niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Puławy

Przedszkolanki żądają zaległych wypłat

Dodano: 21 września 2008, 18:09

Co najmniej kilkadziesiąt nauczycielek przedszkoli spotka się przed sądem z przedstawicielami władz Puław.

Wszystkie żądają wypłat zaległego dodatku funkcyjnego z ubiegłego roku.

Ewa Filipek pracuje z dziećmi w Miejskim Przedszkolu nr 15 przy ul. Leśnej. - Kocham to, co robię i czuję, że dobrze to wykonuję. Tymczasem po 20 latach pracy mówi mi się, że nie jestem wychowawcą. To kim ja jestem? Nianią? - pyta przedszkolanka.

Chodzi o dodatek funkcyjny dla wychowawców, który dostają nauczyciele. Wypłacano go także przedszkolankom, jednak w ubiegłym roku wojewoda unieważnił regulamin wynagradzania uchwalony przez puławską Radę Miasta. Radni nie odwołali się od tej decyzji i nauczyciele przedszkoli przez 9 miesięcy nie dostawali pieniędzy za wychowawstwo.

Tymczasem w międzyczasie okazało się, że decyzja wojewody była błędna. O tym, że nauczycielom przedszkoli należy się dodatek za wychowawstwo zdecydowały m.in. Wojewódzki Sąd Administracyjny i Sąd Najwyższy. Związek Nauczycielstwa Polskiego poinformował o tym prezydenta Puław.

- Wielokrotnie prosiłem władze miasta o wypłacenie dodatku. Ale bez żadnych efektów. Dlatego zdecydowaliśmy się pomóc przedszkolankom i w ich imieniu wystąpimy z pozwami do sądu o wypłatę - informuje Lucjan Tomaszewski, przewodniczący puławskiego oddziału ZNP.

Gotowych jest już kilkadziesiąt pozwów. Ale będą kolejne, bo nauczycielscy związkowcy nie dotarli jeszcze do wszystkich przedszkoli. Kwoty, na jakie opiewają pozwy to 1000-1500 zł. - To stosunkowo niewielkie sumy, ale chodzi o naszą godność - uważa E. Filipek.

Urzędnicy wciąż twierdzą, że nic nie mogą zrobić. - W tej chwili nie ma możliwości prawnych, żeby wypłacić pieniądze za dodatki. Ale zobaczymy, co w tej sprawie zdecyduje sąd - mówi Stanisław Szajowski, kierownik Wydziału Edukacji i Sportu w Urzędzie Miasta Puławy.

Zaległe pieniądze za dodatki udało się za to wypłacić w innych gminach. - Podobną jak w Puławach prośbę o wypłatę wysłaliśmy do burmistrza Nałęczowa. I bardzo szybko nauczyciele przedszkoli dostali zaległe pieniądze - mówi Tomaszewski.
W puławskich przedszkolach pracuje około 100 nauczycieli.
Czytaj więcej o:
mama dawnego przedszkolaka
baton
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mama dawnego przedszkolaka
mama dawnego przedszkolaka (29 września 2008 o 10:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PANI EWA KOCHA TO CO LUBI??????? To bardzo dziwne.... wszak jej zachowanie nie potwierdza tego!!!! A JUZ NAPEWNO TEGO ZE DOBRZE WYKONUJE SWOJA PRACE!!! Jesli jest ktos pokrzywdzony to dzieci kt mialy badz maja wlasnie taka pania w przedszkolu! Zarowna pania Ewe jak i pania Marysie!!!! Nie wspominajas o slawetnej pani MIECI!!!! Trzymajcie swoje dzieci z daleka od tego przedszkola a w szczegolnosci od grupy w kt te panie urzeduja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
baton
baton (22 września 2008 o 08:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a co urzędnicy w naszym pie.....ym kraju mogą? nic po co oni wogól są?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!