Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Puławy

10 maja 2016 r.
7:07

Prokuratura bada schronisko w Puławach. "Zapewniamy psom bardzo dobrą opiekę"

0 29 A A
W puławskim schronisku dla zwierząt przebywa od 60 do 70 psów. Czy dzieje im się krzywda? Pracownicy zapewniają, że nie, ale z powodu złożonego doniesienia sprawę zbadają śledczy
W puławskim schronisku dla zwierząt przebywa od 60 do 70 psów. Czy dzieje im się krzywda? Pracownicy zapewniają, że nie, ale z powodu złożonego doniesienia sprawę zbadają śledczy

Czy zwierzęta ze schroniska dla bezdomnych psów przy ul. Komunalnej w Puławach są źle traktowane? Dziś w tej sprawie odbędzie się specjalne spotkanie z udziałem radnych, mieszkańców, lekarza weterynarii i pracowników Zakładu Usług Komunalnych.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty
AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Po złożeniu doniesienia o złym traktowaniu zwierząt przebywających w puławskim schronisku, wyjaśnieniem tej sprawy zajęła się prokuratura. Śledczy starają się ustalić, czy opieka weterynaryjna, przeprowadzane zabiegi, jakość i ilość karmy oraz ogólne warunki, w których przebywają zwierzęta, są prawidłowe. Przesłuchani zostali już autorzy doniesienia oraz kilku pracowników schroniska, w tym sprawujący nadzór lekarz weterynarii. Na razie nikt nie usłyszał zarzutów.

– W tym miesiącu powołamy biegłego, który pomoże nam ustalić, czy doszło do nieprawidłowości. Chodzi o to, czy doszło do sytuacji, które wyczerpywałyby przepisy ustawy o znęcaniu się nad zwierzętami – wyjaśnia Grzegorz Kwit, szef puławskiej Prokuratury Rejonowej.

Władze schroniska konsekwentnie zaprzeczają, jakoby psom działa się u nich jakakolwiek krzywda. – Zapewniamy im bardzo dobrą opiekę, także tą weterynaryjną. Warunki, w których przebywają odłowione psy, karma, którą dostają – to wszystko jest bez zarzutu. Musimy jednak pamiętać o tym, że schronisko to nie jest lecznica dla zwierząt, a część psów, która do nas trafia, znajduje się w bardzo złym stanie. Te zwierzęta, zanim zostaną przeznaczone do adopcji, dochodzą u nas do siebie – mówi Krzysztof Głażewski, zastępca dyrektora ds. eksploatacyjnych w ZUK. 

Zdaniem Głażewskiego, zarzuty wobec schroniska są bezpodstawne i nie znajdują pokrycia w raportach z przeprowadzanych kontroli. Jego zdaniem za doniesienie do prokuratury odpowiada prawdopodobnie jeden z pracowników schroniska, który został tymczasowo odsunięty od pracy. To – zdaniem ZUK – ma wskazywać na jego nieczyste intencje oraz stawiać pod znakiem zapytania prawdziwość przekazywanych informacji.

O tym jaka jest prawda, już dziś będą mogli przekonać się radni oraz zainteresowani tą sprawą mieszkańcy. Na terenie schroniska przy ul. Komunalnej dojdzie do zebrania, na które zaproszeni zostali pracownicy opiekujący się zwierzętami oraz władze Zakładu Usług Komunalnych. Początek o godz. 15.

W puławskim schronisku dla zwierząt przebywa od 60 do 70 psów.

