sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Puławy

Puławy: Awantura w Biurze Zieleni Miejskiej

Dodano: 3 września 2015, 10:10

Dwie mieszkanki Puław skarżyły się na zachowanie kierownik BZM w stosunku do radnego Pawła Maja, który stanął po ich stronie w sporze o nasadzenia na komunalnym cmentarzu (fot. Radosław Szczęch)
Dwie mieszkanki Puław skarżyły się na zachowanie kierownik BZM w stosunku do radnego Pawła Maja, który stanął po ich stronie w sporze o nasadzenia na komunalnym cmentarzu (fot. Radosław Szczęch)

Próba wymiany starych jałowców na brzozy, które miałyby zdobić alejki cmentarza komunalnego w Puławach, wywołała oburzenie i protest części mieszkańców. Biuro Zieleni Miejskiej zmieniło swoje plany. Teraz interweniujący w tej sprawie skarżą się na zachowanie pani kierownik.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Od wydarzeń, o których mowa, minęło trzy miesiące, ale kolejna odsłona tej historii miała miejsce podczas ostatniej, sierpniowej sesji rady miasta. Wszystko zaczęło się od planu zmiany nowych nasadzeń na cmentarzu komunalnym, które zaprojektowało Biuro Zieleni Miejskiej. W maju na prośbę BZM, Zakład Usług Komunalnych usunął jeden rząd jałowców. Na ich miejsce miały zostać zasadzone brzozy. Taki sam los miał spotkać iglaki po drugiej stronie alejki, ale do tego nie doszło na skutek protestu.

Rodziny zmarłych, które opiekują się ich grobami, nie chciały brzóz. Obawiały się niedogodności związanych ze sprzątaniem spadających liści, pylenia oraz ryzyka związanego z naruszeniem osuwającej się skarpy. Na czele protestujących stanęła Stefania Łukasiewicz, a sojusznikiem grupy mieszkańców został radny Paweł Maj. Ostatecznie plan został zmieniony. Ustalono, że zamiast brzózek będą tuje. Wydawało się, że ten kompromis zakończy spór, ale tak się nie stało. Podczas ostatniej sesji ostro skrytykowana została nieobecna na sali kierownik BZM, Izabela Giedrojć.

– Wizyta u tej pani była jak zły sen. Były próby wyrzucenia mnie za drzwi oraz uderzanie ręką w stół – mówił radny Maj, który domaga się teraz zbadania tej sprawy przez prezydenta.

Słowa radnego potwierdziła Stefania Łukasiewicz oraz inna mieszkanka, które wspólnie z radnym uczestniczyły w tym spotkaniu. – Pani kierownik wołała ochronę, która się nie zjawiła. Na pytanie radnego, gdzie są jego pisma, odpowiedziała, że w niszczarce – relacjonowała.

W sprawie tego burzliwego spotkania wypowiedziała się część radnych. – Powinniśmy pamiętać, że to my jesteśmy dla mieszkańców, a nie mieszkańcy dla nas – mówiła Marzanna Pakuła (PiS).
W obronie krytykowanej urzędniczki stanęła z kolei wiceprezydent Ewa Wójcik, która stwierdziła, że atakowanie nieobecnej jest nieeleganckie.

– Chcę stanąć w obronie dobrego imienia nas wszystkich, stanąć w obronie pracowników. Przeprowadziliśmy badania tej sprawy. Skarga nie znalazła uzasadnienia. Elegancko byłoby, gdyby atakowana pani miała okazję powiedzieć jak było. Szacunek należy się nie tylko mieszkańcom, ale też urzędnikom – przypomniała.

O komentarz poprosiliśmy Izabelę Giedrojć, kierownik BZM, która w urzędzie pojawiła się wczoraj. – Nie będę odnosiła się do plotek dotyczących tematyki obyczajowej. Mogę odnieść się jedynie do kwestii merytorycznych. Fakty są takie, że projektowaliśmy na tym cmentarzu drzewa liściaste, a panie zażyczyły sobie iglastych. I takie będą – ucięła pani kierownik.

1210
olo
Gość
(37) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

1210
1210 (7 września 2015 o 07:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Taaa.... zaraz zaczną wymieniać trawę z samosiejeki na ogrodową boiskową albo golfową....

