piątek, 15 grudnia 2017 r.

Puławy

Przetargi ze szpitala w Puławach pod lupą CBA. Dyrektorka wzięła urlop na żądanie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 lutego 2015, 08:15

Do szpitala w Puławach weszli agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Chodzi o śledztwo dotyczące ustawiania przetargów.

- Na terenie całego kraju, m.in. w Puławach, zatrzymaliśmy 5 osób - mówi Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA. - Ma to związek z podejrzeniem korupcji. Wszystkie zatrzymane osoby zostały przewiezione do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, gdzie rozpoczęły się przesłuchania.

Przedstawiciele CBA nie zdradzają szczegółów sprawy. Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, we wtorek agenci zatrzymali przynajmniej jedną osobę z kierownictwa szpitala w Puławach. Próbowaliśmy skontaktować się z Jolantą Herdą, dyrektor jednostki. Nie odbierała telefonu.

- We wtorek wzięła cztery dni urlopu na żądanie - mówi Witold Popiołek, starosta puławski. - Nie wiem, z jakiego powodu.

Starosta przekonuje, że nie ma również żadnych informacji o działaniach agentów w podległej mu jednostce.

- Mogę potwierdzić, że CBA było w szpitalu - mówi Wojciech Tarłowski, zastępca dyrektora lecznicy ds. ekonomicznych. - Agenci zabezpieczyli dokumentację dotyczącą dwóch przetargów. Chodzi o dostawę posiłków do szpitala oraz wyprzedaż wyposażenia szpitalnej kuchni.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi stołeczna prokuratura. Wątek puławski to część większej sprawy.

- Chodzi o tzw. ustawianie przetargów na terenie całej Polski - przyznaje prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. - W związku z tą sprawą zatrzymanych zostało pięć osób. Trwają czynności z ich udziałem. Do czasu ich zakończenia nie mogę ujawnić żadnych szczegółów sprawy.

Nie wiadomo więc, gdzie oprócz Puław działali agenci CBA. Z dokumentów, jakie przedstawili przejmując część szpitalnego archiwum wynika, że śledztwo dotyczy działalności zorganizowanej grupy przestępczej. Jej członkowie mieli dopuszczać się łapownictwa, nadużycia władzy i płatnej protekcji. To tylko część przestępstw, o które podejrzewają ich śledczy.

Przetarg na przygotowanie i dostarczanie posiłków do szpitala w Puławach ogłoszono w 2013 r. - Zapisy specyfikacji faworyzują jednego wykonawcę - twierdził wówczas szef jednej z firm, która startowała w przetargu.

Swoje uwagi przekazał samorządowcom. Chodziło m.in. o wymóg zatrudniania ponad 50 proc. niepełnosprawnych. - Zależy nam na tym, aby zwycięska firma była rzetelna, solidna i miała doświadczenie - podkreślała wtedy dyrektor Herda.

Ostatecznie szpital zrezygnował z własnej kuchni i podpisał 10-letni kontrakt z prywatną firmą. Późniejsza kontrola NIK oceniła tę decyzję pozytywnie.
  Edytuj ten wpis
Kazek
Radek
Gość
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kazek
Kazek (25 lutego 2015 o 11:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
HERDA TO KARIEROWICZKA I WYRACHOWANA OSZUSTKA. POWINNISCIE PRZYJZEC SIE BLIZEJ TEJ OSOBIE Z NIKAD. POCHODZI Z PATOLIGICZNEJ RODZINY Z MILEJOWA. ZYJE DZIEKI WYKORZYSTYWANIU FACETOW I WYLUDZEN MAJATKOWYCH. SPYTAJCIE JA SKAD MA MIESZKANIE W LUBLINIE, SAMOCHOD I JAK SZPITAL NA PROGU BANKRUCTWA MOZE PLACIC JEJ PENSJE, DZIEKI KROREJ STAC JA NA LEXUSA. JEST KLAMCZUCHA I KLAMIE NA KAZDYM KROKU, A DZIEKI SLODKIEJ BUZCE NABRALA WSZYSTKICH
...A MATKA I RODZINA ZYJE W NEDZY, ZATACZAJAC SIE W PIKANYM AMOKU...
Rozwiń
Radek
Radek (25 lutego 2015 o 09:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czy ktos wie o jakie firmy chodzi?

Rozwiń
Gość
Gość (24 lutego 2015 o 13:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

I wylazło szydło z worka ,prokurator postawił dyrektor puławskiego szpitala zarzut przyjęcia korzyści majątkowej w kwocie 118 tys. zł ,która to kwota została przelana na konto jej syna.Nareszcie ktoś zrobił z tym porządek ,a sama sprawa jest zapewne rozwojowa BRAWO CBA .Zastanawiający w tym wszystkim jest jednak fakt ,że organ jakim jest starostwo i starosta nie widział w działaniach dyrektor nic niepokojącego .Czy nie wpływały do starostwa w Puławach wcześniejsze informacje o możliwości popełnienia przestępstwa przy przetargach,gdzie był lokalny wymiar spawiedliwości i czy musiało dojść do interwencji CBA? Na te pytania również chciałbym uzyskać odpowiedzi.

Rozwiń
Agnieszka
Agnieszka (21 lutego 2015 o 07:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oszuści i złodzieje zamiast leczyć ludzi z powołania to czychaja aby dac im łapówkę mam pszykład rodziłam siłami natury dziecko było źle ułożone meczylam sie trzy godziny dopuki tętno dziecku nie zanikalo z leciały się lekarze i razem podjęli decyzje o cięciu cesarskim zawieźli mnie do pomieszczenia gdzie przeprowadzają cesarki zaczęli mnie znieczulac w kręgosłup ale nie mieli igły odpowiedniej wiec obolala bez sił powiedziano ze załoza mi maskę na twarz i zasne potem gdy się pszebudziłam po narkozie byłam podpieta do różnych urządzeń na szczęście córce nic się nie stało prucz wielkiego krwiaka na malutkiej główce gdybym dała w łapę to nie cierpiałabym wejście się do roboty a nie podwyrzek się domagacie jeszcze żeby ludźmi się dobrze zajmowali❕❕❕
Rozwiń
kolega 23
kolega 23 (20 lutego 2015 o 09:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pan Ochnio nie żyje (SAK), już od  około roku. I chyba dlatego MM Puławy upadły, bo juz mało kto komentuje.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!