Komentarze 29

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 4 lutego 2018 o 21:54
Kiedyś zadzwoniłam w piątkowy mroźny wieczór (-30 C) z prośbą, aby zajęli się bezdomnym psem. Kobieta pracująca w schronisku odebrała służbowy telefon, ale stwierdziła, że psem może zająć się, jeśli zadzwonię najpierw do urzedu(bo tylko wtedy dostaną za to zwierzę pieniądze), czyli dwa dni później - w poniedziałek. Stwierdziła, że nic nie zrobi. Chciała zostawić psa na pewną smierc-zamarzniecie. W związku z tym myślę,, że coś jest nie tak z tym schroniskiem.
Avatar
gość / 16 maja 2016 o 15:42
To ty zwykły szpicel i donosiciel jesteś w tym schronisku, interpretujący po swojemu i stronniczo fakty. A osobie mającj w domu ok 18 kotów dałbyś jeszcze koty, bo to Pani M.W. albo Pani A,F !?!?!? Biednym kobietom, trzeba pomóc, a nie donosić im wimaginowane informacje i utwierdzać je w ich urojenich Zluzuj, to nie jest wypowiedź żadnej wolontariuszki, nie mamy takich ludzi w wolontariacie, zresztą historię kota zna dogłębnie jedna wolo, a z tego co wiem na spotkaniu o tym usłyszały Pani A.F. i M.W., która nawet nie poznała jednego z pierwszych kotów, a uważa, że tak tęskni, że tylko czekać aż tylko namiot rozłoży przed schroniskiem...   :blink: :blink:  :blink:  :blink: Wam się wydaje, że wszyskie wolontariuszki są zachwycone tym co się dzieje w schronisku? Otóż nie są. Moja córka jest mocno przerażona tym co tam widzi, ale woli milczeć, bo inaczej nie będzie tam mogła przychodzić i pomagać zwierzętom. Wiele wolontariuszek, które zwracały uwagę na nieprawidłowości zostało ze schroniska wyrzuconych. Nie chcą przychodzić, żeby nie narażać się na nieprzyjemności.
To ty zwykły szpicel i donosiciel jesteś w tym schronisku, interpretujący po swojemu i stronniczo fakty. A osobie mającj w domu ok 18 kotów dałbyś jeszcze koty, bo to Pani M.W. albo Pani A,F !?!?!? Biednym kobietom, trzeba pomóc, a nie donosić im wimaginowane informacje i utwierdzać je w ich urojenich Zluzuj, to nie jest wypowiedź żadnej wolontariuszki, nie mamy takich ludzi w wolontariacie, zresztą historię kota zna dogłębnie jedna wolo, a z tego co wiem na spotkaniu o tym usłyszały Pani A.F. i ... rozwiń
Avatar
Poszeptucha / 13 maja 2016 o 05:53

Zluzuj, to nie jest wypowiedź żadnej wolontariuszki, nie mamy takich ludzi w wolontariacie, zresztą historię kota zna dogłębnie jedna wolo, a z tego co wiem na spotkaniu o tym usłyszały Pani A.F. i M.W., która nawet nie poznała jednego z pierwszych kotów, a uważa, że tak tęskni, że tylko czekać aż tylko namiot rozłoży przed schroniskiem...   :blink: :blink:  :blink:  :blink:

No tak,ona siebie nazywa WOLONTARIUSZKOM ,a to samo wile wyjaśnia :ph34r:

No tak,ona siebie nazywa WOLONTARIUSZKOM ,a to samo wile wyjaśnia :ph34r:

rozwiń
Avatar
Gość / 13 maja 2016 o 02:40

Naucz się czytać, dostalam taka informacje, więc to nie ja się myle.

Jeżeli dostałaś błędną informację i przekazujesz ją bez sprawdzenia jej wiarygodności to TY się mylisz.

Avatar
:) / 12 maja 2016 o 21:07

To ty zwykły szpicel i donosiciel jesteś w tym schronisku, interpretujący po swojemu i stronniczo fakty.

A osobie mającj w domu ok 18 kotów dałbyś jeszcze koty, bo to Pani M.W. albo Pani A,F !?!?!?

