czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Puławy

Radni nie umieją ustalić nowej pensji, a wójt nadal dobrze zarabia

Dodano: 30 stycznia 2015, 17:16

To już kolejna sesja Rady Gminy Puławy, podczas której nie udało się przegłosować uchwały o wynagrodzeniu dla wójta Krzysztofa Brzezińskiego. Głosowanie zakończyło się remisem.

Obecnie wynagrodzenie dla wójta wynosi 12,1 tys. złotych brutto, czyli ustawowe maksimum. Możliwości były więc dwie: obniżenie tej kwoty albo pozostawienie jej na tym samym poziomie. Radni znaleźli jednak trzecie rozwiązanie - brak decyzji.

Uchwała w tej sprawie miała zapaść już na poprzedniej sesji. Tak się nie stało, bo większość radnych zagłosowała wtedy przeciw wprowadzeniu tego punktu do porządku obrad. Temat wrócił na środowej sesji. Tym razem sporny punkt udało się wpisać do porządku obrad, a radni dostali czas, by go przedyskutować. Spodziewano się, że tym razem wszystko pójdzie zgodnie z planem.

Tradycyjnie przed głosowaniem doszło do dyskusji. Pierwsze skrzypce grała w niej jedna z nowych radnych, Mariola Antoniak. - Jestem za tym, aby tę pensję obniżyć. Jest to nowa rada i nowa kadencja, więc dajmy się panu wójtowi wykazać. (...) Czy stać nas na to przy tak dużych inwestycjach na ten rok? Apeluję do radnych, bo to my mamy to wynagrodzenie ustalić i to my jesteśmy za to odpowiedzialni - mówiła, ale ostatecznie nie złożyła formalnego wniosku np. o zmianę treści projektu uchwały.

Głosowanie zakończyło się remisem (7 osób było "za”, 7 "przeciw”, 1 się wstrzymała). W tej sytuacji uchwała nie została podjęta, z czego zadowolony może być wójt, któremu groził spadek zarobków.

Warto zwrócić uwagę na interpretację przepisów współpracującej z urzędem gminy radcy prawnej, która przed głosowaniem wyjaśniła radnym, że ci nie mają prawa do zmiany treści przygotowanego na komisjach projektu uchwały, a jedyna możliwość to zagłosowanie za lub przeciw temu projektowi.

Co by się stało, gdyby radni zagłosowali w większości przeciw pozostawieniu tego wynagrodzenia? Przewodnicząca rady gminy Renata Molenda tłumaczy, że w takim przypadku następnym krokiem byłoby głosowanie propozycji radnych. - Właśnie od tego powinnam zacząć. Po rozmowach z samorządowcami z innych gmin, dzisiaj czuję się trochę wprowadzona w błąd. Uważam, że to wynika z braku mojego doświadczenia - mówi Renata Molenda.
oburzona mieszkanka
Michał
Jadwiga
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

oburzona mieszkanka
oburzona mieszkanka (4 lutego 2015 o 20:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Radni chcą obniżyć wynagrodzenie Wójta, by zaoszczędzić, a nikt nie odejmie sobie od ust 200zł, czy obłuda nie jest branie przez Przewodnicząca Rady Gminy klikawa 1300zł, za ... za co ja sie pytam, kto z bezrobotnych tyle zarabia. nikt nie obnizy sobie, dla przykładu, dla zasady, ale komus oczywiście, owszem

Rozwiń
Michał
Michał (4 lutego 2015 o 11:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W Austrii więcej zarabiał, a tutaj dają mu marne grosze. WSTYD. A ciągłę dojazdy z Poniatowej kosztują, całe szczęście paliwo staniało!!

Rozwiń
Jadwiga
Jadwiga (3 lutego 2015 o 11:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wstyd dla radnych. Bez przesady. Ludzie za 1000 zł żyją, a panu wójtowi od razu maksimum. Miejcie trochę szacunku.

Rozwiń
Marek
Marek (31 stycznia 2015 o 22:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

O ku...a!

Rozwiń
Zainteresowany
Zainteresowany (31 stycznia 2015 o 10:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najbardziej podoba mi sie tytuł artykułu : " radni nie umieją"
Tak naprawdę to Rada Gminy Pulawy jest tak zaciekle ze nie będą umieli niczego uchwalić przez najbliższe 4 lata a na koniec zwolennicy przeciwników obecnego wojta bedą za to obciążać jego.
Juz dzis Mieszkańcy Gminy Pulawy możecie cos z tym zrobić: przekonajcie radnych ktorych wybraliście zeby zajęli sie ważnymi dla was sprawami bo zmarnują 4 lata na niszczenie Wójta.
Przy tej okazji marnują Wasze pieniądze i zaufanie: każdy z nich pobiera 200 zł za sesje na której juz po raz kolejny niczego nie ustalili.
Podsumujmy: jest 15 radnych, wiec jedna sesja kosztuje Was 3000 zł. W styczniu było 2 sesje jeśli sie nie mylę, to daje juz 6000 zł i do tego wynagrodzenie niekompetentnego przewodniczącej ktora, jak sama przyznaje nie ma doświadczenia w wysokości 1300 zł miesięcznie. To daje 7300zł na dyskusję o wynagrodzeniu Wójta, nie licząc czasu urzędników którym rowniez placicie za obsługę Gminy.
Czy to nie obłuda z strony radnych?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!