środa, 18 października 2017 r.

Puławy

Reforma edukacji w Puławach. Przeciąganie klas między szkołami

Dodano: 14 stycznia 2017, 16:40

Nie zgadzamy się na podział, który doprowadzi do likwidacji naszych szkół – mówili przedstawiciele szkół podstawowych. Nie można zostawić naszych liceów samych – odpowiadali im nauczyciele z ZSO. Decyzję w sprawie reformy edukacji podejmą radni.

Rodzice i nauczyciele licznie zgromadzili się na poniedziałkowych obradach komisji oświaty. Spotkanie rozpoczęła prezentacja możliwych sposobów przeprowadzenia rządowej reformy w Puławach. Wiceprezydent Ewa Wójcik omówiła każdy z wariantów przedstawiając w skrócie jego najważniejsze wady, zalety, koszty oraz ilość głosów, jaki otrzymał podczas głosowań zespołu powołanego do tej analizy.

Największym poparciem zespołu (17 głosów) cieszy się wariant drugi. Mówi on o podziale dwóch szkół podstawowych, nie wskazując przy tym, o które dokładnie chodzi. Miałoby to polegać na tym, że ich siódme i ósme klasy miałyby uczyć się w budynkach obecnych ZSO nr 1 i ZSO nr 2. W ten sposób dwie podstawówki w mieście nadal prowadziłyby nauczanie klas I-VI. I właśnie to rozwiązanie, chociaż naliczono mu najwięcej zalet, zostało oprotestowane przez środowiska szkolne.

– Nie chcemy, żeby nasza szkoła była przyłączona do innej. Dawniej mieliśmy osiem klas i dawaliśmy sobie radę. Na ten podział nie ma naszej zgody, za swoimi dziećmi będziemy stać murem – mówili rodzice z SP nr 1.

Podobnego zdania byli rodzice uczniów z SP nr 2. – Blisko sto procent rodziców i nauczycieli z naszej szkoły sprzeciwia się połączeniu jej z inną placówką. Dla nas to oznaczałoby utratę samodzielności. Uważam, że nie trzeba degradować szkół, żeby zachować miejsca pracy dla swoich przyjaciół – mówił pan Przemysław, który przypomniał, że nauczyciele mogą pracować w kilku szkołach jednocześnie. – Jesteśmy tymi planami zmartwieni i poddenerwowani, także dlatego, że początkowo nasz głos w tej sprawie został pominięty – dodał.

W imieniu ZSO nr 2 wystąpił nauczyciel wychowania fizycznego Piotr Dropek. Przypomniał zebranym nazwiska znanych sportowców, którzy skończyli tę szkołę. W jego opinii dorobek w kształceniu szczególnie pod kątem piłki ręcznej, jest cenny, a reformę należy przeprowadzić w taki sposób, żeby ZSO nr 2 na tym nie ucierpiała. Inni przedstawiciele szkoły stwierdzili, że pozostawienie w niej samego liceum, to byłby „wstyd”.

O to, by w dyskusji nad tym, jak ma wyglądać puławska oświata wznieść się ponad partykularne interesy, apelowała wiceprezent Ewa Wójcik, która przypomniała, że to władze miasta odpowiadają za tworzenie bazy, a nie rodzice, czy nauczyciele.

– Naszym zadaniem jest wziąć pod uwagę wszystkie argumenty, ale czasy, w których szkoły pracują na dwie czy trzy zmiany, a dzieci są wprowadzane do piwnic, skończyły się. Ten etap mamy za sobą – mówiła.

Radni podczas posiedzenia komisji nie podjęli żadnych decyzji. Nie przeprowadzili głosowania nad poszczególnymi wariantami, bo jak uznali, chcą poświęcić więcej czasu na zapoznanie się z opinią społeczną w tej sprawie. Projekt uchwały ma być przyjęty pod koniec stycznia, podczas sesji. Dokument ten następnie ma trafić do kuratora oświaty, a po jego zaopiniowaniu, wrócić do radnych. Ci ostatni będą musieli sami zdecydować, jak ma wyglądać reorganizacja i ponieść odpowiedzialność za jej finansowanie.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Gość
(56) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 czerwca 2017 o 14:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy w dzisiejszym KEN w 2019 roku zostanie utworzonych dwa razy więcej klas licealnych. Wszak chętnych będzie dwa razy więcej (spotkają się dwa roczniki - absolwenci gimnazjów i podstawówek). A może te dwa roczniki skazane są już na stratę.
Rozwiń
Gość
Gość (18 stycznia 2017 o 22:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dramatyzują nauczyciele ze szkół, w których wygaszają gimnazja. Ustawa jasno mówi o powrocie do szkół podst. 8 klasowych. Jeżeli szkoła ma miejsce na swoich uczniów nie ma potrzeby ich ganiać tak dla zasady, a nie przepraszam dla etatów nauczycieli z gimnazjów .
Rozwiń
Gość
Gość (18 stycznia 2017 o 12:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prezes Kaczyński wychodował żabę edukacyjną, którą radni PiSu (15 radnych PiS w 21 osobowej Radzie Miasta Puławy) muszą połknąć w głosowaniu. Dobra zmiana zaorana.
Rozwiń
Gość
Gość (17 stycznia 2017 o 14:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
za to wszystko podziękujcie PREZESOWI bo nikt inny nie będzie odpowiedzialny za cały ten bałagan a nie bardzo przepraszam to nie PREZES tylko pani minister zalewska bo sam PREZES tylko pociąga za sznurki a samorząd nasz czy inny w tym kraju musi się "podporządkować "ale i tak za fiasko bo myślę że tak będzie całej tej pseudo reformy odpowiedzą właśnie samorządowcy ale i co najważniejsze nasze i wasze dzieci o których w tejże dobrej zmianie się nie mówi NIESTETY..........
Rozwiń
Gość
Gość (17 stycznia 2017 o 13:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...ludzie przestańcie dramatyzować. Naprawdę rodzice mają problem z tym, że nauczyciele będą biegać pomiędzy dwoma budynkami należącymi do tej samej szkoły??? A nawet jeśli będzie tak, że zmienią się nauczyciele uczący daną klasę to w czym problem? A jak dziecko do tej pory szło do gimnazjum to też protestowaliście, żeby uczyli je ci sami nauczyciele co w podstawówce i najlepiej żeby gimnazjum było w tym samym budynku? A tej wypowiedzi z 10.22 to już w ogóle nie rozumiem: "Tak rodzice są głupi za to etatowi manipulatorzy "komentatorzy" nam rodzicom nic nie wmawiają. Sami idźcie do drugiego budynku szkoły ponad km dalej. I wmawiajcie nam jakie to wspaniałe ganiac tak dzieci." O co panu czy pani chodzi z tym ganianiem dzieci ponad km??? I dla informacji - nie jestem żadnym etatowym ani nieetatowym manipulatorem. Po prostu wyrażam swoją opinię na temat tego bałaganu, który według mnie zupełnie niepotrzebnie, ale z rozmysłem został rozkręcony.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (56)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!