Biednym kobietom, trzeba pomóc, a nie donosić im wimaginowane informacje i utwierdzać je w ich urojenich 

Zluzuj, to nie jest wypowiedź żadnej wolontariuszki, nie mamy takich ludzi w wolontariacie, zresztą historię kota zna dogłębnie jedna wolo, a z tego co wiem na spotkaniu o tym usłyszały Pani A.F. i M.W., która nawet nie poznała jednego z pierwszych kotów, a uważa, że tak tęskni, że tylko czekać aż tylko namiot rozłoży przed schroniskiem...   :blink: :blink:  :blink:  :blink:

Zluzuj, to nie jest wypowiedź żadnej wolontariuszki, nie mamy takich ludzi w wolontariacie, zresztą historię kota zna dogłębnie jedna wolo, a z tego co wiem na spotkaniu o tym usłyszały Pani A.F. i M.W., która nawet nie poznała jednego z pierwszych kotów, a uważa, że tak tęskni, że tylko czekać aż tylko namiot rozłoży przed schroniskiem...   :blink: :blink:  :blink:  :blink:

rozwiń
Avatar
Huehue / 12 maja 2016 o 21:01

Teraz się nie blokuje adopcji tylko wypycha zwierzęta byle komu. Po kilku dniach czy tygodniach wracają z adopcji, bo zostały wydane nieodpowiedzialnym ludziom. Jestem wolontariuszkom i serce mi się kraje jak widzę niektóre przypadki. Ostatnio wrócił kot z adopcji. Poszedł piękny, wrócił jak wrak - wyniszczony, pogryziony i wychudzony. Dziękuję za takie adopcje

Nie znasz sytuacji, nie trafił w złe ręce, stało się jak się stało, ale nie Tobie to oceniać skoro, tak jak pisałam, NIE ZNASZ SYTUACJI. I pisze się "wolontariuszką"  :wacko:. 

A jeżeli jesteś tą osobą co myślę, a pewnie się nie mylę, i daleko Ci do wolontariuszki to nie przekręcaj tego co zostało Ci powiedziane. :) Baj :)

Nie znasz sytuacji, nie trafił w złe ręce, stało się jak się stało, ale nie Tobie to oceniać skoro, tak jak pisałam, NIE ZNASZ SYTUACJI. I pisze się "wolontariuszką"  :wacko:. 

A jeżeli jesteś tą osobą co myślę, a pewnie się nie mylę, i daleko Ci do wolontariuszki to nie przekręcaj tego co zostało Ci powiedziane. :) Baj :)

rozwiń
Avatar
Poszeptucha / 12 maja 2016 o 19:50

Teraz się nie blokuje adopcji tylko wypycha zwierzęta byle komu. Po kilku dniach czy tygodniach wracają z adopcji, bo zostały wydane nieodpowiedzialnym ludziom. Jestem wolontariuszkom i serce mi się kraje jak widzę niektóre przypadki. Ostatnio wrócił kot z adopcji. Poszedł piękny, wrócił jak wrak - wyniszczony, pogryziony i wychudzony. Dziękuję za takie adopcje

To ty zwykły szpicel i donosiciel jesteś w tym schronisku, interpretujący po swojemu i stronniczo fakty.

A osobie mającj w domu ok 18 kotów dałbyś jeszcze koty, bo to Pani M.W. albo Pani A,F !?!?!?

Biednym kobietom, trzeba pomóc, a nie donosić im wimaginowane informacje i utwierdzać je w ich urojenich 

To ty zwykły szpicel i donosiciel jesteś w tym schronisku, interpretujący po swojemu i stronniczo fakty.

A osobie mającj w domu ok 18 kotów dałbyś jeszcze koty, bo to Pani M.W. albo Pani A,F !?!?!?

Biednym kobietom, trzeba pomóc, a nie donosić im wimaginowane informacje i utwierdzać je w ich urojenich 

rozwiń
Avatar
gość / 12 maja 2016 o 17:47

Cała afera jest wywołana podobno przez tą "osobę odsuniętą od pracy". Nikt nie pamięta jaka tam masakra była! Byłam kiedyś kota adoptować to mi wydać go nie chciała, a w kociarni brud i smród, podobno ona sobie "zbierała" tam wszystkie, koty zaropiałe oczy miały i kichały na wszystko, nie wspomnę o cuchnącej lejącej się biegunce! Chciałam jednego wyciągnąc to nie dostalam kota, bo NIE MAM SIATKI W OKNIE, no jaja! Idziesz ratowac kota, a jakas kobieta na Ciebie wrzeszczy i wygania Cię ze schronu! Jakiś czas temu też byłam, bodajże w styczniu, kotów mniej i jest czysto! Moim zdaniem warunki schroniska, a tym bardziej kociarni się bardzo poprawiły. Mam dzieje, że ta afera się w końcu skończy, a osoba odpowiedzialna za to piekło jakie wyrządziła blokowaniem adopcji za to odpowie!

