czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Puławy

Ramki na tablice jak świeże bułeczki

Dodano: 3 czerwca 2010, 18:37

Cały nakład promujących Puławy ramek na rejestracje samochodowe rozszedł się w okamgnieniu. – Tylko pierwszego dnia rozdaliśmy 50 kompletów. Nie spodziewaliśmy się takiej popularności – mówią w Urzędzie Miasta i już szykują kolejne zamówienia.

Urzędnicy przygotowali 500 oprawek (na przód i tył samochodu). Kosztowały Puławy 3,5 tys. zł. Kierowcy otrzymywali je za darmo. Do ich odbioru upoważniało okazanie ważnego dowodu rejestracyjnego.

Szybko okazało się, że 500 kompletów to zdecydowanie za mało, a po promujące Puławy ramki zgłaszali się nawet kierowcy z sąsiednich powiatów. – Wydawaliśmy również same "belki” z hasłem. Można je bardzo łatwo zamocować, bez konieczności odkręcania całej tablicy – mówi Magdalena Zarychta, rzecznik Urzędu Miasta Puławy.

Do magistratu cały czas zgłaszają się kolejni chętni do "samochodowej promocji Puław”. Niestety, sprzed okienka odchodzą z kwitkiem. – Zostałem poinformowany, że wszystkie ramki zostały rozdane. Najgorsze, że spóźniłem się dosłownie o 10 minut. Może warto powtórzyć całą akcję i tym razem przygotować więcej egzemplarzy – skarży się nasz Czytelnik Karol Beszczyński.

– Przygotowujemy zamówienie kolejnej partii. Na pewno powtórzymy akcję w ostatnich dniach czerwca – wyjaśnia Zarychta.

Jednym z pierwszych miast w Polsce, które zdecydowały się na taka formę promocji, były Kielce. Przed ośmioma laty miasto promowało się hasłem: Kielce – Dobre miejsce. Samorząd rozdał wówczas 2 tys. ramek.

Przed rokiem na ramkach tablic rejestracyjnych zareklamował się Lublin. Każdy, kto rejestrował w Lublinie samochód, za darmo otrzymywał ramkę na tablicę rejestracyjną z promocyjnym logo miasta. Ratusz zamówił wówczas 2400 takich ramek, co kosztowało niespełna 7 tys. złotych.

I to właśnie z Lublina przyszła inspiracja dla Puław. – Podobne ramki podpatrzyłem będąc w Lublinie. Dlatego kilka miesięcy temu zaproponowałem naszą wersję. Realizacja pomysłu trochę trwała, ale jak widać było warto – mówi puławski radny Michał Sadura, pomysłodawca sloganu: Puławy, z myślą o człowieku – na tablicach rejestracyjnych.

Więcej informacji z Puław i okolic na www.mmpulawy.pl
Czytaj więcej o:
~gość~
olo
grzes
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~gość~
~gość~ (10 czerwca 2010 o 15:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A czy wogóle można KUPIĆ taką ramkę z Lublinem gdzieś?
Rozwiń
olo
olo (7 czerwca 2010 o 06:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak już daliśta fotę tablicy, to mogliśta "LPU" a nie "LU"...
Rozwiń
grzes
grzes (6 czerwca 2010 o 12:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
szkoda że takiej akcji powtórnej nie szykuje lublin, bo pierwsza była skierowana do osób które rejestrowały samochód, ja ja chciałem ramkę dostałem fige bo mój samochód był już zarejestrowany

Pozdrawiam
Rozwiń
aaaaaaaaaaa
aaaaaaaaaaa (6 czerwca 2010 o 10:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
belfer napisał:
"[indent]Ramki na tablice jak świeże bułeczki'[/indent]' to znaczy co?Chrupiące,pachnące,smaczne?O co tu kaman?

znaczy to ze sie rozeszly jak swieze buleczki znaczy to ze szybko...........
Rozwiń
Dżimi  Henriks
Dżimi Henriks (6 czerwca 2010 o 08:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A póżniej leży to to latami w piwnicy...Worki z piaskiem lepiej byście nosili a nie pierdołami się zajmujecie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!