na wolność. Musiał wpłacić 100 tys. zł poręczenia. Od tamtej pory odpowiadał z wolnej stopy.

W kwietniu 2008 roku Mirosława B. zatrzymało Centralne Biuro Antykorupcyjne podczas akcji specjalnej. Mirosław B. chciał kupić Pałac w Olesinie, który należy do gminy Kurów. Potrzebna była zgoda tamtejszych radnych. Według prokuratury, obiecał staroście puławskiemu działkę wartą 80 tys. zł za to, aby wpłynął na samorządowców. Korzyści za pośrednictwo miał również dostać przewodniczący Rady Gminy Kurów.

Starosta zawiadomił CBA, które włączyło do akcji agenta. W restauracji w Zagrodach na trasie Warszawa–Lublin Mirosław B. podpisał z nim przedwstępną umowę sprzedaży działki – łapówki. Zaraz potem agenci CBA nałożyli mu kajdanki.

Mirosław B. w Sądzie Rejonowym w Puławach wszystkiemu zaprzeczał. Twierdził, ze jego sprawa ma podłoże polityczne, bo starosta puławski jest z PiS. A w barze został odurzony. Sądził, że podpisuje umowę wykonania ogrodzenia jego działki.

W marcu – po blisko półtorarocznym procesie – puławski sąd skazał Mirosława B. na trzy lata więzienia. Dzisiaj wyrok został uchylony przez Sąd Okręgowy w Lublinie. Wszystko przez wypowiedź sędziego na jednej z rozpraw. Zdradził co myśli o tłumaczeniach Mirosława B., podważając wiarygodność jego wyjaśnień.

– Ocenił wyjaśnienia oskarżonego, a to można zrobić dopiero w wyroku – mówi Piotr Sendecki, adwokat Mirosława B. – Podniosłem to w apelacji.

Adwokat zaraz po niefortunnej wypowiedzi chciał zmiany sędziego, ale ten nie zrezygnował z prowadzenia sprawy. Nie odsunął go również puławski sąd. Proces był kontynuowany. Sprawę dalej prowadził ten sam sędzia.

Mirosław B. znowu stanie przed sądem w Puławach.
Czytaj więcej o:
SĘDZIA
Stefan
wap
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

SĘDZIA
SĘDZIA (22 września 2010 o 14:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tego OSZOŁOMA MIRKA JUŻ BEZ ROZPRAWY POWINIEN SIEDZIEĆ I TO MIN.5-LATEK - PRZEKRĘT JAK CHOLERA MA JESZCZE NA SWOIM KONCIE TROCHĘ WIĘCEJ...Ps brawo tym FRAJEROM co te kody CZYTELNE WYMYŚLILI.
Rozwiń
Stefan
Stefan (22 września 2010 o 08:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dla Mirka B. najważniejsza jest mamona. Sympatyzował ze wszystkimi partiami , które były w danym momencie przy korycie. Sprytny, inteligentny krętacz i oszust. Gdy tracił szansę na korytko do polityki próbowal wciągnąć nawet własną żonę. Potrafi zrobić maślane oczy i wyłgać się ze wszystkiego ale w końcu "trafiła kosa na kamień". Tak to już jest ,że do polityki garnie się więcej szumowin niż ludzi z dobrymi intencjami bez względu na partię. Prezydent Wasilewski poparciem dla tego oszusta przechlapał sobie szanse na reelekcję, powinno się o tym mówić głośno i otwarcie.
SS
Rozwiń
wap
wap (22 września 2010 o 08:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na tej fotce to chyba "papuga" udaje że myśli.
Rozwiń
crx
crx (22 września 2010 o 08:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ogłaszam ,że mamy "V Najjaśniejszą przekrętną"!!!
Rozwiń
Ali Baba
Ali Baba (21 września 2010 o 23:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A tak naprawdę to kto tam naciskał nie dowiemy się długo bo to że facet lawiruje a inni to wykorzystują to pewne tylko kto za nim stoi czy tak samo jak za tym z Sopotu ? Ja się niczemu nie dziwię przecież Sawicka z PO powiedziała że dobre lody się będzie tylko potrzeba na to czasu !- i ten nadejszedł zapamiętać to trzeba jako wiekopomną chwilę !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!