Teraz się nie blokuje adopcji tylko wypycha zwierzęta byle komu. Po kilku dniach czy tygodniach wracają z adopcji, bo zostały wydane nieodpowiedzialnym ludziom. Jestem wolontariuszkom i serce mi się kraje jak widzę niektóre przypadki. Ostatnio wrócił kot z adopcji. Poszedł piękny, wrócił jak wrak - wyniszczony, pogryziony i wychudzony. Dziękuję za takie adopcje

Teraz się nie blokuje adopcji tylko wypycha zwierzęta byle komu. Po kilku dniach czy tygodniach wracają z adopcji, bo zostały wydane nieodpowiedzialnym ludziom. Jestem wolontariuszkom i serce mi się kraje jak widzę niektóre przypadki. Ostatnio wrócił kot z adopcji. Poszedł piękny, wrócił jak wrak - wyniszczony, pogryziony i wychudzony. Dziękuję za takie adopcje

rozwiń
Avatar
gość / 12 maja 2016 o 17:43

"Za funkcjonowanie schroniska zawsze odpowiada kierownik, a nie szeregowy pracownik. To chyba oczywiste." ahaa, tylko, że ten niby "kierownik" jest również zwykłym pracownikiem sprzątającym psie gó*na, a to, że jedna osoba zrobiła sobie samowolkę no to niestety... Na szczęście teraz jest inaczej, a koty nie są mieszane w jednym pomieszczeniu i nikt nie robi sobie z kociarni prywatnego pokoju zwierzeń. DOBRA ZMIANA :)

Że niby Robert Stolar - były już kierownik sprzątał psie kupy??? Żarty sobie robisz? On nawet do klatek nie wchodził, bo miał to w nosie o sprzątaniu nie mówiąc. W życiu by się tak nie pohańbił.

Że niby Robert Stolar - były już kierownik sprzątał psie kupy??? Żarty sobie robisz? On nawet do klatek nie wchodził, bo miał to w nosie o sprzątaniu nie mówiąc. W życiu by się tak nie pohańbił.

rozwiń
Avatar
gość / 12 maja 2016 o 17:40

Naucz się czytać, dostalam taka informacje, więc to nie ja się myle.

A jednak ty się mylisz. Urząd miasta nie ma nic do finasowania testów. Schronisko należy do Zakładu Usług Komunalnych, a nie do urzędu. A ZUK ma mnóstwo kasy. Skoro stać go na to, żeby miernemu wetowi płacić miesięcznie 10 tysięcy to stać go też na testy.

