piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Puławy

Puławy zostaną bez muzeum?

Dodano: 24 września 2016, 13:08

Świątynia Sybilli (fot. Radosław Szczęch)
Świątynia Sybilli (fot. Radosław Szczęch)

Powołanie samorządowej instytucji kultury może okazać się niemożliwe – pisze prezydent Puław do marszałka województwa. Wszystko przez bardzo wysokie koszty rocznego utrzymania placówki, sięgające 2 mln złotych. Chodzi głównie o pieniądze dla IUNG i Fundacji Czartoryskich

Dzisiaj Muzeum Czartoryskich nadal jest filią Muzeum Nadwiślańskiego należącego do Urzędu Marszałkowskiego. W związku z prowadzonym projektem unijnym, nie płaci IUNG-owi (właścicielowi osady pałacowo-parkowej) za wynajem (opłaca tylko media). Poza tym Fundacja Czartoryskich bezpłatnie użycza puławskiej placówce część swoich zbiorów. Projekt unijny skończy się jednak wraz z 2018 rokiem. Od 2019 roku, IUNG będzie żądał opłat za korzystanie z zabytkowych budynków, na które Muzeum Nadwiślańskiego nie stać. W związku z tym Muzeum Czartoryskich prawdopodobnie przestałoby istnieć. Pomocną dłoń wyciągnęły Puławy, które zadeklarowały przejęcie filii Muzeum Nadwiślańskiego i przekształcenie go w miejską placówkę kultury.

Niestety okazało się, że koszty utrzymania muzeum mogą być znacznie wyższe, niż początkowo sądzono. Oprócz kosztów dzierżawy pomieszczeń dla IUNG, trzeba doliczyć także kilkaset tysięcy złotych rocznie dla Fundacji Czartoryskich. Właściciele zbiorów dotychczas nie chcieli opłat. Teraz zmieniło się jednak podejście spadkobierców książęcego rodu.

Negocjacje trwają, ale już pod koniec sierpnia prezydent Janusz Grobel wystosował pismo do marszałka województwa, w którym podkreślił trudności, z którymi boryka się miasto.

– Warunki przedstawione przez naszych partnerów (IUNG i Fundacja Czartoryskich - przyp. red.) są niemożliwe do spełnienia i wobec wyzwań, jakie czekają nasze miasto w najbliższym czasie, powołanie samorządowej jednostki kultury może okazać się niemożliwe. Miasta Puławy nie będzie stać na utrzymanie muzeum (...) – napisał.

Tymczasem dyrektor IUNG prof. Wiesław Oleszek twierdzi, że wysokość dzierżawy zaproponowanej miastu przez instytut od roku pozostaje na tym samym poziomie i nie ma żadnej możliwości jej obniżenia.

– Nie mogę tej ceny obniżyć, ani podwyższyć, bo ona wynika z operatu przygotowanego przez eksperta, rzeczoznawcę i jest podobna do tej, jaką zaproponowaliśmy innym dzierżawcom, jak ARiMR, czy Puławska Szkoła Tańca. Chcę też podkreślić, że nasz instytut przez ostatnie lata w funkcjonowanie tego muzeum już zainwestował i to niemało. Łącznie wydaliśmy na ten cel około 2,5 mln złotych, a pałac musi się samofinansować – mówi Wiesław Oleszek.

Pod uwagę brane jest jeszcze utworzenie muzeum w okrojonej wersji, z zmniejszą ilością sal wystawienniczych i eksponatów. Wiceprezydent Puław Tadeusz Kocoń przyznaje, że nie wszystkie zabytkowe obiekty będą musiały wejść w skład tego podmiotu. – Muzeum może nie objąć np. Domku Aleksandryjskiego, bo przy cenach, które nam zaproponowano, może nie być nas na to stać – podkreśla.

Czytaj więcej o: muzeum IUNG Fundacja Czartoryskich
gość
Użytkownik niezarejestrowany
gość
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (30 września 2016 o 19:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie puszczei się tak na tych Czartoryskich bo jeszcze pałac trzeba będzie oddawać w ramach reprywatyzacji.
Rozwiń
Gość
Gość (29 września 2016 o 16:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zbiory powinny być w Pułąwach, gdzie ich miejsce!! Pamiętajmy, że to księżna zgromadziła zbiory w Puławach, dzięki niej są dobrem narodowym. Fundacja nie powinna rościć sobie do nich praw! Panie Wolski!gratuluję pazerności
Rozwiń
gość
gość (27 września 2016 o 20:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to dość ciekawe, bo to stowarzyszenie radnego miejskiego, którego jest prezesem jakoś często wygrywa konkursy i korzysta z miejskiej kasy? czy to zgodne z prawem?
Rozwiń
thwfsdfr4t
thwfsdfr4t (26 września 2016 o 10:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
olo napisał:
Szczerze? Ten cały park w Puławach wieje brakiem gospodarza. Ścieżki się sypią. Diabelskie schody to ruina. Niby wizytówka miasta, obiekt (niby) wart zwiedzenia - a taka lipa. Gdzieś czytałem recenzję osoby obcej co odwiedziła Puławy. Ciekawie ta recenzja nie wyszła.... Moje marzenie to park z pieknymi ścieżkami, pełem kwiatów i ogrodników nad nimi czuwającymi - taki ogród botaniczny zestawiony z zabytkami. Aby było gdzie pójść i na czym oko zawiesić. A nie to co teraz - ruina, błoto i trawa do kolan.
To moze niech miasto wspolfinansuje tych ogrodników w parku? Skoro ma po 8 tys na jednorazowową akcje sprzatania miasta rękami dzieci dla stowarzyszenia prowadzonego przez radnego to chyba ma na pomoc parkowi? Mimo ze nie ma tam zadnych radnych.
Rozwiń
olo
olo (26 września 2016 o 07:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szczerze? Ten cały park w Puławach wieje brakiem gospodarza. Ścieżki się sypią. Diabelskie schody to ruina. Niby wizytówka miasta, obiekt (niby) wart zwiedzenia - a taka lipa. Gdzieś czytałem recenzję osoby obcej co odwiedziła Puławy. Ciekawie ta recenzja nie wyszła.... Moje marzenie to park z pieknymi ścieżkami, pełem kwiatów i ogrodników nad nimi czuwającymi - taki ogród botaniczny zestawiony z zabytkami. Aby było gdzie pójść i na czym oko zawiesić. A nie to co teraz - ruina, błoto i trawa do kolan.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!