niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Puławy

Puławy: Stary most na Wiśle doczeka się remontu

Dodano: 19 lipca 2016, 07:34

Rozpoczęły się przygotowania do remontu starego mostu na Wiśle. Przeprawę czeka gruntowna renowacja

O konieczności gruntownego remontu mostu im. I. Mościckiego mówi się od lat. Raport na temat stanu technicznego przeprawy nie pozostawiał złudzeń. Ale finansowy ciężar renowacji obiektu paraliżował lokalne samorządy. Wartość prac szacowano na dziesiątki milionów złotych, które miało wyłożyć miasto i gmina Puławy.

Elżbieta Dudzińska, szefowa Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Puławach, nie wykluczała nawet zamknięcia przeprawy na stałe. Ostatecznie, po zmianach w prawie, most trafił w ręce władz wojewódzkich w Lublinie. Te zamówiły nową niezależną ekspertyzę jego stanu technicznego. Na zlecenie Zarządu Dróg Wojewódzkich przeprowadzili ją specjaliści z Politechniki Wrocławskiej. Okazało się, że obawy zgłaszane kilka lat wcześniej przez puławski inspektorat są uzasadnione. Stalową konstrukcję przeprawy niszczy korozja, a biegnące wzdłuż mostu przewody, m.in. światłowody są w opłakanym stanie. W związku z tym, ZDW postanowił nie czekać z remontem. Przetarg na wyłonienie wykonawcy dokumentacji technicznej dotyczącej przebudowy mostu został ogłoszony w ostatnim tygodniu.

Prace renowacyjne będą polegać m.in. na zabezpieczeniu i lakierowaniu całej stalowej konstrukcji mostu, remoncie chodnika i balustrad oraz podpór wraz z ich oczyszczeniem oraz pokryciem specjalną powłoką (antygraffiti) uzupełnieniu brakujących i wymianie zniszczonych nitów. Wartość samej dokumentacji szacowana jest na ponad pół miliona złotych. Ile będzie kosztować remont, na razie nikt nie wie.

– Kosztorys zostanie przygotowany w ramach dokumentacji technicznej i będzie zależał od zakresu prac, m.in. od tego, czy podniesiona zostanie nośność tego mostu. Staramy się dopasować zakres robót do naszych możliwości finansowych – przyznaje Janusz Pachla, z-ca dyrektora ZDW ds. inwestycji.
Niewiele wiadomo także o prawdopodobnym terminie rozpoczęciu prac remontowych. Będzie to zależało od decyzji władz województwa, a to z kolei od szacunkowej wartości inwestycji. Jeśli cena kosztorysowa zostanie zaakceptowana, kwota odpowiedniej wysokości może trafić już do przyszłorocznego budżetu. Trzeba też znaleźć wykonawcę dokumentacji, który będzie w stanie przygotować ją w ciągu niecałych 2,5 miesiąca (od 19 września do 30 listopada).

– Zdajemy sobie sprawę, że termin jest napięty, ale z pewnością znajdą się firmy, które sobie z tym poradzą – zapewnia dyrektor Pachla.

Jeśli przetarg zakończy się sukcesem, wykonawca dokumentacji jesienią przeprowadzi próby obciążeniowe starego mostu. W dużej mierze to właśnie na ich podstawie, określony zostanie zakres przyszłych prac. Zadaniem firmy będzie także przygotowanie projektu tymczasowej organizacji ruchu, od którego będzie zależało m.in. to, czy i jak długo most w trakcie remontu będzie zamknięty dla ruchu.

Czytaj więcej o: remont most Puławy
zibi
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