Avatar
Gość / 4 lutego 2018 o 21:54
Kiedyś zadzwoniłam w piątkowy mroźny wieczór (-30 C) z prośbą, aby zajęli się bezdomnym psem. Kobieta pracująca w schronisku odebrała służbowy telefon, ale stwierdziła, że psem może zająć się, jeśli zadzwonię najpierw do urzedu(bo tylko wtedy dostaną za to zwierzę pieniądze), czyli dwa dni później - w poniedziałek. Stwierdziła, że nic nie zrobi. Chciała zostawić psa na pewną smierc-zamarzniecie. W związku z tym myślę,, że coś jest nie tak z tym schroniskiem.
Avatar
gość / 16 maja 2016 o 15:42
To ty zwykły szpicel i donosiciel jesteś w tym schronisku, interpretujący po swojemu i stronniczo fakty. A osobie mającj w domu ok 18 kotów dałbyś jeszcze koty, bo to Pani M.W. albo Pani A,F !?!?!? Biednym kobietom, trzeba pomóc, a nie donosić im wimaginowane informacje i utwierdzać je w ich urojenich Zluzuj, to nie jest wypowiedź żadnej wolontariuszki, nie mamy takich ludzi w wolontariacie, zresztą historię kota zna dogłębnie jedna wolo, a z tego co wiem na spotkaniu o tym usłyszały Pani A.F. i M.W., która nawet nie poznała jednego z pierwszych kotów, a uważa, że tak tęskni, że tylko czekać aż tylko namiot rozłoży przed schroniskiem...   :blink: :blink:  :blink:  :blink: Wam się wydaje, że wszyskie wolontariuszki są zachwycone tym co się dzieje w schronisku? Otóż nie są. Moja córka jest mocno przerażona tym co tam widzi, ale woli milczeć, bo inaczej nie będzie tam mogła przychodzić i pomagać zwierzętom. Wiele wolontariuszek, które zwracały uwagę na nieprawidłowości zostało ze schroniska wyrzuconych. Nie chcą przychodzić, żeby nie narażać się na nieprzyjemności.
To ty zwykły szpicel i donosiciel jesteś w tym schronisku, interpretujący po swojemu i stronniczo fakty. A osobie mającj w domu ok 18 kotów dałbyś jeszcze koty, bo to Pani M.W. albo Pani A,F !?!?!? Biednym kobietom, trzeba pomóc, a nie donosić im wimaginowane informacje i utwierdzać je w ich urojenich Zluzuj, to nie jest wypowiedź żadnej wolontariuszki, nie mamy takich ludzi w wolontariacie, zresztą historię kota zna dogłębnie jedna wolo, a z tego co wiem na spotkaniu o tym usłyszały Pani A.F. i ... rozwiń
Avatar
Poszeptucha / 13 maja 2016 o 05:53

Zluzuj, to nie jest wypowiedź żadnej wolontariuszki, nie mamy takich ludzi w wolontariacie, zresztą historię kota zna dogłębnie jedna wolo, a z tego co wiem na spotkaniu o tym usłyszały Pani A.F. i M.W., która nawet nie poznała jednego z pierwszych kotów, a uważa, że tak tęskni, że tylko czekać aż tylko namiot rozłoży przed schroniskiem...   :blink: :blink:  :blink:  :blink:

No tak,ona siebie nazywa WOLONTARIUSZKOM ,a to samo wile wyjaśnia :ph34r:

No tak,ona siebie nazywa WOLONTARIUSZKOM ,a to samo wile wyjaśnia :ph34r:

rozwiń
Avatar
Gość / 13 maja 2016 o 02:40

Naucz się czytać, dostalam taka informacje, więc to nie ja się myle.

Jeżeli dostałaś błędną informację i przekazujesz ją bez sprawdzenia jej wiarygodności to TY się mylisz.

Avatar
:) / 12 maja 2016 o 21:07

To ty zwykły szpicel i donosiciel jesteś w tym schronisku, interpretujący po swojemu i stronniczo fakty.

A osobie mającj w domu ok 18 kotów dałbyś jeszcze koty, bo to Pani M.W. albo Pani A,F !?!?!?

Biednym kobietom, trzeba pomóc, a nie donosić im wimaginowane informacje i utwierdzać je w ich urojenich 

Zluzuj, to nie jest wypowiedź żadnej wolontariuszki, nie mamy takich ludzi w wolontariacie, zresztą historię kota zna dogłębnie jedna wolo, a z tego co wiem na spotkaniu o tym usłyszały Pani A.F. i M.W., która nawet nie poznała jednego z pierwszych kotów, a uważa, że tak tęskni, że tylko czekać aż tylko namiot rozłoży przed schroniskiem...   :blink: :blink:  :blink:  :blink:

