środa, 18 października 2017 r.

Puławy

Przetrzebiona komenda

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 stycznia 2006, 13:58

W wyłudzaniu odszkodowań za rzekome stłuczki pomagali puławscy policjanci. Dwóm kolejnym prokuratura właśnie postawiła zarzuty. W pomaganie oszustom umoczonych było kilkunastu policjantów. Z tego powodu niemal w całości zmienił się skład puławskiej drogówki.

- W porównaniu z obsadą sprzed pięciu lat, z osiemnastu policjantów zostało tylko trzech - przyznaje Roman Maruszak, rzecznik puławskiej policji.
Policjantów obciążyli oszuści, którzy wpadli na wyłudzaniu odszkodowań. A w Puławach dział mózg całego gangu: Zbigniew K. ps. "Chudy”, jego starszy brat Andrzej K. ps. "Gruby” i wspólnik Janusz K. ps. "Kajtek”. Biznesmeni mieli rozliczne kontakty, jak się okazało - również wśród policjantów. Bez pomocy funkcjonariuszy oszustwa nie przybrałyby tak wielkiej skali. Policjanci wpisywali w swoich dokumentach, że kolizje miały miejsce. Dzięki temu towarzystwa ubezpieczeniowe bez oporów wypłacały odszkodowania za uszkodzone samochody. A stłuczek wcale nie było lub uszkodzenia były o wiele mniejsze.
W głównym procesie, w którym oskarżonych było ok. 50 osób, na ławie zasiadło blisko 10 policjantów. Niektórzy byli już na emeryturze. Woleli sami rezygnować ze służby widząc, na co się zanosi. Cześć z nich dobrowolnie poddała się karze.
Prokuratura działała dalej. Ostatnio zatrzymała dwie kolejne osoby: jeden z policjantów jest już na emeryturze, drugi wciąż pracuje. Według wyliczeń prokuratury, wraz z dwoma policjantami z Opola Lubelskiego, pomogli wyłudzić ponad 100 tys. zł. Dokumenty sfałszowali jeszcze w latach 1999-
2000. Będą odpowiadać z wolnej stopy. Prokuratura kazała zapłacić im kaucję po kilka tysięcy złotych. Nie przyznali się do winy. (er)


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!