czwartek, 19 października 2017 r.

Puławy

Radny o Romach. MOPS: są traktowani tak samo jak wszyscy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 lutego 2015, 18:00

Wieloletnia polityka wobec mniejszości romskiej w Puławach nie przynosi efektów, a wręcz nosi znamiona rasizmu - mówi miejski radny Paweł Maj. Zaapelował o zajęcie się problemem tej mniejszości na poważnie i nieudawanie, że nic złego się nie dzieje.

Podczas ostatniej sesji rady miasta jeden z nowych radnych odważył się zmierzyć z tematem liczącej kilkaset osób mniejszości romskiej, która od lat zamieszkuje Puławy. Próba diagnozy, którą podjął, odsłania ogromny problem izolacji Romów, ich analfabetyzmu, powszechności chorób oraz życiu opartego na opiece społecznej i zasiłkach. To, co podkreślał radny, to także niski poziom edukacji romskich dzieci, które nie są posyłane do szkół.

- Niech ktokolwiek z nas spróbuje nie posyłać swojego dziecka do szkoły. Czy konsekwencją takiego zachowania nie byłoby odebranie praw rodzicielskich? - pytał retorycznie radny Paweł Maj, który postawę wszelkich instytucji, które inaczej traktują Romów, a inaczej Polaków, nazwał rasizmem.

Tezą trwającego prawie 10 minut przemówienia była konieczność diagnozy sytuacji Romów w Puławach; weryfikacja ich orzeczeń lekarskich wskazujących na różnego rodzaju choroby; odebranie zasiłków tym, którym się one nie należą itd. Paweł Maj zaapelował do swoich kolegów z rady, by nie bali się rozmawiać na ten temat i dostrzegli, że problem naprawdę istnieje.

- Spychamy i odwlekamy ten problem kosztem tych ludzi i naszych pieniędzy. Ceną za wątpliwy spokój jest stygmatyzacja, zepchnięcie tej grupy na skraj przepaści i wykluczenia całej tej społeczności - podsumował.

O to, czy naprawdę jest tak źle i czy Puławy, powinny zmienić swoje działania wobec mniejszości etnicznej zapytaliśmy Marię Piastowicz, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Puławach.

- Uważam, że Paweł Maj nie ma racji. Romowie nie są traktowani ani lepiej, ani gorzej. Są traktowani tak samo jak wszyscy, którzy korzystają z pomocy. Żeby z niej korzystać, każda z osób, czy rodzin musi spełnić określone kryteria. Romowie również. Świadczenia, jakie otrzymują są potwierdzone dokumentami lekarskimi - wyjaśnia dyrektor MOPS.

Maria Piastowicz potwierdza jednak, że integracja Romów z polskim społeczeństwem nie jest najlepsza. - Nie jestem z niej zadowolona. Przed nami jest daleka droga. Nie da się tego zrobić nawet w kilkanaście lat - przyznaje, chociaż zwraca też uwagę na to, że coś zaczyna zmieniać się na lepsze.
- Dziewięcioro dzieci po raz pierwszy zaczęło chodzić do przedszkola. To jest przełom. Kiedyś Romowie nie chcieli o tym słyszeć.

Jak się okazuje jednym z największych problemów dotyczących Romów w Puławach jest bariera językowa. Jeżeli będą mówić tylko w swoim języku, nie będą znać polskiego i nie będą uczyć naszego języka swoich dzieci, to one nie będą miały później równych szans w polskiej szkole.

Problemem jest także to, że Romowie nie znajdują pracy. Dlaczego tak się dzieje? Dyrektor Piastowicz zwraca uwagę, że wynika to nie tylko z braku chęci do pracy, ale także z czegoś innego.

- Kto w Puławach przyjmie do pracy Roma? - pyta retorycznie, sugerując, że nawet dla chcącego podjęcia pracy przedstawiciela tej mniejszości jest to obecnie niezwykle trudne.

To wynik stereotypów

Andrzej Sochaj, Związek Romów Polskich:

Nie mam pełnej wiedzy, co do sytuacji w Puławach, ale sądzę, że sformułowania, które padły podczas sesji, wynikają ze stereotypów wobec Romów w Polsce. W każdym społeczeństwie są osoby, które chcą poprawić swój byt na różne sposoby. My będziemy weryfikować, czy to, co podczas sesji powiedział radny, jest prawdą. Chcemy zwrócić się do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej o dostęp do tych danych. Szczególnie niepokojące są te dotyczące niepełnosprawności i chorób. Musimy to sprawdzić.
  Edytuj ten wpis
  Eda
rolo
bolek
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

