wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Puławy

Przedszkolanki wygrały w sądzie z władzami miasta

Dodano: 2 stycznia 2009, 19:18

Przedszkolanka to też wychowawca. I dlatego jej również, jak nauczycielom w szkołach, należy się dodatek za wychowawstwo. Tak zdecydował sąd.

Około 90 kobiet z puławskich przedszkoli odzyska zaległe pieniądze.

W sporze przedszkolanek z władzami miasta poszło o dodatek funkcyjny dla wychowawców, który dostają wszyscy nauczyciele. Wypłacano go także przedszkolankom, jednak w ubiegłym roku wojewoda unieważnił regulamin wynagradzania uchwalony przez puławską Radę Miasta. Radni nie odwołali się od tej decyzji i nauczyciele przedszkoli przez 9 miesięcy nie dostawali pieniędzy za wychowawstwo.

Tymczasem w międzyczasie okazało się, że decyzja wojewody była błędna. O tym, że przedszkolankom dodatek się należy zdecydowały m.in. Wojewódzki Sąd Administracyjny i Sąd Najwyższy. Związek Nauczycielstwa Polskiego poinformował o tym prezydenta Puław.

- Wielokrotnie prosiłem władze miasta o wypłacenie dodatku. Ale bez żadnych efektów - tłumaczył Lucjan Tomaszewski, przewodniczący puławskiego oddziału ZNP.

- Kocham to, co robię i czuję, że dobrze to wykonuję. Tymczasem po 20 latach
pracy mówi mi się, że nie jestem wychowawcą. To kim ja jestem? Nianią? - pytała jeszcze przed rozpoczęciem procesów Ewa Filipek, pracująca z dziećmi w Miejskim Przedszkolu nr 15 przy ul. Leśnej.

Dlatego ZNP dla każdej z jej koleżanek po fachu przygotowało pozew do sądu pracy. Kwoty w różnych przypadkach różniły się nieco, ale wynosiły mniej więcej ok. tysiąca złotych. - To dla każdej z nas znacząca kwota. Poza tym chodzi o zasady, dlaczego mamy być traktowani gorzej niż nauczyciele ze szkół - powiedziały nam przedszkolanki na jednej z rozpraw.

Pierwsze wyroki zapadły tuż przed końcem roku. Sąd przyznał rację przedszkolankom i stwierdził, że im również należą się dodatki za wychowawstwo.

- Sąd zgodził się z opinią, że zadania przedszkolanek są takie same jak nauczycieli w szkołach. Ale od początku byłem przekonany do takiej decyzji sądu. Mieliśmy bardzo mocne argumenty - cieszy się Tomaszewski.

Te kilkanaście orzeczeń oznacza, że identyczne wyroki zapadną we wszystkich pozostałych sprawach. Jak udało nam się dowiedzieć, prezydent Puław nie zamierza odwoływać się od decyzji sądu.
Czytaj więcej o:
mama dawnego przedszkolaka
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mama dawnego przedszkolaka
mama dawnego przedszkolaka (7 stycznia 2009 o 08:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jakies kpiny!!! Pani Ewa kocha to co lubi???? I w dodatku twierdzi, ze dobrze to wykonuje?????????????? szkoda, ze gazeta zanim opublikowala te wypowioedzi nie dotarla do rodzicow przedszkolakow, kt maja juz swoje zdanie na temat p. Ewy pseudo wychowawczyni. A jeszcze lepiej do rodzicow , kt zabierali z przedszkola swoje dzici z powodu wlasnie p. Ewy i p. Mieci!!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!