wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Puławy

Ryki: Burmistrz wybacza wyrok, skazany urzędnik ma dalej pracę

Dodano: 18 sierpnia 2011, 19:32
Autor: Rafał Panas

W przepisach nie ma stwierdzenia, że muszę zwolnić pracownika, który został skazany prawomocnym wyro
W przepisach nie ma stwierdzenia, że muszę zwolnić pracownika, który został skazany prawomocnym wyro

Urzędnik skazany za jazdę po pijanemu wciąż pracuje w magistracie w Rykach. – To dobry pracownik. Czy miałbym czyste sumienie, gdybym zwolnił człowieka, a ten by popadł np. w alkoholizm i się stoczył? – pyta burmistrz.

>> Nowa wersja portalu DziennikWschodni.pl - przetestuj i wyślij opinię

Policjanci zatrzymali Tadeusza B., kierownika wydziału infrastruktury i inwestycji w Urzędzie Miasta w Rykach, w czerwcu ub. roku. Siedział za kierownicą peugeota i miał w organizmie niemal 2 promile alkoholu.

Trafił przed sąd i w styczniu br. dobrowolnie poddał się karze. Wyrok: m.in. 3 tys. zł grzywny i trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Zgodnie z przepisami, pracownikiem samorządowym zatrudnionym na umowę o pracę na stanowisku urzędniczym może być osoba, która nie była skazana prawomocnym wyrokiem sądu za umyślne przestępstwo. I choć przypadek urzędnika jest właśnie taki, wciąż kieruje swoim wydziałem.

– W przepisach nie ma stwierdzenia, że muszę takiego pracownika zwolnić – uważa jednak Jerzy Gąska, burmistrz Ryk i powołuje się na opinię radcy prawnego urzędu.

Czy urzędnik sam zauważył, że po wyroku nie powinien pełnić swojej funkcji? – Nie będę tego komentował, mam takie prawo – ucina kierownik wydziału.

Wieści o aferze w Rykach trafiły już do Julii Pitery z Kancelarii Premiera, która jest ministrem ds. walki z korupcją. Pitera wezwała Gąskę do zwolnienia skazanego kierownika. Zwróciła uwagę, że urzędnik powinien mieć nieposzlakowaną opinię i przestrzegać prawa, tego oczekują od niego mieszkańcy.

Tymczasem burmistrz zasłania się właśnie dobrem mieszkańców – twierdzi, że Tadeusz B. jest bardzo dobrym urzędnikiem w ważnym wydziale i jest niezbędny dla funkcjonowania urzędu.

– Pan B. popełnił totalną głupotę siadając po alkoholu za kierownicą. Jednak zwolnienie go z pracy byłoby niewspółmiernie wysoką karą do przewiny. Przecież nie sprzeniewierzył publicznych pieniędzy, a swojego czynu dokonał po godzinach pracy i nie miał on wpływu na funkcjonowanie urzędu. Czy miałbym satysfakcję i czyste sumienie gdybym zwolnił człowieka, a ten by popadł np. w alkoholizm i się stoczył? – pyta burmistrz.

– Intencją ustawodawcy było, aby w samorządach nie pracowały osoby skazane prawomocnym wyrokiem karnym – mówi Anna Wojciechowska-Nowak z Programu Przeciw Korupcji Fundacji Batorego. – Dlatego burmistrz powinien, nawet z bólem serca, zwolnić tego urzędnika. Bo rolą burmistrza jest wykonywanie prawa, a nie jego poprawianie.

Wojciechowska-Nowak podkreśla, że gdyby Gąska był pracodawcą prywatnym, to mógłby roztrząsać sprawę i rozważać, czy dać swojemu podwładnemu jeszcze jedną szansę. – Jednak ustawa o pracownikach samorządowych nie daje takiej możliwości pracodawcy publicznemu. A obowiązkiem burmistrza jest przestrzeganie przepisów – ucina.

