wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Puławy

Puławy: Błonia się nie zmienią. Pomysły trafiły do kosza

Dodano: 28 czerwca 2015, 09:23

Budynki, które osłaniałyby teren od strony ul. Lubelskiej miały być zadaszone dachami pokrytymi trawą
Budynki, które osłaniałyby teren od strony ul. Lubelskiej miały być zadaszone dachami pokrytymi trawą

Miejskie błonia między ul. Lubelską i Słowackiego mogły się stać najładniejszym parkiem w mieście. Koncepcje zagospodarowania wyglądały imponująco. Zabrakło jednak porozumienia z mieszkańcami.

Wizualizacje błoni, które ma Biuro Zieleni Miejskiej mogą robić wrażenie. Architekci zaplanowali tu nowoczesny park. Miała być nowa zieleń, park linowy, siłownia na powietrzu, nasypy ziemne tworzące rodzaj amfiteatru, tarasy widokowe i podświetlane wodotryski. Pomyślano również o miejscu na gastronomię, wypożyczalnię leżaków i sprzętu sportowego oraz toalety. Przy okazji przebudowy miał zostać zachowany plac na potrzeby ćwiczeń strażackich.

Planów było nawet więcej, bo swoje pomysły na aranżację błoni przedstawiali także studenci Politechniki Krakowskiej i warszawskiej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Władze miasta przestały się jednak już nimi zajmować. – Ten temat upadł w 2009 roku, a środki przeznaczono na inne cele – mówi Izabela Giedrojć, kierownik Biura Zieleni Miejskiej.

Podczas dyskusji o tym jak należy zagospodarować błonia okazało się, że wśród mieszkańców nie ma jednomyślności. Część nie zgadzała się na żadne budynki (które mogłyby powstać od strony ul. Lubelskiej), znaleźli się także tacy, którym przeszkadzały toalety oraz wielu takich, którym przeszkadzało wszystko. Były nawet osoby, które na wszelki wypadek zaczęły zbierać podpisy przeciwko budowie supermarketu.

Dzisiaj wrócić do tematu jeszcze trudniej. Miasto przygotowuje się do bardzo drogiej przebudowy Domu Chemika, a na spóźnione o dekady inwestycje czeka m.in. Szkoła Podstawowa nr 11. Błonia znajdują się na dalekim miejscu na liście inwestycyjnych priorytetów. Spadły także szanse na pozyskanie jakiegokolwiek dofinansowania ich przebudowy.

– Ja takich możliwości nie widzę. Zmieniły się zasady rewitalizacji. Dzisiaj to musi być prawdziwa rewitalizacja z konkretnymi skutkami dla mieszkańców, walką z problemami społecznymi itd. Na budowę kolejnego parku nikt nam już nie da pieniędzy – przyznaje Robert Domański, kierownik Wydziału Rozwoju Miasta UM Puławy.

Według szacunków minimalny koszt zagospodarowania błoni zaczyna się od dwóch milionów złotych, a na to, by dokładnie odwzorować całą koncepcję architektów krajobrazu potrzeba byłoby o wiele więcej. Takich pieniędzy teraz w budżecie nie ma. Gdyby sześć lat temu samorządowcy i mieszkańcy potrafili się dogadać – błonia prawdopodobnie zostałyby zrewitalizowane podobnie jak szereg innych terenów zielonych w całym mieście. Dzisiaj perspektywa nawet samego ich drenażu (z powodu wysokiego poziomu wód) wydaje się bardziej odległa, niż kiedykolwiek.

Czytaj więcej o: inwestycje Puławy Puławy
Gość
Gość
Gość
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 lipca 2015 o 08:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Amen. A miało być tak fajowo. Jak rosła tam trawa (pole) tak jeszcze długo rosła będzie....
Rozwiń
Gość
Gość (28 czerwca 2015 o 17:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak chcieli elektryfikować wsie to też byli przeciwnicy
Rozwiń
Gość
Gość (28 czerwca 2015 o 13:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zaniedbania przy szkole nr 11, a widział ktoś boisko przy SP nr 3?. W 1982 roku jako uczeń grałem dokładnie na tej samej "murawie" znaczy się klepisku, ale nie, ale nie, bo przecież z myślą o człowieku w międzyczasie był pomysł by szkołę zlikwidować. Strach, że jeszcze to zrobią bo nadal ta sama ekipa co ten pomysł forsowała.
Rozwiń
Gość
Gość (28 czerwca 2015 o 11:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Grupka oburzonych, tylko nie wiadomo na co. Jak zwykle...
Rozwiń
Gość
Gość (28 czerwca 2015 o 11:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Artykuł zawiera błędną tezę. Pamiętam doskonale i wcale nie było tak, że "samorządowcy nie dogadali się z mieszkańcami". Mieszkańcy zostali wprowadzeni bezczelnie w błąd przez "aktywistów". Była gotowa super koncepcja i była możliwość pozyskania kasy na jej realizację, ale grupa osób zaczęła chodzić po domach i wciskać ludziom kit, że na błoniach ma powstać supermarket. I ludzie podpisywali. A tak naprawdę w planach nie było żadnego supermarketu tylko kawiarenka, toaleta i bankomat. I tak oto przez grupkę pieniaczy, która oszukiwała ludzi realizacja stała się niemożliwa. Nikt przecież nie będzie realizował wbrew mieszkańcom. Wóz odjechał. A dziękować można tylko "społecznikom", którzy oszukali ludzi.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!