Nie mogę się doczekać aż zaczną podzespoły w mózgach wymieniać

Rozwiń
olo
olo (7 września 2015 o 07:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

No i co że wymienili, a ty nie wymieniasz lodówki, telewizora, pralki, samochodu, butów......

Taaa.... zaraz zaczną wymieniać trawę z samosiejeki na ogrodową boiskową albo golfową....

Rozwiń
Gość
Gość (4 września 2015 o 19:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Interpelacje – wolne żarty! Czytałam właśnie jakie są odpowiedzi na takie interpelacje. http://lpu24.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=532%3Aprzedszkole-nr-2-do-likwidacji-czy-nie To jest właśnie jakiś marix, spychologia i kure...wo! Radny Maj został poproszony przez mieszkańców o wizytę u tej sławetnej z zachowania pani kierownik BZM to poszedł. Co miał olać ludzi ? Powiedzieć im ze będzie czeka na odpowiedzi na interpelacje aż będzie za późno? Jak widać załatwił temat. A że on i my mieszkańcy Puław zostaliśmy przy tym potraktowani jak bydło, to mamy milczeć żeby zło zapuszczało swe korzenie jeszcze bardziej? Rozumiecie ze to wy jesteście dla ludzi a nie my dla was? Dokąd będziecie żyć w w groblowskim matrixie? I nie za to my wam płacimy, byście w czasie pracy pisali kłamliwe, zmanipulowane komentarze. Oczerniające jedynych działających jeszcze w tym mieście ludzi.  

Szanowni Państwo - to jest komentarz napisany osobiście przez pana Maja. On biedny nawet nie wie, jak łatwo i szybko można to sprawdzić :))) Sam się chwali i jeszcze podszywa pod "mieszkańca"

Rozwiń
Gość
Gość (4 września 2015 o 19:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Problem niby błachy nie ma się co nim zajmować... tylko czy ktoś sobie zdaje sprawę z kosztów wymiany takiej zieleni, są to kwoty nie małe  które można przeznaczyć np na wycieczki przedszkolaków.........

A z jakiej racji moje podatki mają iść na wycieczki cudzych dzieci. Niech rodzice im fundują. Jeszcze czego. Żeby budżet miasta fundował wycieczki prywatnym osobom? wystarczy, że ci radni bezradni jeżdżą na wycieczki za nasze pieniądze. Np. taki Kwapiński chwali się na fejsie, że jeździ za granicę za kasę z budżetu miasta. I co z tego dla miasta wynika, że taki nieudaczny radny pojechał sobie za miejską kasę. Powinni płacić ze swoich diet, które dostają za pierdzenie w stołki, bo i tak o wszyskim decyduje prezydent Grobel, a nie ta śmieszna rada

Rozwiń
Gość
Gość (4 września 2015 o 19:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Interpelacje – wolne żarty! Czytałam właśnie jakie są odpowiedzi na takie interpelacje. http://lpu24.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=532%3Aprzedszkole-nr-2-do-likwidacji-czy-nie To jest właśnie jakiś marix, spychologia i kure...wo! Radny Maj został poproszony przez mieszkańców o wizytę u tej sławetnej z zachowania pani kierownik BZM to poszedł. Co miał olać ludzi ? Powiedzieć im ze będzie czeka na odpowiedzi na interpelacje aż będzie za późno? Jak widać załatwił temat. A że on i my mieszkańcy Puław zostaliśmy przy tym potraktowani jak bydło, to mamy milczeć żeby zło zapuszczało swe korzenie jeszcze bardziej? Rozumiecie ze to wy jesteście dla ludzi a nie my dla was? Dokąd będziecie żyć w w groblowskim matrixie? I nie za to my wam płacimy, byście w czasie pracy pisali kłamliwe, zmanipulowane komentarze. Oczerniające jedynych działających jeszcze w tym mieście ludzi.  

Maj jeszcze nikomu nie pomógł poza samym sobą. Wlazł do rady po dietę. Zajrzyjcie do jego oświadczenia majątkowego. Chłop jest bezrobotny, a taki niby specjalista od wszyskiego.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (37)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!