czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Puławy

Różana przyszłość Końskowoli

Dodano: 29 września 2005, 19:02

Kwiaty cięte, sadzonki, konfitury i olejki zapachowe to tylko niektóre towary, które mogą zaoferować plantatorzy róż z Końskowoli. Dzięki temu już niedługo ta mała miejscowość może stać się różaną potęgą i dobrze na tym zarabiać.

Ta wizja ma się spełnić dzięki projektowi „Gmina Końskowola – gminą różaną”, którego realizacja rozpocznie się jeszcze w tym roku. Warunek jest tylko jeden. Do projektu musi zgłosić się co najmniej 20 przedsiębiorców. Projektem powinni zainteresować się też drobni plantatorzy. W ten sposób oferta gminy będzie bardziej zróżnicowana i atrakcyjniejsza.
Projekt „Gmina Końskowola – gminą różaną” będzie się odbywał w ramach programu szkoleń Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości promujących clustering, czyli współpracę różnych podmiotów, których łączy podobny profil działalności. W przypadku Końskowoli będą to róże, które w gminie Końskowola uprawiane są w 1000 gospodarstw.
– Obliczamy, że w tym roku zostanie wyprodukowanych około 8 milionów róż – mówi Krzysztof Zawadzki, producent róż, prezes Zrzeszenia Producentów Róż, Materiału Szkółkarskiego Owocowego i Ozdobnego. – Projekt na pewno jest dużą szansą dla plantatorów.
W Polsce podobny projekt będzie realizowany na przykład w okolicach Janowa Lubelskiego, gdzie będą współpracować producenci kaszy. Na ziemi sandomierskiej działa zrzeszenie skupiające różne podmioty związane z produkcją, przetwórstwem i sprzedażą pomidorów. W Austrii na zasadzie klasteru działa „wioska makowa”. Firma Enterplan z Warszawy przeprowadzała szkolenia dla osób z okolic Sandomierza. Teraz będzie to robiła dla Janowa Lubelskiego i Końskowoli.
– Myślę, że region słynny z róż powinien to wykorzystać – mówi Michał Różański z firmy Enterplan. – Clustering jest również szansą dla Polski – dodaje.
Podmioty, które zgłoszą się do projektu, będą brać udział w szkoleniach, trwających około 1,5 roku. Zajęcia przybliżą zasady funkcjonowania klasteru, promocji produktów i sposobów zarabiania na nich. Uczestnicy programu będą musieli zapłacić po niecałe 400 zł. To tylko część kosztów, ale większość pieniędzy na realizację projektu będzie pochodziła z Europejskiego Funduszu Społecznego. Wkład własny należy potraktować jako inwestycję we własną firmę, która na pewno się opłaci.
Na razie jednak o programie z dystansem mówi większość zainteresowanych nim osób.
– Projekty wyglądają zachęcająco, ale do wymiernych efektów jeszcze daleko – mówi Józef Matras, szkółkarz drzewek owocowych.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już za niecałe dwa lata powstanie zrzeszenie skupiające plantatorów róż i szkółkarzy. Dzięki temu będą mogli występować na rynku jako jeden silny podmiot. Pomoże to na przykład w konkurowaniu z tanim eksportem róż z Chin. Ale będzie można zarobić nie tylko na kwiatach. Dzięki odpowiedniej promocji Końskowola i okoliczne miejscowości mogą stać się atrakcyjne dla turystów. Można będzie na przykład organizować kilka razy w roku festiwale róż, przetworów z owoców tych kwiatów czy wyrobów rękodzieła ludowego. Większa liczba turystów to też szansa na rozwój agroturystyki.
Osoby zainteresowane wzięciem udziału w projekcie mogą kontaktować się z Urzędem Gminy Końskowola, Lubelskim Ośrodkiem Doradztwa Rolniczego lub firmą Enterplan. Paweł Nocek
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!