poniedziałek, 19 lutego 2018 r.

Puławy

Przepraszam, czy tu biją?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 maja 2006, 20:43

Zostałem pobity przez kierownika i ochroniarza sklepu Lidl – opowiada nasz Czytelnik. Zarząd sieci deklaruje, że zbada sprawę. Pan Krzysztof przyjeżdża na zakupy do Lidla przynajmniej raz w tygodniu. Nasz Czytelnik twierdzi, że kierownictwo sklepu od dawna miało na niego oko.


Powód: pan Stanisław dwukrotnie zwracał uwagę personelowi Lidla, że ceny towarów na półkach nie zgadzają się z tymi wybitymi na paragonie w kasie. Trzeci taki przypadek miał miejsce w ubiegłym tygodniu. Czytelnik włożył do koszyka dziesięć paczek cukierków po 2,49 zł każda. Kiedy otrzymał paragon okazało się, że za każdą kupioną paczkę zapłacił o złotówkę drożej. Zażądał zwrotu pieniędzy.
– Przyszedł kierownik sklepu, kazał mi czekać i zniknął. Po kwadransie poszedłem do jego pomieszczenia służbowego zapytać jak długo to jeszcze potrwa, a ten kazał mi się wynosić i wezwał ochroniarza – opowiada pan Krzysztof.
Między panami wybuchła awantura. Czytelnik twierdzi, ze został wciągnięty na zaplecze sklepu i pobity. Padały też niecenzuralne słowa. Na miejsce przyjechała policja wezwana przez obsługę sklepu.
– W wyjaśnieniach stron pojawiają się rozbieżności. Kierownik mówił, że miał pilny telefon, stąd opóźnienie w realizacji reklamacji. Klient mówił, że został wciągnięty
do służbowego pomieszczenia i popychany. Strony mogą teraz dochodzić swoich praw przed sądem cywilnym – mówi Paweł Siedlec z zespołu prasowego Komendy Powiatowej Policji w Rykach.
O wyjaśnienie sprawy poprosiliśmy zarząd Lidla. Po dwóch dniach przyszła odpowiedź: „... chcielibyśmy poinformować, że do chwili obecnej nie otrzymaliśmy jakichkolwiek sygnałów od naszych klientów, które wskazywałyby na zachowanie opisane przez panią. Oczywiście dołożymy starań, aby zbadać zaprezentowaną nam sprawę i aby podobne sytuacje nie miały miejsca w naszych sklepach”.

Pan Krzysztof nie jest sam

Rycka policja prowadzi postępowanie w innej sprawie dotyczącej Lidla. Na początku maja na posterunek policji w Dęblinie zgłosił się mieszkaniec miasta, który twierdzi, że bez powodu został pobity przez dwóch pracowników sklepu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!