Zluzuj, to nie jest wypowiedź żadnej wolontariuszki, nie mamy takich ludzi w wolontariacie, zresztą historię kota zna dogłębnie jedna wolo, a z tego co wiem na spotkaniu o tym usłyszały Pani A.F. i M.W., która nawet nie poznała jednego z pierwszych kotów, a uważa, że tak tęskni, że tylko czekać aż tylko namiot rozłoży przed schroniskiem...   :blink: :blink:  :blink:  :blink:

rozwiń
Avatar
Huehue / 12 maja 2016 o 21:01

Teraz się nie blokuje adopcji tylko wypycha zwierzęta byle komu. Po kilku dniach czy tygodniach wracają z adopcji, bo zostały wydane nieodpowiedzialnym ludziom. Jestem wolontariuszkom i serce mi się kraje jak widzę niektóre przypadki. Ostatnio wrócił kot z adopcji. Poszedł piękny, wrócił jak wrak - wyniszczony, pogryziony i wychudzony. Dziękuję za takie adopcje

Nie znasz sytuacji, nie trafił w złe ręce, stało się jak się stało, ale nie Tobie to oceniać skoro, tak jak pisałam, NIE ZNASZ SYTUACJI. I pisze się "wolontariuszką"  :wacko:. 

A jeżeli jesteś tą osobą co myślę, a pewnie się nie mylę, i daleko Ci do wolontariuszki to nie przekręcaj tego co zostało Ci powiedziane. :) Baj :)

Nie znasz sytuacji, nie trafił w złe ręce, stało się jak się stało, ale nie Tobie to oceniać skoro, tak jak pisałam, NIE ZNASZ SYTUACJI. I pisze się "wolontariuszką"  :wacko:. 

A jeżeli jesteś tą osobą co myślę, a pewnie się nie mylę, i daleko Ci do wolontariuszki to nie przekręcaj tego co zostało Ci powiedziane. :) Baj :)

rozwiń
Avatar
Poszeptucha / 12 maja 2016 o 19:50

Teraz się nie blokuje adopcji tylko wypycha zwierzęta byle komu. Po kilku dniach czy tygodniach wracają z adopcji, bo zostały wydane nieodpowiedzialnym ludziom. Jestem wolontariuszkom i serce mi się kraje jak widzę niektóre przypadki. Ostatnio wrócił kot z adopcji. Poszedł piękny, wrócił jak wrak - wyniszczony, pogryziony i wychudzony. Dziękuję za takie adopcje

To ty zwykły szpicel i donosiciel jesteś w tym schronisku, interpretujący po swojemu i stronniczo fakty.

A osobie mającj w domu ok 18 kotów dałbyś jeszcze koty, bo to Pani M.W. albo Pani A,F !?!?!?

Biednym kobietom, trzeba pomóc, a nie donosić im wimaginowane informacje i utwierdzać je w ich urojenich 

To ty zwykły szpicel i donosiciel jesteś w tym schronisku, interpretujący po swojemu i stronniczo fakty.

A osobie mającj w domu ok 18 kotów dałbyś jeszcze koty, bo to Pani M.W. albo Pani A,F !?!?!?

Biednym kobietom, trzeba pomóc, a nie donosić im wimaginowane informacje i utwierdzać je w ich urojenich 

rozwiń
Avatar
gość / 12 maja 2016 o 17:47

Cała afera jest wywołana podobno przez tą "osobę odsuniętą od pracy". Nikt nie pamięta jaka tam masakra była! Byłam kiedyś kota adoptować to mi wydać go nie chciała, a w kociarni brud i smród, podobno ona sobie "zbierała" tam wszystkie, koty zaropiałe oczy miały i kichały na wszystko, nie wspomnę o cuchnącej lejącej się biegunce! Chciałam jednego wyciągnąc to nie dostalam kota, bo NIE MAM SIATKI W OKNIE, no jaja! Idziesz ratowac kota, a jakas kobieta na Ciebie wrzeszczy i wygania Cię ze schronu! Jakiś czas temu też byłam, bodajże w styczniu, kotów mniej i jest czysto! Moim zdaniem warunki schroniska, a tym bardziej kociarni się bardzo poprawiły. Mam dzieje, że ta afera się w końcu skończy, a osoba odpowiedzialna za to piekło jakie wyrządziła blokowaniem adopcji za to odpowie!