Co dalej z urzędnikiem? – Nie mamy kompetencji, żeby zająć się tą sprawą – rozkłada ręce Małgorzata Tatara, rzecznik wojewody.
Czytaj więcej o:
Jerzy Lenartowicz
mo
Gość
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jerzy Lenartowicz
Jerzy Lenartowicz (17 października 2011 o 18:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polska Zjednoczona Partia Robotnicza moją ukochaną partią komunistyczną!

Nigdy nie wstydziłem się mojej przynależności do PZPR.

PZPR jestem bardzo wdzięczny.

Członkiem mojej ukochanej partii PZPR byłem przez 18 lat.

Do PZPR wstąpiłem w dniu 22 lipca 1972 roku i byłem jej członkiem do samego końca, czyli smutnego 1990 roku.

Do wstąpienia do PZPR namówił mnie mój Ojciec i Brat.

PZPR miała dla członków świetny program mieszkaniowy.

Od PZPR-u dostałem darmowe mieszkanie bez kolejki.

Po prostu wiedziałem jak się w życiu dobrze ustawić.

Nieudacznicy potrafią mi tylko zazdrościć.

Jestem dumny, że byłem w PZPR!

Służę wiernie komunistycznej sprawie jak prawdziwy komunista i za to jestem obecnie represjonowany!

www.lenartowicz-pzpr.cba.pl

Mój telefon: 609 146 746

Mail: majulena@wp.pl

Jerzy Lenartowicz
Rozwiń
mo
mo (7 października 2011 o 18:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
JERZY LENARTOWICZ & MAŁGORZATA GÓRSKA- LENARTOWICZ z PUŁAW

Rewizja policji w mieszkaniu
towarzysza Jerzego Lenartowicza komucha z PZPR-u

www.lenartowicz-pzpr.cba.pl

Uprzejmie informuję, że pan Jerzy Lenartowicz i pani Małgorzata
Górska- Lenartowicz to najbliżsi w Puławach najbliżsi
współpracownicy dla poseła Prawa i Sprawiedliwosci pana
Jarosława Żaczka. Poseł Jarosław Żaczek ma w Puławach Biuro
Poselskie PiS na ul. 3 Maja (w Domu Rzemiosła). Asystentem
społecznym w tym biurze jest pani Małgorzata Górska
Lenartowicz.

Małgorzata Górska Lenartowicz, Jerzy Lenartowicz oraz Józef
Sidoruk są to osoby które w latach 1990-2010 zajmowały sie
kierowaniem zorganizowanej grupy przestępczej. Grupa ta w latach
1990-2010 sfałszowała od 50 tys do 100 tys podpisów na listach
różnych komitetów wyborczych. Fałszowano podpisy zarówno dla
komitetów ze skrajnej lewicy i skrajnej prawicy. Przestępcy
czerpali z tego tytułu korzysci materialne.

W mieszkaniu tych osób policja przeprowadziła rewizję w
poszukiwaniu dowodów na przestępczą działalnosć w latach
1990-2010 związaną z wykradaniem danych osobowych oraz
komercyjnym fałszowaniem podpisów dla różnych komitetów
wyborczych.

Mam nadzieję, że moja działalnosć pomoże w oczyszczeniu sceny
wyborczej z różnego typu szumowin społecznych i osób jakie dopusciły się przestępstw przeciwko wyborom oraz przeciwko Polskiemu Państwu.

Uprzejmie informuję, że Poseł Jarosław Żaczek od wrzesnia 2006 wielokrotnie informowany był o fakcie, że wobec Jego najbliżsych współpracowników policja i prokuratura prowadzi dochodzenie o czyny kryminalne. Posłowi Jarosławowi Żaczkowi fakt ten wcale nie przeszkadzał w tym aby osoby te prowadziły w Jego imieniu działalnosć pod szyldem Prawa i Sprawiedliwości.

