czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Puławy

Radny na podsłuchu i szantaż. Redaktor naczelna nie przyszła do sądu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 kwietnia 2014, 14:18

We wtorek w Sądzie Rejonowym Puławach miała się odbyć pierwsza rozprawa w sprawie Anny F., redaktor naczelnej "Tygodnika Powiśle. Oskarżona o szantaż przedstawiła jednak zwolnienie lekarskie i nie pojawiła się w sądzie.

W sądzie był za to Rafał Suszek, miejski radny z Kazimierza Dolnego, który według prokuratury miał być szantażowany przez redaktor naczelną gazety. Suszek jest oskarżycielem posiłkowym w sprawie. Nie miał jednak okazji, żeby złożyć zeznania. - To był unik ze strony tej pani, który miał jedynie na celu przesunięcie w czasie problemów, jakie się przed nią piętrzą - mówi radny Rafał Suszek. Radny ubolewa, że nie miał okazji zeznawać podczas wtorkowej rozprawy. - Mam nadzieję i głęboko wierzę w to, że moja sprawa obnaży wreszcie prawdziwe oblicze tej pani, a prawda o niej ujrzy światło dzienne i wszyscy przekonają się jaką tak naprawdę jest osobą. Szkoda, że nie miałem okazji opowiedzieć o wszystkim, bo byłem na to przygotowany - dodaje radny z Kazimierza Dolnego. Przypomnijmy, że wszystko zaczęło się w lutym 2013 roku, kiedy radny Suszek podczas prywatnej rozmowy z asystentem posłanki PiS Małgorzaty Sadurskiej został przez niego nagrany. Rozmowa dotyczyła lokalnej polityki, a także wspólnego projektu wyborczego. Suszek twierdził też, że Anna F. jest wobec niego nielojalna, przekazuje uzyskiwane od niego informacje jego przeciwnikom politycznym jak również w zamian za wynagrodzenie zamieszcza w swojej gazecie artykuły na zamówienie poszczególnych frakcji politycznych. Zapis całej rozmowy trafił później do Anny F. A ta w kwietniu wysłała pismo do radnego, w którym miała domagać się 45 tys. zł odszkodowania za naruszenie jej dóbr osobistych. Suszek odmówił zapłaty i powiadomił prokuraturę. Ta z kolei zarzuca Annie F., że groziła ujawnieniem kompromitującego nagrania politykom i mediom. W zamian za milczenie miała domagać się pieniędzy. Grozi jej za to do 3 lat więzienia. Oskarżona nie przyznała się do winy. Twierdzi, że rzeczywiście napisała list do radnego Suszka, ale nie domagała się w nim żadnych pieniędzy. Chciała mu tylko wyjaśnić, jakie konsekwencje może ponieść, jeżeli dalej będzie ją zniesławiał i znieważał. Jej pismo było tak naprawdę przedsądowym wezwanie do ugody. Wyjaśniała również, że wcześniej nie mogła opublikować stenogramu nagrania, bo przebywała w szpitalu. Kolejny termin sprawy ustalono dopiero na 22 lipca.
  Edytuj ten wpis
;)
Tomaszek
11
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

;)
;) (31 lipca 2014 o 21:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czytaliście kiedyś artykuły pisane przez Panią Annę??? Artykuły reprezentują nie tylko niski poziom ale historie w nich przedstawione są grubo naciągnięte! Miejmy swój rozum i nie wierzmy we wszystko co piszą w tego typu gazetach. Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)  

Rozwiń
Tomaszek
Tomaszek (2 maja 2014 o 17:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Życzymy zdrowia Pani Annie F.! Oby w lipcu nie znalazła się w szpitalu bądź sanatorium....

Rozwiń
11
11 (1 maja 2014 o 19:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czy to marne pisemko jest zakłamane tak jak jego redaktorka naczelna co o tym sądzicie ?????????????????????????????????????????????????????????????????????

Rozwiń
Gość
Gość (30 kwietnia 2014 o 19:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A ja bym chciał żeby to nagranie, na którym podobno radny Suszek ujawnia swoje prawdziwe oblicze, zostało wreszcie upublicznione. Mamy prawo wiedzieć co to za człowiek. Skoro tak się bał ujawnienia nagrania, że poleciał do prokuratury żeby zamknąć usta dziennikarzom, to muszą tam być naprawdę kopmromitujace go rzeczy. Byłoby dobrze, żeby dziennik wschodni dotarł do tego materiału i zamieścił go na stronie internetowej

Rozwiń
adwokat diabła
adwokat diabła (30 kwietnia 2014 o 17:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kolejny termin sprawy ustalono dopiero na 22 lipca, czyli prawie za 3 miesiące! I tak błacha sprawa będzie się ciągnąć 3-4 lata (jedno posiedzenie na kwartał) . Biznes się kręci! Sędziowie zarobieni, prokuratorzy zarobieni - więcej immunitetów to sprawy się będą ciągnąć 2 pokolenia!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!