środa, 23 sierpnia 2017 r.

Puławy

Puławy. Bunt przedszkolny: rodzice kontra miasto

Dodano: 28 września 2015, 07:10

Przedszkole nr 2 w Puławach (fot. Radosław Szczęch)
Przedszkole nr 2 w Puławach (fot. Radosław Szczęch)

Pół tysiąca podpisów zebrali już rodzice zaniepokojeni planem przenosin przedszkolaków z os. Włostowice do budynku miejscowej podstawówki. Dziś przeciwnicy zmian organizują spotkania z radnymi.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Problem dotyczy maluchów z Miejskiego Przedszkola nr 2. Jak wynika z danych Urzędu Miasta, ich liczba z roku na rok maleje. W poprzednim udało się skompletować cztery oddziały. W tym są już trzy. Część dzieci została przeniesiona do Przedszkola nr 3 na os. Niwa. Władze miasta nie wykluczają, że w przyszłości przedszkole w obecnym budynku może zostać zamknięte, a maluchy trafią na stałe do przygotowanych dla nich sal w Szkole Podstawowej nr 4.

W efekcie „czwórka”, gdzie będzie ciasno musiałaby przejść na system zmianowy, a możliwość organizacji zajęć dodatkowych zostałaby znacznie ograniczona.

Przeciwko takiemu rozwiązaniu protestują rodzice młodszych i starszych dzieci. Twierdzą, że połączenie obu placówek zaszkodzi przedszkolakom i uczniom. - Nie chcemy połączenia. Zebraliśmy w tej sprawie już ponad 500 podpisów - mówi Anna Szczepańska-Świszcz, jedna z mam, która włączyła się w akcję przeciwko łączeniu placówek.

- Jeśli dzieci zostaną przeniesione do Szkoły Podstawowej nr 4, zajęcia będą zaczynały się już o siódmej rano, a kończyły przed wieczorem. Nie będzie czasu na zajęcia dodatkowe, a 2,5-latki będą obok 12-latków. Takiej sytuacji nie ma w żadnej innej szkole w Puławach - dodaje Marzena Kowalik.

Panie zabrały głos podczas ostatniej sesji Rady Miasta. Chcą przekonać samorządowców, by nie zgadzali się na zamknięcie „dwójki” i znaleźli pieniądze na remont jej otoczenia, w szczególności placu zabaw. Są przekonane, że po remoncie, chętnych na wysłanie swoich dzieci do tego przedszkola będzie więcej. Obawiają się także o przyszłość SP nr 4.

- Teraz zamkną przedszkole, a później zostanie zamknięta szkoła. Nikt nie pośle dzieci do placówki gdzie jest dwuzmianowy system - przestrzega Agata Chołaj-Sułek.

W poniedziałek o godz. 18 w Szkole Podstawowej nr 4 będzie zebranie na które zaproszeni zostali radni.

Następnym krokiem przeciwników zmian ma być powołanie specjalnego stowarzyszenia. - Chcemy, by wspierało szkołę, przedszkole i całe nasze osiedle - wyjaśnia Szczepańska-Świszcz.

Decyzja w sprawie przyszłości oświaty na os. Włostowice jeszcze nie zapadła. Do wyboru jest kilka opcji. Pierwszą jest oprotestowane połączenie placówek, które ma przynieść oszczędności. Drugą jest zainwestowanie w obiekt przy ul. Norblina, by przyciągał większą liczbę chętnych. Trzeci to pozostawienie wszystkiego tak, jak jest.

Ghost
Gość
Gość
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Ghost
Ghost (28 września 2015 o 19:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chłopie ogarnij myślenie bo kiepsko to tobie wychodzi

PiS robi porządki:(

Rozwiń
Gość
Gość (28 września 2015 o 11:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

PiS robi porządki:(

Czyli co? dywany trzepie :)

Rozwiń
Gość
Gość (28 września 2015 o 10:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dzieci w przedszkolu nie jest mniej! Obecne 3 oddziały są przepełnione, a oprócz tego jest lista dzieci rezerwowych.
Rozwiń
Gość
Gość (28 września 2015 o 09:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Porządki? To znaczy co? W sumie to w SP nr 3 już mają swojego dyrektora.
Rozwiń
Gość
Gość (28 września 2015 o 09:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PiS robi porządki:(
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!