wtorek, 17 października 2017 r.

Puławy

Puławski Park Naukowo-Technologiczny będzie spółką. Prawie wszyscy radni poparli projekt

Dodano: 1 lutego 2016, 14:22

Puławski Park Naukowo-Technologiczny (fot. Radosław Szczęch)
Puławski Park Naukowo-Technologiczny (fot. Radosław Szczęch)

Puławski Park Naukowo-Technologiczny zostanie wyłączony spod zarządu Nieruchomości Puławskich i przekształcony w niezależną spółkę z o.o. Uchwałę intencyjną w tej sprawie w czwartek przyjęli radni, którzy liczą na poprawę wyników finansowych tej instytucji.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

O tym, że zmiany są konieczne, przekonywali podczas dyskusji radni Prawa i Sprawiedliwości, którzy w większości krytycznie odnieśli się do dotychczasowych wyników PPN-T. – Ta formuła nie zdała egzaminu, wyniki finansowe parku są negatywne i należy to poprawić – mówiła radna Halina Jarząbek (PiS).

– Park w tej formule nie może dalej istnieć. Wiemy o tym, że musimy do niego dopłacać. Nie mamy wyjścia, bo decyzje już zapadły, a pieniądze zostały wydane. Teraz może być już tylko lepiej – podkreśliła radna Marzanna Pakuła (PiS).

Najostrzej dotychczasową działalność PPN-T krytykował Paweł Maj. Jego zdaniem ta instytucja kosztuje zbyt wiele, a przekształcenie jej w spółkę, zamiast rozwiązać jej problemy, utworzy nowe.

– Jeśli przyjąć, że powstanie i wyposażenie parku kosztowało sto milionów złotych, a zatrudnienie wynosi niecałe sto osób, to znaczy, że utworzenie jednego miejsca pracy kosztowało nas milion złotych. Czy wydawanie takich środków jest zadaniem miasta? Ja mam wątpliwości i uważam, że wchodzimy w kompetencje przedsiębiorców. To oni powinni inwestować i ponosić ryzyko – mówił radny, który przytoczył argumenty przeciwko tworzeniu spółki. – Jeśli ją utworzymy, utracimy kontrolę nad parkiem, prezesa nie będzie mógł odwołać prezydent, ani rada miasta, a wynagrodzenia wzrosną rocznie o 170 tys. złotych.

– Nasza kontrola nad parkiem wzrośnie, bo będzie prowadzona w sposób bezpośredni. Obecnie ten nadzór jest pośredni, bo wynika z tego, że jest to komórka spółki Nieruchomości Puławskie – odpowiadał wiceprezydent Puław Tadeusz Kocoń.

Wiceprezydent odniósł się także do wątpliwości co do podstawy, dla której Puławy inwestują w PPN-T. – Jest to zadanie własne gminy. Wynika z przyjętej przez radę miasta strategii, która zakłada rozwój gospodarki, rozwój przedsiębiorczości i innowacyjności – stwierdził Kocoń.

Według niego, co prawda koszty generowane przez park z roku na rok rosną, ale przy okazji rosną także jego dochody, a to sprawia, że za kilka lat całość może zacząć się bilansować. Nie przekonało to jednak radnego Maja, którego zaczęli krytykować radni PiS. – Panie Pawle, czy ma pan lepszy pomysł? Mamy ten park zamknąć, zburzyć? Pozwolić, żeby pozostał w stagnacji? – pytała radna Pakuła. Podobne pytanie zadał także Mieczysław Turski (PiS), a o tym, że pieniądze nie są najważniejsze przekonywał radny Ryszard Stępień (Porozumienie Samorządowe Prawicy Puławskiej). Dyskusję ostatecznie ucięła Halina Jarząbek, która zgłosiła wniosek formalny o jej zakończenie i przystąpienie do głosowania. Wniosek został przyjęty, podobnie jak uchwała intencyjna o zamiarze utworzenia nowej spółki miejskiej. Poza Pawłem Majem, poparli ją wszyscy obecni na sali radni.

Wisła
Gość
Gość
(53) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Wisła
Wisła (5 lutego 2016 o 13:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pani ciennikarka promuje od dawna opcję pisizmu.


Długów więcej niż włosów na głowie. Komornik. Zawieszona działalność wydawnicza. Gazeta przekazana. Z uwagi na powyższe promocja jest zapewne bezinteresowna i stanowi przejaw obiektywizmu oraz rzetelności dziennikarskiej.

Rozwiń
Gość
Gość (5 lutego 2016 o 11:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dzieciaki z SP jeździły w tym roku szkolnym ze 3 razy na jakieś warsztaty z fizyką, chemią itp w tle. ... Po co ? Żeby coś się działo w PT. Moim zdaniem PT to studnia bez dna i nie powinna być utrzymywana z kasy miejskiej (patrz z kasy każdego z nas). Każdy z nas ponosi ryzyko biznesowe ale tylko w samorządach ryzyko wiąże się z przerzucaniem kosztów i utrzymywanie na kroplówce drogich zabawek. Darmowy internet, Marina, Stadion, Park Technologiczny, rewitalizacje skwerków 4x4m za grubą kasę. Gdzie jest koniec? Gdzie opamiętanie?
Rozwiń
Gość
Gość (4 lutego 2016 o 13:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A niby kto jest opozycją?

Pani ciennikarka promuje od dawna opcję pisizmu.

Rozwiń
ktoś
ktoś (3 lutego 2016 o 21:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Małe sprostowanie - pan dyktafon jest dyrektorem biura pana posła. To za zasługi na polu wyznaczonym przez jedyną i słuszną partię. Tylko patrzeć jak awansuje pani funkcjonariuszka specjalizująca się w zwalczaniu opozycji, przez omyłke nazywana dziennikarką...

A niby kto jest opozycją?

Rozwiń
Piotr
Piotr (3 lutego 2016 o 07:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Taaa Dyktafon Dyktafon tylko Dyktafon. Tylko Dyktafon  nagra cie słuzbowo na polecenie '' dziennikarki'' otrzymanym przez nia sprzętem. Wskaze ci sale rozpraw i postraszy jak się spytasz o spełnienie jego obietnic. On i tylko on. Jak to możliwe ze taki człowiek jest pracownikiem biura posła?  GOD SAVE THE DYKTAFON.


Małe sprostowanie - pan dyktafon jest dyrektorem biura pana posła. To za zasługi na polu wyznaczonym przez jedyną i słuszną partię. Tylko patrzeć jak awansuje pani funkcjonariuszka specjalizująca się w zwalczaniu opozycji, przez omyłke nazywana dziennikarką...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (53)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!