Teraz się nie blokuje adopcji tylko wypycha zwierzęta byle komu. Po kilku dniach czy tygodniach wracają z adopcji, bo zostały wydane nieodpowiedzialnym ludziom. Jestem wolontariuszkom i serce mi się kraje jak widzę niektóre przypadki. Ostatnio wrócił kot z adopcji. Poszedł piękny, wrócił jak wrak - wyniszczony, pogryziony i wychudzony. Dziękuję za takie adopcje

Teraz się nie blokuje adopcji tylko wypycha zwierzęta byle komu. Po kilku dniach czy tygodniach wracają z adopcji, bo zostały wydane nieodpowiedzialnym ludziom. Jestem wolontariuszkom i serce mi się kraje jak widzę niektóre przypadki. Ostatnio wrócił kot z adopcji. Poszedł piękny, wrócił jak wrak - wyniszczony, pogryziony i wychudzony. Dziękuję za takie adopcje

rozwiń
Avatar
gość / 12 maja 2016 o 17:43

"Za funkcjonowanie schroniska zawsze odpowiada kierownik, a nie szeregowy pracownik. To chyba oczywiste." ahaa, tylko, że ten niby "kierownik" jest również zwykłym pracownikiem sprzątającym psie gó*na, a to, że jedna osoba zrobiła sobie samowolkę no to niestety... Na szczęście teraz jest inaczej, a koty nie są mieszane w jednym pomieszczeniu i nikt nie robi sobie z kociarni prywatnego pokoju zwierzeń. DOBRA ZMIANA :)

Że niby Robert Stolar - były już kierownik sprzątał psie kupy??? Żarty sobie robisz? On nawet do klatek nie wchodził, bo miał to w nosie o sprzątaniu nie mówiąc. W życiu by się tak nie pohańbił.

Że niby Robert Stolar - były już kierownik sprzątał psie kupy??? Żarty sobie robisz? On nawet do klatek nie wchodził, bo miał to w nosie o sprzątaniu nie mówiąc. W życiu by się tak nie pohańbił.

rozwiń
Avatar
gość / 12 maja 2016 o 17:40

Naucz się czytać, dostalam taka informacje, więc to nie ja się myle.

A jednak ty się mylisz. Urząd miasta nie ma nic do finasowania testów. Schronisko należy do Zakładu Usług Komunalnych, a nie do urzędu. A ZUK ma mnóstwo kasy. Skoro stać go na to, żeby miernemu wetowi płacić miesięcznie 10 tysięcy to stać go też na testy.

Zobacz wszystkie komentarze 29

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Podlubelska gmina urządziła loterię. Są efekty, rośnie liczba mieszkańców płacących podatki

Podlubelska gmina urządziła loterię. Są efekty, rośnie liczba mieszkańców płacących podatki 0 0

Władze podlubelskiej gminy Niemce znalazły sposób na to, by zachęcić mieszkańców do płacenia podatków w ich gminie. Już po raz drugi urzędnicy zorganizowali loterię z nagrodami. Można wygrać telewizor, laptop albo konsolę.

Zamość: Galeria sztuki na murach zoo

Zamość: Galeria sztuki na murach zoo 0 0

W Zamościu odbędzie się festiwal Hip-Hop Graffiti Jam, podczas którego stworzona będzie miejską galerię sztuki na szarych dziś murach Ogrodu Zoologicznego. Wszystko dzięki grantowi otrzymanego w programie Lechstarter.

Skład sztuki. Interaktywna wystawa dla dzieci w Galerii Labirynt
26 maja 2018, 12:00

Skład sztuki. Interaktywna wystawa dla dzieci w Galerii Labirynt 0 0

Co Gdzie Kiedy. Galeria Labirynt (ul. Popiełuszki 5) zaprasza na wernisaż interaktywnej wystawy dla dzieci Skład sztuki. Otwarcie ekspozycji odbędzie się w sobotę, 26 maja o godz. 12.

