środa, 23 sierpnia 2017 r.

Puławy

Resort oddaje, magistrat nie chce. "Nie mamy pomysłu na PKS"

Dodano: 26 sierpnia 2014, 18:22

Przejęcie puławskiego PKS wraz ze 150 pracownikami i milionowymi długami - taką ofertę dostał Urząd Miasta w Puławach od Ministerstwa Skarbu. Magistrat raczej z niej nie skorzysta

W wysłanym do Urzędu Miasta w Puławach piśmie Ministerstwo Skarbu proponuje magistratowi bezpłatne przejęcie udziałów puławskiego PKS. Oprócz majątku spółki miasto miałoby przejąć także ok. 150 pracowników i zadłużenie w wysokości 6 mln zł.

- Sprawa jest trudna, nie ma jeszcze kropki nad „i” - tłumaczy wiceprezydent Puław, Grzegorz Nakonieczny. - Sytuacja PKS jest bardzo zła. Poza tym zadaniem miasta jest transport zbiorowy, ale lokalny, na terenie gminy. Gmina powinna działać w zakresie użyteczności publicznej, a nie zarobkowej. Nie wydaje nam się aby komunalizacja była lekiem na problemy PKS - mówi Grzegorz Nakonieczny, wiceprezydent Puław.

O propozycji resortu zarząd puławskiego PKS dowiedział się od nas. - Nikt mnie o tym nie poinformował, widocznie przepisy tego nie przewidują. Jestem lekko zaskoczony - przyznaje Andrzej Goraj, prezes zarządu PKS Puławy.

Goraj zapewnia, że w ostatnim czasie sytuacja spółki poprawiła się. - Zdecydowanie zmniejszyliśmy straty miesięczne. One są nadal, ale w dużo mniejszym stopniu. Zmniejszeniu uległo też zadłużenie, które obecnie wynosi ok. 6 mln zł. Nieco odmłodziliśmy tabor i zredukowaliśmy zatrudnienie, wiele stanowisk było niepotrzebnych - wylicza prezes.

Spółka chce teraz sprzedać działki, na których znajdują się dworce PKS w Rykach i Puławach. - To jest element konieczny do wyciągnięcia firmy z zapaści. Perspektywy są nienajgorsze. W Rykach mamy klienta, z którym podpisaliśmy już list intencyjny w sprawie sprzedaży działki. Dziłką w Puławach miasto nie było zainteresowane, więc będę próbował sprzedać ją w trybie negocjacji. Chętni są - mówi Andrzej Goraj.

Puławski magistrat zapewnia, że los PKS nie jest mu obojętny.

- Prezydentowi jako gospodarzowi miasta nie jest obojętne co stanie się ze 150-osobową załogą. Nie możemy jednak bez jakiegokolwiek pomysłu biznesowego wziąć tego przedsiębiorstwa na „garnuszek” miasta. To nie tak, że odbijamy temat, ale nie ma zbyt wielu argumentów przemawiających za pozytywną odpowiedzią dla Ministerstwa Skarbu. Z wielu względów przerasta to nasze możliwości - tłumaczy wiceprezydent miasta.

Na podjęcie decyzji Urząd Miasta ma czas do końca sierpnia.
Franz
bolek
Tse tse
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Franz
Franz (27 sierpnia 2014 o 06:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Gdyby paliwo w przeliczeniu na zarobki i bułeczki w Zachodnich krajach CZYLI  1 ZŁ I 30 GROSZY bo tyle kosztuje w euro litr ropy i DROŻDŻÓWka kosztuje 1 euro 30 centów czyli nasze 1 zł 30 groszy to BYŁYBY ZYski . Cena podstawowa biletu normalnego to 2 Euro 50 centów czyli dwie Drożdżówki. które obywatel takich Niemiec czy Anglii może kupić sobie 7 Słownie siedem sztuk za godzinę pracy a Pół litra piwa za 50 centów czyli 20 butelek za godzinę pracy.

Nasz system Jest Chory i będzie dalej jak za wszystko musimy płacić więcej jak w innych krajach UNII.

ale bełkot

zapomniałeś dodać, że Arab ropę sprzedaje w tej samej cenie wszystkim. Dlaczego miałby sprzedawać nam 4 razy taniej? Bo zarabiamy 4 razy mniej niż ci zza Odry? A jak idziesz do sklepu to cena chleba uzależniona jest od poziomu twoich zarobków?

Niestety, w Polsce jeszcze bieda i długo potrwa zanim dorównamy do poziomu tych na zachodzie, jeśli w ogóle się to uda.

Rozwiń
bolek
bolek (26 sierpnia 2014 o 22:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Gdyby paliwo w przeliczeniu na zarobki i bułeczki w Zachodnich krajach CZYLI  1 ZŁ I 30 GROSZY bo tyle kosztuje w euro litr ropy i DROŻDŻÓWka kosztuje 1 euro 30 centów czyli nasze 1 zł 30 groszy to BYŁYBY ZYski . Cena podstawowa biletu normalnego to 2 Euro 50 centów czyli dwie Drożdżówki. które obywatel takich Niemiec czy Anglii może kupić sobie 7 Słownie siedem sztuk za godzinę pracy a Pół litra piwa za 50 centów czyli 20 butelek za godzinę pracy.

Nasz system Jest Chory i będzie dalej jak za wszystko musimy płacić więcej jak w innych krajach UNII.

Rozwiń
Tse tse
Tse tse (26 sierpnia 2014 o 20:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

do @Leon
"jak to wszystko komuna utrzymywała" ... pyta Pan

Jest takie powiedzenie aforysty S.J. Leca :

"Z każdą nową falą, ... nowe bałwany"

Rozwiń
Gość
Gość (26 sierpnia 2014 o 19:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Może Ministerstwo Skarbu wzięłoby te Autosany jako służbowe limuzyny zamiast kupowac nowe, a pracowników za kierowców, mechaników zamiast zatrudniać nowych itp?

Rozwiń
leon z
leon z (26 sierpnia 2014 o 19:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

jak to wszystko komuna utrzymywała ?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!