niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Puławy

Puławskie Azoty znikną z giełdy? Pracownicy chcą gwarancji

Dodano: 21 czerwca 2014, 13:15

Związkowcy z puławskich Azotów w liście do zarządu domagają się szybkiego podpisania umowy społecznej, która zagwarantuje m.in. wyższe świadczenia socjalne dla pracowników oraz rekompensatę w przypadku wycofania puławskiej firmy z Giełdy Papierów Wartościowych.

Pismo podpisane przez przedstawicieli wszystkich związków zawodowych zostało wysłane we wtorek. Umowa społeczna, której podpisania domagają się pracownicy, ma zawierać szereg gwarancji związanych z przejęciem w styczniu 2013 r. kontroli nad Zakładami Azotowymi "Puławy” przez Zakłady Azotowe w Tarnowie-Mościcach. - Zarząd przystąpił wprawdzie do negocjacji, ale odnosimy wrażenie, że są one pozorowane. Nie czujemy woli zawarcia umowy - uważa Sławomir Wręga, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego.

Czego domagają się pracownicy? Chodzi m.in. o zwiększenie o 10 mln zł odpisu na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych oraz wypłacenie pracownikom Grupy Azoty Puławy premii konsolidacyjnej. Związkowcy chcą też zapisania w porozumieniu odszkodowania w przypadku ewentualnego wycofania puławskich Azotów z giełdy. - Pozostawienie spółki na giełdzie to niezwykle ważna kwestia nie tylko dla akcjonariuszy ale i pracowników. Teraz w każdej chwili możemy w internecie sprawdzić kondycję firmy, poza giełdą nie będzie to możliwe - mówi Wręga.

Związkowcy domagają się spotkań w sprawie umowy jeszcze w tym miesiącu. Co na to zarząd? - Jesteśmy w stałym dialogu z organizacjami związkowymi. W odpowiedzi na pismo puławskich związkowców przedstawiliśmy konkretne propozycje zapisów i oczekujemy, że wkrótce osiągniemy kompromis podpisując negocjowaną Umowę Społeczną - informuje Grzegorz Kulik, rzecznik Grupy Azoty. - Przypominamy też, że we wszystkich głównych spółkach wchodzących w skład Grupy Azoty obowiązują układy zbiorowe gwarantujące pracownikom godziwe wynagrodzenia i warunki socjalne. Pomimo presji konkurencji pracownicy Grupy Azoty nie powinni czuć obaw o swoje miejsca pracy - dodaje.

Rosjanie mają więcej akcji

Na początku czerwca Norica Holding, spółka zależna rosyjskiej grupy Acron zwiększyła swój udział w akcjonariacie Grupy Azoty do ponad 20 proc. Czy zatem pracownicy puławskiej spółki powinni się obawiać w przyszłości ewentualnej próby przejęcia polskiej spółki chemicznej przez Rosjan? Stanowisko w tej sprawie wydała sama Grupa Azoty. Czytamy w nim m.in: "Ministerstwo Skarbu Państwa wyraźnie stwierdziło, że nie odda Acronowi kontroli nad Grupą Azoty. Zwiększając swój udział w akcjonariacie Grupy Acron świadomie określił swoją rolę jako inwestora finansowego. Wynika zatem z tego, że zakup kolejnego pakietu akcji to dla Acronu inwestycja o wyższej stopie zwrotu, niż rozwój własnego biznesu. To tylko dowodzi pozycji Grupy Azoty oraz tego, że konkurenci do-ceniają działania i strategię przyjętą przez Grupę Azoty.”
wojtek
obserwator
tyle
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wojtek
wojtek (23 czerwca 2014 o 10:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pracuję na zakładach i powiem Ci że to nie jest do końca tak. pewnie że zawsze się patrzy na swoje ale teraz jednak trzeba też na całość bo w dłuższym czasie to daje korzyści. przed ruskimi się obroniliśmy a i po wynikach widać że połączenie z tarnowem opłaca się
Rozwiń
obserwator
obserwator (23 czerwca 2014 o 07:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wycofywanie z giełdy spółki, która przynosi ekstra zyski, a pozostawienie na giełdzie Tarnowa który do tej pory "tak sobie radził" to "taki sobie zabieg". Proponuję aby na giełdzie była GRUPA AZOTY, bez nazwy 'Tarnów'. Bo zyski będa kojarzyły się z Tarnowem, a robić je będa Puławy...

Rozwiń
tyle
tyle (21 czerwca 2014 o 17:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pijany OLek vel Filipińczyk chora goleń już dawno dobił targu z Wieczysławem kantorem by mógł wykończyć swoją siedzibę na mazurach Polska od jakiegoś czasu jest  pokarana takimi ludżmi jak Filipińczyk,donek czy komoruski

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!