czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Puławy

Rowerem z Puław do Kazimierza coraz wygodniej

Dodano: 14 kwietnia 2011, 17:09

Teraz trasa rowerowa wzdłuż wału prowadzi od starego mostu w Puławach do Parchatki. (Archiwum)
Teraz trasa rowerowa wzdłuż wału prowadzi od starego mostu w Puławach do Parchatki. (Archiwum)

Już wkrótce miłośnicy dwóch kółek będą mogli spokojnie wybrać się na przejażdżkę z Puław do Bochotnicy. A docelowo ścieżka rowerowa, biegnąca wzdłuż wałów wiślanych, ma być przedłużona aż do Kazimierza Dolnego.

Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Lublinie prowadzi już prace nad przebudową wałów przeciwpowodziowych na Wiśle, w okolicach Parchatki i Bochotnicy. Przy okazji zyskają też rowerzyści.

– Roboty dotyczą odcinka, który był w najgorszym stanie i najbardziej dał się we znaki mieszkańcom podczas ubiegłorocznej powodzi – mówi Małgorzata Kuś, sekretarz Urzędu Miasta w Kazimierzu. Prace trwają na długości ok. 3 km do rzeki Bystra i polegają m.in. na podwyższeniu nasypu wału do wysokości 1,5 m. To właśnie u jego podstaw zostanie wytyczony szlak dla cyklistów. Roboty mają się zakończyć w listopadzie tego roku.

Teraz trasa rowerowa wzdłuż wału prowadzi od starego mostu w Puławach do Parchatki. Tu szlak się urywa, a ci, którzy chcą jechać dalej, muszą skręcić na ruchliwą drogę wojewódzką. Na razie nie wiadomo, kiedy będzie można dojechać ścieżką do samego Kazimierza. – Mieliśmy propozycję, żeby wyznaczyć trasę na brakującym odcinku, ale zrezygnowaliśmy z tego, bo akurat nie mieliśmy pieniędzy – tłumaczy Kuś.

Burmistrz miasteczka przyznaje jednak, że pomysł jest bardzo ciekawy. Kiedy doczeka się realizacji?

– Myślę, że zajmiemy się tym na poważnie dopiero w przyszłym roku, bo teraz mamy wiele innych projektów, które musimy dokończyć – wyjaśnia Grzegorz Dunia.

Jego zdaniem, nie będzie to zadanie łatwe, bo wały kończą się przy oczyszczalni ścieków i dalej ścieżkę trzeba już poprowadzić przy drodze powiatowej. To wymaga porozumienia między samorządami. – Ale jest to realne, bo razem ze ścieżką moglibyśmy wybudować chodnik i oświetlenie na kilometrowym odcinku tej drogi. Mielibyśmy wtedy bezpieczne połączenie z Puławami – kończy Dunia.
Czytaj więcej o:
anna
Leon
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

anna
anna (16 kwietnia 2011 o 08:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ta istniejąca ścieżka to wielki bubel.Jest nierówna ze złej jakości kostki.Zmarnowali pieniądze i powinni za to odpowiedzieć.
Rozwiń
Leon
Leon (15 kwietnia 2011 o 22:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Między Puławami a Kazimierzem to potrzebna jest porządna droga dla SAMOCHODÓW.
A to oznacza że te kretyńskie garby na Włostowicach trzeba zlikwidować, a na dłuższą metę przydałaby się też jakaś obwodnica, którą najlepiej byłoby poprowadzić po wale wiślanym - dzięki temu wał musiałby być szeroki a więc dobrze chroniący przed powodzią, teren na którym stoi byłby podwójnie wykorzystany (oszczędność miejsca), no i taka droga mogłaby być naprawdę szybka - w końcu to dość długi kawał prawie prostej linii o świetnej widoczności.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!