wtorek, 21 listopada 2017 r.

Puławy

Ranny mężczyzna leżał na chodniku, a ludzie tylko patrzyli

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 listopada 2009, 13:48

Przez kilka minut zakrwawiony starszy mężczyzna leżał na chodniku w centrum Puław. Świadkowie jego upadku nawet nie zadzwonili po pogotowie. – To co się tam działo, to zwyczajna znieczulica – opowiada pani Angelika, która wezwała pomoc.

Wszystko wydarzyło się w piątek przed południem.

– Szłam chodnikiem koło dawnego targowiska Manhattan. Na ziemi leżał starszy mężczyzna, był zakrwawiony i tak sobie po prostu leżał. Podeszłam do niego, był przytomny. Spytałam ludzi wokół, czy ktoś dzwonił na pogotowie. A tu wielka cisza – relacjonuje pani Angelika, która skontaktowała się z naszą redakcją.

Jak mówi kobieta wokół było mnóstwo ludzi, bo to miejsce gdzie stoją handlarze ze swoimi stoiskami. Okazało się, że ktoś w końcu zadzwonił, ale zamiast na pogotowie to na policję.

– Spytałam rannego, czy potrzebuje pomocy. Skinął głową, że tak, dlatego sama wyjęłam telefon i wezwałam karetkę – mówi kobieta.

W oczekiwaniu na pogotowie pani Angelika wyszła w pobliże ulicy, tak żeby lekarze mogli szybko dotrzeć do mężczyzny.

– To trwało kilka minut, a w tym czasie ten mężczyzna leżał sobie sam na chodniku. Cała ta sytuacja pokazuje jaką mamy znieczulicę w naszym mieście. Jak już przyjechało pogotowie, to lekarze powiedzieli że mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Ale to przecież nie uzasadnia tego, że nikt nawet nie próbował mu pomóc – dziwi się nasza Czytelniczka.

Pogotowie zabrało rannego do szpitala. Jak się okazało na szczęście 70-letniemu mężczyźnie nic bardzo poważnego się nie stało i szybko stamtąd wyszedł. – Ale równie dobrze ten człowiek mógł na chodniku umrzeć. A wszyscy wokół by się tylko przyglądali – rozkłada ręce pani Angelika.

Kilka godzin po zdarzeniu rozmawialiśmy z innymi świadkami zdarzenia. – Ten mężczyzna szedł chodnikiem bardzo się zataczając. W pewnym momencie tuż przed moim stoiskiem potknął się i rozpędzony upadł na ziemię. Wyglądało to strasznie, cały był zakrwawiony. Ja nie mam komórki, więc poszłam do innych ludzi, żeby zadzwonili po pogotowie – opowiada jedna z handlarek.
• I zadzwonili?
– Nie. I nie wiem dlaczego – mówi kobieta. – Niektórzy mówili, żeby lepiej nie dzwonić, bo jeszcze przyjedzie policja i będzie miał większe problemy.

Cała opisana sytuacja w ogóle nie dziwi z kolei kierownika puławskiego pogotowia. – Ludzie często albo wcale nie reagują, albo reagują zbyt przesadnie. A czasami wystarczy podejść do osoby i chociażby zapytać, czy potrzebuje pomocy – komentuje Tadeusz Taracha, ordynator Szpitalnego Oddziału Ratunkowego.

Więcej informacji z Puław na www.mmpuławy.pl
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
gg
NaTaS
~adi~
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gg
gg (8 grudnia 2009 o 20:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I pomoc przedmedyczna. Artykuł 162 Kodeksu Karnego. Art.17/54 Kodeksu Cywlnego.
Kto przeszedł solidne przeszkolenie pierwszej pomocy wie co kryję się pod powyższymi pojęciami.
Tyle że w szkołach zdecydowana większość nauczycieli i uczniów to olewa. Zakłady pracy od wielkiego dzwonu i dla śwętego spokoju robią spędy pracowników p.t.Szkolenie BHP. Wykładowcy to często ludzie którzy zatrzymali się na etapie wiedzy sprzed wielu lat. Dysponują przestarzałymi i byle jakimi materiałami. 2-4 godziny byle jakiej pogadanki, może jakiś ( wątpliwy najczęściej )filmik lub pokazik. Kasa w łapkę, podpisanie szkolenia na liście zbiorczej lub certyfikacik imienny i ....... odwalone. A w głowach uczestników pustka.......
Dodawszy do tego psychologię społeczną(znieczulica, obawa przed "całym światem") i mamy polską rzeczywistość.
W rankingach obejmujących I pomoc wypadamy w ogonie Europy.
Szanowni inernauci!
Róbcie coś !
Tak być nie może!
Pierwsze tzw. 4 złote minuty to nie tylko ŻYCIE . To ulżenie w cierpieniu. To skrócenie leczenia. To wreszcie i kasa!
Dobre i aktualne elementy I pomocy to strony:
www.prc.kraków.pl
www.pck.org.pl
A'propos pijaków i badań na pogotowiu - mają wszystkie badania na cito(włącznie z tomografią).
POzdrawiam wszystkich którzy są skłonni pochylić się nad każdym tego potrzebującym!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
NaTaS
NaTaS (8 grudnia 2009 o 07:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie no nie róbcie sobie jaj. Angelika słusznie zrobiła.
Sam miałem podobną sytuację, jakiś czas temu na partyzantów - dosłownie 200 m od szpitala leżał młody chłopak, było zimno, on w samych spodniach bo ktoś mu zaje**ł resztę ciuchów i do tego rozwalona głowa i zakrwawiona twarz. I tak sobie leżał bo oczywiście nikt nawet nie sprawdził czy żyje. Jest tam ruchliwa ulica i co z tego? Może było późno ale na pewno ludzie wracali z pracy lub do niej szli, lub nawet z imprezy. NIKT SIĘ NIE ZAINTERESOWAŁ. Chłopak był nie przytomny, udało się go ocknąć. Może i był po alkoholu ale czy to jego wina że jacyś idioci otłukli mu ryja. Na szczęście szpital był obok i nie było sensu wzywać pogotowia, wziąłem go pod ramię i sam zaprowadziłem. Chłopak do tego był w szoku, nie widział co się dzieje. Trochę narobiłem afery w szpitalu bo wiadomo jak tam podchodzą do pacjentów - a gdy się okaże że jest pod wpływem alkoholu to całkiem olewka. Dlatego jestem za tym żeby pomagać w takich przypadkach. Kiedyś ty drogi czytelniku możesz znaleźć się w takiej sytuacji jak ten chłopak i wtedy inaczej na to spojrzysz.
Rozwiń
~adi~
~adi~ (3 grudnia 2009 o 12:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ot i proszę.. Pomóc to nie było komu a teraz... ilu specjalistów od pomagania.
Rozwiń
olo
olo (3 grudnia 2009 o 07:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Faktem jest też, że wśród tych co leżą na ulicy są pijaki (co leżą z własnej woli bo się nachlali) oraz naprawdę potrzebujący. Jednak nad decyzją czy się nad człowiekiem pochylić, nie można się zastanawiać, bo a nuż to ten drugi, co nie jest pijakiem i ma naprawdę problem ze zdrowiem...
Rozwiń
już obcokrajowiec
już obcokrajowiec (3 grudnia 2009 o 07:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Faktem jest, że znieczulica w Polsce się szerzy. Człowiek by "zdychał" na ulicy i mało kto się zainteresuje....
Jestem Polakiem i z przykrością stwierdzam, że większość Polaków to z reguły prostaki i chamy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!