Lubelskie: Nowe pociągi w tym roku nie przyjadą

Lubelskie: Nowe pociągi w tym roku nie przyjadą 0 2

Miały pachnieć nowością, koić klimatyzacją i zapewniać pasażerom bezprzewodowy internet. W takich warunkach miały nas wozić po trasach regionalnych, np. z Lublina do Chełma i Dęblina. Miały, ale na razie nie będą. Unieważniony został przetarg na dostawę 11 pociągów elektrycznych dla województwa lubelskiego

100 milionów złotych na fotonikę!

100 milionów złotych na fotonikę! 0 0

100 mln zł na fotonikę – wspólne przedsięwzięcie NCBiR i samorządu województwa lubelskiego Samorząd województwa lubelskiego oraz Narodowe Centrum Badań i Rozwoju wspólnie wspierają projekty w zakresie innowacyjnych technologii fotonicznych. Na ten cel przeznaczono aż 100 milionów złotych.

Havana Nights w El Cubano
26 maja 2018, 21:00

Havana Nights w El Cubano 0 0

W sobotę, 26 maja o godz. 21 w klubie El Cubano (ul. Zesłańców Sybiru 5) odbędzie się impreza z cyklu Havana Nights.

Tysiące pijawek w śmietnikach w pociągu [zdjęcia]
galeria

Tysiące pijawek w śmietnikach w pociągu [zdjęcia] 0 1

Ponad 3 tys. chronionych pijawek lekarskich znaleźli celnicy w śmietnikach w międzynarodowym pociągu z Kijowa do Warszawy. Żaden z podróżnych nie przyznał się do przemytu.

O bezkolizyjnych biustonoszach i polirobocie do rozmowy
wiersz między newsami

O bezkolizyjnych biustonoszach i polirobocie do rozmowy 0 0

Problemy, które nie są obce działaczom ruchu Zero Waste, idee bliskie wrogom nadmiaru, konsumpcjonizmu i jednorazowości. Poeta z minionej epoki jest wam bratem

Nadwiślański Festiwal Browarów Rzemieślniczych w Puławach
25 maja 2018, 18:00

Nadwiślański Festiwal Browarów Rzemieślniczych w Puławach 2 0

Co Gdzie Kiedy. Już w piątek, 25 maja o godz. 18 w Marinie Puławy (ul. Portowa 3) rozpocznie się I Nadwiślański Festiwal Browarów Rzemieślniczych. To święto miłośników dobrego piwa. Impreza potrwa cały weekend!

Dramat rodziny z Lublina, stracili cały majątek. Zainwestowali w GetBack

Dramat rodziny z Lublina, stracili cały majątek. Zainwestowali w GetBack 16 30

340 tys. zł, czyli dorobek całego życia, straciła na poleconych jej w banku obligacjach 81-letnia Krystyna Rafalska z Lublina. Na liście osób, które zainwestowały w papiery GetBacku, jest znacznie więcej mieszkańców regionu

Premier Mateusz Morawiecki w sobotę w Lublinie i Białej Podlaskiej

Premier Mateusz Morawiecki w sobotę w Lublinie i Białej Podlaskiej 0 15

Mateusz Morawiecki odwiedzi w sobotę Lublin. Spotkanie w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim jest otwarte dla mieszkańców

Kubańska noc w Radości
26 maja 2018, 21:00

Kubańska noc w Radości 3 0

Co Gdzie Kiedy. 26 maj o godz. 21 w klubie Radość (ul. Bernardyńska 15) odbędzie się kubańska impreza. Będą też warsztaty taneczne i animacje.

Klubowa impreza w OSTRO
26 maja 2018, 20:00

Klubowa impreza w OSTRO 0 0

Co Gdzie Kiedy. W sobotę, 26 maja o godz. 20 w klubie OSTRO (Krakowskie Przedmieście 25) odbędzie się klubowa impreza w rytmie house i electro.

Techno Lublin w Plenerze
26 maja 2018, 20:00

Techno Lublin w Plenerze 0 0

Co Gdzie Kiedy. Klub Plener (al. Piłsudskiego 23) zaprasza na imprezę z cyklu Techno Lublin, podczas której 10 znanych lubelskich DJ'ów przez 12 godzin będzie rozkręcać imprezę. Start 26 maja o godz. 20.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.