czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Puławy

Robotnicy na noże z urzędnikami

Dodano: 9 grudnia 2007, 17:25

Miejscy urzędnicy spierają się z robotnikami, a cierpią na tym mieszkańcy.

Niedokończone i rozkopane drogi na osiedlu Górna-Kolejowa straszą błotem i kałużami. - Mamy tego dość - denerwują się mieszkańcy.

Problem z budową ulic na osiedlu domów jednorodzinnych Górna-Kolejowa w Puławach trwa już od kilku tygodni. Niemal codziennie urzędnicy odbierają telefony ze skargami na przedłużającą się inwestycję. Mieszkanka osiedla zadzwoniła także do naszej redakcji. - Dzieci wracają do domu całkowicie ubłocone, a my nie możemy dojechać do swoich posesji, bo wszędzie jest rozkopane - skarży się Tamara Jadczyszyn, mieszkająca przy ul. Kosmali.

Budowa kilku dróg to inwestycja prowadzona przez miasto. Przetarg na wykonawstwo wygrała firma Perfekt ze Świdnika. Jej prezes twierdzi, że powodem sporu z urzędnikami jest właśnie to, że budowę realizuje właśnie jego firma, a nie ktoś z Puław. Urzędnicy temu zaprzeczają i twierdzą, że powodem konfliktu jest opieszałość wykonawcy i niestosowanie się do ich zaleceń.

Spór doprowadził już nawet do tego, że urzędnicy nakazali świdnickiej firmie wstrzymanie prac. Poszło o wykonanie podbudowy jednej z ulic, której inspektor nie zdążył odebrać i ocenić prawidłowości wykonania, bo robotnicy zalali ją betonem. Ale mimo nakazu, robotnicy dalej przychodzą na plac budowy. Dlatego Zarząd Inwestycji Miejskich poskarżył się do nadzoru budowlanego. - Będziemy musieli przeprowadzić kontrolę - informuje Elżbieta Dudzińska, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Puławach.

Urzędnicy myślą już nawet o tym, żeby całkowicie wypowiedzieć umowę firmie i nałożyć kary finansowe. Z kolei wykonawca zamierza wysłać pismo do Regionalnej Izby Obrachunkowej, w którym opisze zaistniałe, jego zdaniem, nieprawidłowości ze strony inwestora. Ale mimo to zapowiada, że prace będzie w dalszym ciągu prowadził. - Nie widzę żadnego powodu, żeby je przerywać.

Inspektor wstrzymał je bezprawnie. Ale rozumiem, że musimy płacić taką cenę, za to że jesteśmy firmą z zewnątrz - mówi Piotr Piotrowski, prezes Perfektu.
Władze miasta zapewniają, że pomimo konfliktu z wykonawcą, mieszkańcy na tym nie ucierpią. - Naszym zadaniem jest zabezpieczenie interesów ludzi, tak żeby prowadzenie budowy im nie szkodziło. I my o te interesy zadbamy - zapowiada Adam Gębal, wiceprezydent Puław.
Czytaj więcej o:
szkoda gadać
Beata
mieszkaniec
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

szkoda gadać
szkoda gadać (5 lutego 2008 o 23:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[center]
[/center]Teraz miasto ogłosi nowy przetarg,oczywiscie będzie o wiele drożej kosztował przynajmniej o 1-2 miliony.Ale to przecież nie pieniądze urzędników.Oczywiście budowa przedłuży się o rok-mieszkańcy osiedla napewmo już się cieszą(kupujcie gumowce)Może uda się udupić firmę wykonującą zadanie-a może nie(o tym zadecyduje sąd)Mam pytanie? A jeśli miasto przegra sprawę w sądzie(bo to urzędnicy zerwali umowę twierdząc że firma nie dotrzyma terminu ukończenia) to zapłacimy wszyscy. Nawet gdyby firma miała nie dotrzymać terminu to jakie byłoby opóżnienie miesiąc - dwa. W takim układzie inwestycja byłaby gotowa w sierpniu.Chociaż styczeń był bardzo ciepły można było budować,więc trudno powiedzieć czy by się nie wyrobiła w terminie. A tak efekt mamy taki jak na zdjęciach i jeszcze do tego dopłacimy.Włodarze miasta Puławy , Panie Prezydencie - przecież ktoś Was z tego rozliczy
Rozwiń
Beata
Beata (13 grudnia 2007 o 16:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mieszkaniec napisał:
Mazurkowej nie chce się dupy ruszyć za biurka bo pobrudzi sobie buciki za 300 zł. Niech przyjdzie i zobaczy jak teraz się tam mieszka

Mieszkaniec - zrobiłeś już tyle wpisów, że trudno uwierzyć w Twój obiektywizm. Przegrałeś ten przetarg czy zapomniałeś, że to budowa?. Też mieszkam na tym osiedlu i widzę jak się chłopaki starają. To nie ich wina, że musisz ubrudzić sobie buciki. Może pomogłaby pogadanka z kierownikiem - spróbuj jak poprosiłam to mi nawet prowizoryczny wjazd zrobili.
Rozwiń
mieszkaniec
mieszkaniec (13 grudnia 2007 o 14:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mazurkowej nie chce się dupy ruszyć za biurka bo pobrudzi sobie buciki za 300 zł. Niech przyjdzie i zobaczy jak teraz się tam mieszka
Rozwiń
mieszkaniec
mieszkaniec (13 grudnia 2007 o 14:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[font="Arial Black"][/font][size="1"][/size]
Gadacie bzdury - najtańsza, przecież urzędnicy wiedzieli, że to partacze, ale ktoś nieźle wziął kasy za to, żeby oni wygrali i prezydent z uśmiechem się wypowiada w telewizji,że nałożą na firmę karę. I co z tego, jak my toniemy w błocie już od 3 miesięcy. A kierowniczka z Zarządu Inwestycji tylko siedzi za biurkiem i nie ma zielonego pojęcia jak się mieszka w XXI WIEKU na takim osiedlu, gdzie płacimy duże podatki aby ich utrzymać.
Rozwiń
Nina
Nina (12 grudnia 2007 o 16:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bi napisał:
To jest efekt wybierania wykonawcy który w przetargu daje najniższą cenę. A przecież wiadomo: jaka cena taka jakość.
Trwa to od lat i w dalszym ciągu partacze wygrywają. Bo naturalne, że będą najtańsi nie trzymając standardów.
Takiej jakości robót jest mnóstwo dokoła, na zasadzie "trzymaj Franek ścianę ja lecę po wypłatę".

Pogubiłeś kolego sens artykułu. Nikt nie zarzuca złej jakości robót, a jedynie utrudnienia w komunikacji. Przeczytaj zanim coś napiszesz.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!