poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Puławy

Puławy: Bijatyka pod barem. Klienci kontra policja

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 lutego 2011, 16:45
Autor: (bar)

Interweniujący policjanci musieli wzywać posiłki (Jacek Świerczyński / archiwum)
Interweniujący policjanci musieli wzywać posiłki (Jacek Świerczyński / archiwum)

W nocy z piątku na sobotę pod jednym z barów w Puławach doszło do bijatyki. Interweniujący policjanci usłyszeli wyzwiska, a jeden z nich został skopany.

Informację o zdarzeniu wysłał do nas Internauta. Według niego, to policjanci mieli zachowywać się agresywnie. Funkcjonariusze całkiem inaczej opisują całe zdarzenie.

– W sobotę w nocy nasz dyżurny odebrał telefon od mężczyzny, który poskarżył się, że przed jednym z lokali został pobity i nadal obawia się o swoje bezpieczeństwo – mówi st. asp. Waldemar Łazuga, rzecznik puławskiej policji. – Wysłał tam dwuosobowy patrol. Policjanci zabrali do radiowozu poszkodowanego i podjechali z nim pod lokal, z którego akurat wysypywali się klienci.

Pobity wskazał im swojego prześladowcę. Kiedy policjanci zatrzymywali stawiającego opór mężczyznę, przed lokalem było około 40 osób. Kilku mężczyzn próbowało odbić swojego kolegę. W stronę policjantów zaczęły padać wulgarne wyzwiska. Doszło do tego, że jeden z funkcjonariuszy został skopany. W tej sytuacji mundurowi zmuszeni byli wezwać posiłki.

– Na miejsce zostały skierowane jeszcze dwa radiowozy – opisuje rzecznik. – Wspólnymi siłami policjantom udało się doprowadzić zatrzymanego do samochodu i zgodnie z procedurą dowieźć na rutynowe badanie do szpitala. Okazało się, że jego towarzysze z baru także tam się udali.

W efekcie knajpiana burda miała swoje przedłużenie w szpitalu. – Po wezwaniu kolejnych posiłków starcie z pijaną grupą skończyło się zatrzymaniem siedmiu najbardziej agresywnych prowodyrów. W sobotę trzeźwieli, a w niedzielę usłyszeli zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej i znieważenia funkcjonariuszy na służbie – informuje Waldemar Łazuga.

Internauta poinformował nas także o dziewczynie pobitej według niego przez policjantów, która miała trafić do szpitala. I tutaj wersja policji również się różni. Łazuga potwierdza, że policjanci wezwali do jednej z kobiet pogotowie ratunkowe, ale jak mówi, dlatego, że będąc pod wpływem alkoholu spadła z murku. Zapewniają, że akurat ta dziewczyna była jedynie biernym świadkiem zdarzenia.

Policjanci podkreślają także, że w żadnym momencie nie przekroczyli progu lokalu.

Udostępnij na Facebook

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Wiktor
arni
arni
(178) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Wiktor
Wiktor (25 lutego 2011 o 13:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
FAŁSZOWANIE PODPISÓW W PUŁAWACH
W Puławach w latach 1990-2010 działała zorganizowana grupa przestępcza która zajmowała się wykradaniem danych osobowych i fałszowaniem podpisów na listach wyborczych.

Grupą kierowało małżeństwo: Jerzy Lenartowicz (były działacz PZPR) oraz Małgorzata Górska- Lenartowicz. W fałszowaniu podpisów uczestniczył także ich współpracownik Józef Sidoruk z Pulawa.

Fałszowano podpisy dla różnych komitetów wyborczych, zarówno prawicowych jak i lewicowych.

Z tytułu fałszowania podpisów na listach poparcia przestępcy czerpali korzysci materialne.

Jako lokal do fałszowania podpisów wykorzystywano Miejskie Przedszkole Nr 10 w Puławach. Dyrektorką tego przedszkola jest pani Małgorzata Górska- Lenartowicz.

Grupa przestępcza w latach 1990-2010 sfałszowała ponad 50 tysięcy podpisów.

Do chwili obecnej nikt z wyżej wymienionych oszustów nie poniósł konsekwencji karnych z tytułu tego przestępczego procederu.
Rozwiń
arni
arni (17 lutego 2011 o 21:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie powinni dawac im zawiasow , od razu normalne wyroki
Rozwiń
arni
arni (17 lutego 2011 o 21:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zachowuja sie, jak bydło bo nim sa i tego nikt nie zmieni !!
Rozwiń
dedi
dedi (14 lutego 2011 o 23:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Myślałam, że w tym kraju na ogół nie ma sprawiedliwości (za gwałt wyrok jak za nieszkodliwą trawkę) ale teraz widze, że jest wspaniale z porównaniem do tego co mogłoby być, gdyby niektórych dopuścić do głosu. 5 lat za pare tekstów: "idiotów czy ch***w?" 10lat za bójke? hahaha dobre.a może 25lat za kradzież droga pani? Wie pani najlepiej czy zażywają niedozwolone środki! Dobrze, że nareszcie ktoś nas uświadomił! Jakie to szczęscie, że zajmuja się tym niezależne organy.



Nie martw się arra. Dostaniesz 2 lata w zawieszeniu na pięć. Bankowo.
Rozwiń
arrrra
arrrra (14 lutego 2011 o 09:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Myślałam, że w tym kraju na ogół nie ma sprawiedliwości (za gwałt wyrok jak za nieszkodliwą trawkę) ale teraz widze, że jest wspaniale z porównaniem do tego co mogłoby być, gdyby niektórych dopuścić do głosu. 5 lat za pare tekstów: "idiotów czy ch***w?" 10lat za bójke? hahaha dobre.a może 25lat za kradzież droga pani? Wie pani najlepiej czy zażywają niedozwolone środki! Dobrze, że nareszcie ktoś nas uświadomił! Jakie to szczęscie, że zajmuja się tym niezależne organy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (178)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!