  Eda
Eda (20 maja 2016 o 19:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cygany to zydy otworzyc krematoria yam ich miejsce .Z wolki cygany to smiecie Zony do roboty a nie *** wroza na Lublin jada........
Rozwiń
rolo
rolo (21 czerwca 2015 o 01:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Co się czepiacie puławskich romów? Mieszkam w Puławach 40 lat i nie miałem nigdy żadnych problemów z nimi. Kasy z MOPS-u im żałujecie? Co to za kasa w porównaniu z przekrętami naszych wspaniałych zaradnych rodaków. Proponuję, żeby radni szukali dziury w całym gdzieś indziej. Biznesmen złodziej i krętacz, buduje dom za domem obracając milionami, a do urządu skarbowego wykazuje ciągle straty - jest ich na pęczki i nie są to romowie!

a co doku*** nedzy nieprawda kim ty jestes ?.taka sama cyganska chiena.won

Rozwiń
bolek
bolek (21 czerwca 2015 o 00:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Stań w kolejce do kasy w mopsie za cyganem. On weźmie 1000zł, a ty 300 zł. To jest sprawiedliwe ??? I pani dyrektor mopsu mówi , że biora jak wszyscy he he he

wiecie co p piastowicz do cholery nie widzi ?.jakim prawem te mędy utrzymują sie z moich i  innych podatków.?.dosc tego .reagujmy .

Rozwiń
Zofia
Zofia (17 marca 2015 o 20:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Szanowni Państwo. Mieszkam z Romami niemal "po sąsiedzku" od 33 lat. Rasizm jest mi zupełnie obcy, dla jasności mojego stanowiska. Z panem Majem niekoniecznie mi po drodze, ale tym razem muszę się z nim zgodzić. Romowie w tym mieście mają wbrew pozorom uprzywilejowana pozycję. Zarówno w sklepie nieopodal swojego osiedla, gdzie obsługiwani są "bez kolejki" w sposób nagminny, w kolejce do lekarza w przychodni przy ul Kilińskiego gdzie numerki "kończą się" owszem, ale nie dla Romów o SOR  i szpitalu nie wspominając, gdzie liczba osób odwiedzających jest owszem ograniczona, ale nie dla Romów. Odwiedzają się tam "tłumnie" (jeden chory+5 lub więcej członków najbliższej rodziny). Dzieci nagminnie nie chodzą do szkoły, nawet w młodszych klasach. NIKT NIE INTERWENIUJE!! począwszy od wychowawcy, przez pedagoga na dyrektorach szkół kończąc. Równości wobec prawa brak:( Rozumiem, ze MOPS to instytucja, która ma pomagać ludziom w trudnej sytuacji, ale chyba nie w momencie kiedy jest to stan permanentny. Romowie nie pomagają sami sobie i bez skrupułów żyją na nasz koszt. Nagminnie poruszają się po mieście autami bez prawa jazdy, nawet Policja nie reaguje,a przecież przynajmniej Dzielnicowy powinien być "zorientowany" w sytuacji bo to grupa "wysokiego ryzyka" (ogólnie ta część osiedla, nie tylko Romowie). Ogólnie panuje opinia, że Romom nie należy się narażać, a problemy z nimi związane "zamiatać pod dywan". Taki stosunek do sprawy ma wiekszośc instytucji w naszym mieście i nie łatwo będzie Radnemu Majowi przeforsować swoje stanowisko w tej kwestii choć zapewne znakomitej większości mieszkańców Włostowic jest ono bliskie. (Dla niezorientowanych: Włostowice to dzielnica Puław, gdzie mieszka większość społeczności Romskiej z naszego miasta).

Rozwiń
Aga
Aga (17 lutego 2015 o 20:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Co się czepiacie puławskich romów? Mieszkam w Puławach 40 lat i nie miałem nigdy żadnych problemów z nimi. Kasy z MOPS-u im żałujecie? Co to za kasa w porównaniu z przekrętami naszych wspaniałych zaradnych rodaków. Proponuję, żeby radni szukali dziury w całym gdzieś indziej. Biznesmen złodziej i krętacz, buduje dom za domem obracając milionami, a do urządu skarbowego wykazuje ciągle straty - jest ich na pęczki i nie są to romowie!

Bredzisz gnoju!Kasa z MOPS-u to pieniądze ludzi pracujących,to nasze podatki!Właśnie powinni pogonić to cygańskie tatałajstwo  Robią przekręty we wszystkich krajach!Meldują polskich bezrobotnych i ich dzieci za granicami kraju,pobierają na nich zasiłki!Także budują domy...za co?Wypasione jak świnie,ubrani...Żadne nie skalało się pracą.Ktoś to powinien zmienić.Może nadszedł ten moment? :angry:

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!