zibi
zibi (22 lipca 2016 o 23:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan redaktor bardzo trafnie ujął sens sprawy, proszę sobie przypomnieć, że nadal obowiązuje nakaz nadzoru budowlanego, w którym są wyszczególnione roboty budowlane do wykonania i z tego nikt nikogo jeszcze nie zwolnił. Inną zaś kwestią jest kompleksowa potrzeba remontu mostu. Proszę tak nie dyskredytować ani autora tekstu, ani obecnego zarzadcy i wlaściciela, ani też NB. Nie jest tajemnicą, że wlaśnie wsporniki, po których odbywa sie ruch pieszy były już parę lat temu w opłakanym stanie, niektórych nitów też brakowało, a balustrady też nie grzeszyły nadzwyczajną kondycją etc. Most jest ciągle eksploatowany, chwilami ponad miarę przez tiry pędzące na oślep. Można sie mądrzyć i podskakiwać, ale gdyby dajmy na to coś się nagle oberwało to żaden mądrala nie zostawiłby suchej nitki na osobach odpowiedzialnych i decyzyjnych.
Rozwiń
Gość
Gość (21 lipca 2016 o 21:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wolne żarty z koniecznością remontu starego mostu. 20 lat temu państwo zakończyło jego remont generalny, w którym odświeżono i zakonserwowano metalową konstrukcję nośną oraz kratownicę, wymieniono nawierzchnię a bruk "za złotówkę" wziął proboszcz z parafii "pod lasem" na plac przed kościołem, zrobiono chodniki i barierki przy utrzymaniu lokalnego ruchu wahadłowego. Tranzyt ciężki objeżdżał przez Dęblin. Czyli albo w latach 1994-1996 odwalono fuszerkę podczas remontu generalnego albo gadanie o złym stanie jest nieprawdą w celu wyciągnięcia pieniędzy. Filary stoją ponad 80 lat nienaruszone. Są solidne z granitu wołyńskiego wyposażone w integralne ostrogi przeciwlodowe Podczas wojny wysadzane były przęsła w 1939 przez Polaków w 1944 przez Niemców. Most w ogóle powinien być w gestii państwa jako obiekt strategiczny-przeprawa stała przez dużą rzekę. Skoro jeździły TIRy to przyjmie czołgi.
Rozwiń
Gość
Gość (20 lipca 2016 o 19:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I znowu ktoś tutaj w dyskusji próbował nieudolnie dowalić Wójtowi Brzezińskiemu. Wygląda na to, że desperacji, frustracji i zawiedzionym nadziejom na stanowiska nigdy nie będzie końca. Dobrze że mieszkańcy mają tego dosyć i "elżbietanki" są już odpowiednio oceniane, czego przykładem ostatnia sesja rady. A w temacie tylko jedno - gdyby Wójt Brzeziński i jego ekipa nie wywalczyli zmiany ustawy o drogach, to na rozbudowę szkół w Górze i Gołębiu trzeba by było czekać kolejne dziesiątki lat. To jest fakt i nikt uczciwie myślący nie może temu zaprzeczyć.
Rozwiń
Ja
Ja (20 lipca 2016 o 11:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakoś w ekspertyzie nie dali zaleceń do zamknięcia, tylko wskazali zakres remontu. Nie chodzi zatem o to kto miał rację Na opluwaniu zależy stronniczym malkontentom. Ludzie chodzi o to, że ani Gmina ani Miasto nie miały pieniędzy na tak ogromną inwestycję a wręcz wydatkowanie ich na taki most mogło być uznane za niecelowe lub niegospodarne. W końcu zgodnie z przeznaczeniem drogi w świetle Ustawy o Drogach Publicznych (art 5-7) spełnia wymagania ustawowe drogi wojewódzkiej, więc zgodnie z uchwałami Rady Gminy oraz Rady Miasta od 01.01.2016r. most w całości przeszedł pod zarząd ZDW. I za to należą się podziękowania tym, którzy o ten stan zadbali. Ponieważ to jest droga wojewódzka to ZDW powinno się zając ustaleniem zakresu remontu - po to ekspertyza i jego wykonaniem. Ot i o tym cały temat. A jak ktoś chce sobie popluć innym w twarz to znajdzie powód do obwiniania Wójta, Prezydenta czy wybielania lub oczerniania tej czy innej partii nawet pod tekstem o pogodzie. pozdrawiam przy okazji wszystkich wakacyjnie :-)
Rozwiń
Gość
Gość (20 lipca 2016 o 10:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Elżbieta Dudzińska, szefowa Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Puławach, nie wykluczała nawet zamknięcia przeprawy na stałe. Ostatecznie, po zmianach w prawie, most trafił w ręce władz wojewódzkich w Lublinie. Jakie przepisy się zmieniły Panie Redaktorze ? Zabrali sprawę do wyższej instancji bo most rdzewieje i co oni nie zamknęli jeździ się do tej pory i o zamknięciu w ekspertyzie nie piszą. Te zamówiły nową niezależną ekspertyzę jego stanu technicznego. Na zlecenie Zarządu Dróg Wojewódzkich przeprowadzili ją specjaliści z Politechniki Wrocławskiej. Okazało się, że obawy zgłaszane kilka lat wcześniej przez puławski inspektorat są uzasadnione. Stalową konstrukcję przeprawy niszczy korozja, a biegnące wzdłuż mostu przewody, m.in. światłowody są w opłakanym stanie. T o trzeba było robić ekspertyzę i wydawać kasę żeby powiedzieć że most rdzewieje? A przecież miasto i gmina miały projekt remontu pisaliście o tym kilka miesięcy temu.....I to pod spodem: W związku z tym, ZDW postanowił nie czekać z remontem. Przetarg na wyłonienie wykonawcy dokumentacji technicznej dotyczącej przebudowy mostu został ogłoszony w ostatnim tygodniu. Prace renowacyjne będą polegać m.in. na zabezpieczeniu i lakierowaniu całej stalowej konstrukcji mostu, remoncie chodnika i balustrad oraz podpór wraz z ich oczyszczeniem oraz pokryciem specjalną powłoką (antygraffiti) uzupełnieniu brakujących i wymianie zniszczonych nitów. Wartość samej dokumentacji szacowana jest na ponad pół miliona złotych. Ile będzie kosztować remont, na razie nikt nie wie. I to jest to co było przyczyną zamknięcia mostu ???trzeba go pomalować antygraffiti???Nie ma antygrafiti i dlatego nie można jeżdzić ciężarówką przez most.... – Kosztorys zostanie przygotowany w ramach dokumentacji technicznej i będzie zależał od zakresu prac, m.in. od tego, czy podniesiona zostanie nośność tego mostu. Staramy się dopasować zakres robót do naszych możliwości finansowych – przyznaje Janusz Pachla, z-ca dyrektora ZDW ds. inwestycji.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!