środa, 23 sierpnia 2017 r.

Puławy

Romowie: Radny chce nas liczyć, a nie pomagać

Dodano: 20 listopada 2015, 12:30

Gościem na komisji był wiceprezes Centrum Kultury Romów w Polsce Janusz Kamiński (na pierwszym planie) (Fot. Radosław Szczęch)
Gościem na komisji był wiceprezes Centrum Kultury Romów w Polsce Janusz Kamiński (na pierwszym planie) (Fot. Radosław Szczęch)

Większość romskich dzieci nie chodzi do szkoły. Społeczność jest permanentnie bezrobotna i nie integruje się z Polakami. Jak im pomóc i czy ten problem w ogóle istnieje – w środę dyskutowali o tym miejscy radni.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Według większości radnych, problemy, o których od pewnego czasu mówi radny Paweł Maj (trudności w procesie edukacji, choroby, brak pracy) dotyczą zarówno Romów, jak i Polaków, więc rada miasta nie powinna ich segregować pod względem etnicznym. To nie przekonuje jednak radnego Maja, który uważa, że nie można lekceważyć wykluczenia, w jakim znalazła się cała społeczność romska w mieście.

Jednym z poważniejszych problemów jest ten dotyczący opuszczania zajęć szkolnych przez dzieci. – Obecnie do naszej szkoły uczęszcza 39 uczniów z rodzin romskich. Nie jesteśmy zadowoleni z osiąganej przez nich frekwencji. Regularnie na lekcje przychodzi jedna trzecia z nich – mówi Małgorzata Ceglarska, dyrektor SP nr 4 w Puławach, która sama powodów takiego stanu rzeczy dopatruje się m.in. w konflikcie na tle etnicznym na osiedlu Włostowice.

Mimo wysiłków podejmowanych ze strony dyrekcji, trudno jest zmobilizować wszystkie rodziny romskie, by swoje dzieci na lekcje wysyłały regularnie. Radny Ignacy Czeżyk zaproponował organizację wolontariatu, np. wśród młodzieży z puławskich szkół średnich.

Janusz Kamiński, wiceprezes Centrum Kultury Romów w Polsce zaapelował z kolei o budowę świetlicy: – Romowie to biedna, zagubiona, zepchnięta na margines społeczność, której trzeba pomagać. Dzieciom romskim trzeba zbudować świetlicę na osiedlu i zatrudnić nauczycieli, którzy pomogą im w odrabianiu lekcji. Środki na ten cel są dostępne w ogólnopolskich programach, sam prowadzę dwie takie świetlice, to naprawdę zdaje egzamin – zachęcał Kamiński.

Przedstawiciel Romów zaznaczył, że pomoc potrzebna jest także, jeśli chodzi o pracę. Podkreślił, że znalezienie zatrudnienia przez Romów jest bardzo trudne, bo nawet z takim samym wykształceniem, pracodawcy częściej wybierają Polaków.

Według radnego Pawła Maja, problem tkwi w prawodawstwie, które z uwagi na ochronę danych osobowych uniemożliwia zbadanie problemów mniejszości etnicznej. Radny zgłosił wniosek o to, by spróbować wpłynąć na wyższe organy władzy, by pozwoliły na rejestrację Romów.

– Wysłuchuję pana Maja po raz kolejny, oglądałem programy telewizyjne z jego udziałem, ale to, co mówił dzisiaj przeszło wszelkie granice. Radny chce nas liczyć, sprawdzać ilu jest mężczyzn, ile kobiet, niedługo będzie nam sprawdzać numer buta i mierzyć obwód głowy. Czy on komukolwiek pomógł już w czymś? Zrobił coś, żeby Romowie poczuli się lepiej? – pytał Janusz Kamiński.

Wiceprezes Centrum Kultury Romów w Polsce starał się przekonać radnych do tego, by pomoc tej mniejszości zlecili właśnie jego organizacji. – Jak chcemy coś zrobić dla Romów, nie róbmy tego bez Romów. Strona polska ma utrudniony dostęp i nie zawsze dociera do sedna sprawy. Wszyscy wiemy, że Romowie to dość hermetyczna społeczność, nam łatwiej jest do niej dotrzeć – przekonywał.

Obrady komisji zakończono bez osiągnięcia wspólnego stanowiska.

>>>

W piątek radny Paweł Maj opublikował treść interpelacji skierowanej do prezydenta Puław. Wnioskuje w niej o pomoc Szkole Podstawowej nr 4 w zakresie edukacji Romów, a także organizację festynu integracyjnego na osiedlu Romów.

Gość
Gość
Gość
(32) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 listopada 2015 o 15:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Romowie?= CYGANIE. za wiele dobrego to się o nich powiedzieć nie da, ale pomysł pana Kamińskiego wart uwagi.
Rozwiń
Gość
Gość (23 listopada 2015 o 08:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Fakty mówią same za siebie - większość romskich dzieci nie chodzi do szkoły. Społeczność jest permanentnie bezrobotna i nie integruje się z Polakami. Samo nie posyłanie dzieci do szkoły to moim zdaniem nielegalny proceder. Jak ktoś decyduje się żyć w PL to ma się dostosować a nie robić co chce. Romowie to ludzie którzy nie chcą się uczyć ale iść na łatwiznę - żebrać i kraść. Mnie kiedyś okradli to wiem co piszę.
Rozwiń
Gość
Gość (21 listopada 2015 o 01:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Korzystają, bo im się na to pozwala bez żadnej weryfikacji.
Rozwiń
Gość
Gość (20 listopada 2015 o 22:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może zamiast obwiniać Romów czas zmienić prawo. Póki co korzystają z tego co im przysługuje :)
Rozwiń
Gość
Gość (20 listopada 2015 o 19:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tej społeczności nie można wiecznie dawać ryby. Trzeba dać wędkę
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (32)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!