wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Puławy

Puławska firma odzyska miliony. A Słupsk stanął przed widmem bankructwa

Dodano: 17 czerwca 2015, 11:41

Czesław Byczek, prezes Termochemu i Robert Biedroń, prezydent Słupska (fot. Paweł Buczkowski, Jacek Świerczyński / archiwum)
Czesław Byczek, prezes Termochemu i Robert Biedroń, prezydent Słupska (fot. Paweł Buczkowski, Jacek Świerczyński / archiwum)

Miasto Słupsk musi zapłacić puławskiej spółce Termochem 24 mln zł. Taką karę zasądził warszawski Sąd Arbitrażowy za zerwanie kontraktu na budowę aquaparku. Gdyby nie ten wyrok, puławska firma prawdopodobnie ogłosiłaby upadłość. Teraz przed widmem bankructwa stanął Słupsk.

Budowę parku wodnego „Trzy Fale” Termochem rozpoczął w 2010 r. Po trzech latach zniecierpliwione powolnym postępem prac władze Słupska zerwały umowę domagając się od puławskiej firmy odszkodowania w wysokości 24 mln zł. W odpowiedzi Termochem zażądał od miasta takiej samej kwoty za zerwanie kontraktu. Sprawą zajął się Sąd Arbitrażowy w Warszawie. W czwartek zapadł wyrok. Na jego mocy Słupsk ma wypłacić przedsiębiorstwu z ul. Mościckiego w Puławach niemal 26 mln zł, a firma ma zwrócić miastu 1,2 mln zł.

Dla Słupska takie rozstrzygnięcie oznacza poważne finansowe problemy. – Nasze miasto stanęło na krawędzi katastrofy finansowej – przyznał wczoraj na konferencji prasowej Robert Biedroń, prezydent zadłużonego na 300 mln zł miasta.

W Puławach – wbrew pozorom – również daleko do euforii. Na miliony od Słupska czekają już podwykonawcy Termochemu, którzy skrupulatnie naliczają odsetki. Jeśli zatem firma nie otrzyma tych pieniędzy, to prawdopodobnie będzie musiała ogłosić upadłość.

Czesław Byczek, prezes Termochemu, odmówił nam komentarza w tej sprawie, tłumacząc, że sprawa jeszcze się nie zakończyła. Więcej zdradził w rozmowie z Głosem Pomorza. – Dostałem to, co mi się należało, a i tak nie wszystko. Arbitrzy naliczyli nam część kar umownych. Wszyscy przegraliśmy, a dla firmy mogło się to skończyć tragicznie. Z tych pieniędzy niewiele nam zostanie. Część ludzi już spłaciliśmy, ale mam jeszcze kilka spraw z podwykonawcami, którzy obsiedli mnie odsetkami. Ja do dzisiaj jestem w szoku, a księgowa nie może wygrzebać się z faktur – mówił dziennikarzowi GP24.pl prezes Termochemu. 

Co ciekawe, w 2012 r. pojawiła się szansa na ugodę pomiędzy puławską firmą, a miastem Słupsk. Ostatecznie jednak do niej nie doszło. Teraz prezydent Robert Biedroń i radni muszą znaleźć w budżecie pieniądze, których tam nie ma. Jedyne na co mogą liczyć to rozłożenie tej kwoty na raty. Ale prawdopodobnie na tym finansowe kłopoty miasta się na tym nie zakończą. Termochem nie wyklucza walki o odszkodowanie.

Gazela z Puław

Termochem powstał w 1990 roku jako Przedsiębiorstwo Remontowo-Budowlane. Spółka specjalizują się w ociepleniach budynków, utylizacji azbestu, budowie dróg, basenów i hal sportowych oraz usługach dla przemysłu. Na swoim koncie ma m.in. przebudowę Skweru Niepodległości w Puławach, remont Komendy Powiatowej Policji w Puławach, budowę Galerii Zielonej, rozbudowę PIWet-u, Hali Targowej, a także wiele zleceń dla Zakładów Azotowych, Mostostalu, czy PGE. W 2003, 2004 i 2005 roku firma została odznaczona tytułem tytuł Gazeli Biznesu.

Gość
Gość
łobuz
(28) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 czerwca 2015 o 07:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...i to: http://www.tvn24.pl/slupsk-musi-oddac-24-mln-zlotych-prezydent-nie-szuka-pomocy,552627,s.html
Rozwiń
Gość
Gość (19 czerwca 2015 o 07:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Poczytajcie: http://www.tvn24.pl/slupsk-musi-oddac-24-mln-zlotych-prezydent-nie-szuka-pomocy,552627,s.html
Rozwiń
łobuz
łobuz (18 czerwca 2015 o 11:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pyszny dól bupy. Prostaczki po podstawówkach stawiające płoty za 1400 obrzucają błotem człowieka tylko dla tego, że jemu się udało a im nie. Chcieli byście być na jego miejscu ale za ciency w uszach jesteście.

Rozwiń
guest
guest (18 czerwca 2015 o 07:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pracowalem u tego dobrodzieja.Elektrownia Kozienice 10 godzin dziennie i w soboty.Wyplata?1400zl. Bylem bogatszy od soltysa u mnie na wsi.Dziekuje panie byczek

Jest jeszcze taka jedna mikroskopijna firma pod Puławami co płoty stawia... Nie polecam. Cwaniak, dużo gada, a jak co do czego to kiszka na całego.

Rozwiń
olo
olo (18 czerwca 2015 o 07:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dla mnie z gęby to ten niby przedsiębiorca to niezły cwaniak - wszystkie wymienione kontrakty robił u kolesi w Puławach

Też tak myślę. Zrobił coś poza miastem i się na nim poznali...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (28)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!