A co na to partia która na swoje sztandary wypisała szczytne hasło "Prawo i Sprawiedliwosć"?
Rozwiń
Gość
Gość (23 sierpnia 2011 o 17:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1314041885' post='516863']
Kompromitujesz się bo nic nie czaisz, ja o jednym, ty o drugim. Pewnie jesteś absolwentką administracji jakiejś prywatnej uczelni i chętnie wygryzłabyś człowieka pod byle pretekstem aby wskoczyć na jego miejsce sądząc że mimo nieczajenia słowa pisanego byłabyś lepsza od niego.
Dla mnie został już on ukarany przez Sąd, a dalsze karanie jest niecelowe i nie przyniesie żadnych skutków wychowawczych, a takie skutki ma mieć kara.
A propo, za przyjęciem tej ustawy głosowali też zapewne skazani prawomocnym wyrokiem Sądu za przestępstwa nieumyślne.
[/quote]


Art. 3.

1. Pracownikiem samorządowym może być osoba, która:
1) jest obywatelem polskim,
2) posiada kwalifikacje zawodowe wymagane do wykonywania pracy na określonym stanowisku,
3) ukończyła 18 rok życia i ma pełną zdolność do czynności prawnych oraz korzysta z pełni praw publicznych,
4) posiada stan zdrowia pozwalający na zatrudnienie na określonym stanowisku.
2. Do pracowników samorządowych zatrudnionych na podstawie umowy o pracę nie stosuje się wymogów określonych w ust. 1 pkt 1 i 3.
3. Pracownikiem samorządowym zatrudnionym na stanowisku urzędniczym może być osoba zatrudniana na podstawie art. 2 pkt 2 i 4, która spełnia wymagania określone w ust. 1 oraz dodatkowo:
1) posiada co najmniej wykształcenie średnie,
2) [size="7"][size="7"][size="7"]nie była prawomocnie skazana za przestępstwo umyślne[/size][/size][/size],
3) cieszy się nieposzlakowaną opinią.
4. Pracownikiem samorządowym zatrudnionym na kierowniczym stanowisku urzędniczym może być osoba zatrudniana na podstawie art. 2 pkt 2-4, która spełnia wymagania określone w ust. 1 i ust. 3 pkt 2 i 3 oraz dodatkowo:
1) posiada łącznie co najmniej dwuletni staż pracy:
a) na stanowiskach urzędniczych w jednostkach, o których mowa w art. 1, lub
w służbie cywilnej, lub
c) w służbie zagranicznej, z wyjątkiem stanowisk obsługi, lub
d) w innych urzędach państwowych, z wyjątkiem stanowisk pomocniczych i obsługi, lub
e) na kierowniczych stanowiskach państwowych oraz
2) posiada wykształcenie wyższe.
4a. Przepisu ust. 4 pkt 1 nie stosuje się do osób zatrudnionych na podstawie art. 2 pkt 3.
5. Rada Ministrów określi, w drodze rozporządzenia, wykaz stanowisk pracowniczych, uwzględniając stanowiska urzędnicze, w tym kierownicze stanowiska urzędnicze, w jednostkach, o których mowa w art. 1, oraz biorąc pod uwagę rodzaj zadań realizowanych przez poszczególne jednostki i charakter czynności wykonywanych na poszczególnych stanowiskach pracy w tych jednostkach.
6. Rada Ministrów określi, w drodze rozporządzenia, szczegółowe wymagania kwalifikacyjne pracowników samorządowych. Rada Ministrów, ustalając szczegółowe wymagania kwalifikacyjne na określonych stanowiskach pracowniczych, uwzględnia w szczególności wymagania wynikające z ust. 1-4 oraz potrzebę posiadania przez pracownika samorządowego kierunkowego przygotowania zawodowego, szczególnych doświadczeń lub umiejętności zawodowych, a także szczególne wymagania w zakresie stażu pracy.
Rozwiń
Gość
Gość (22 sierpnia 2011 o 21:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1314002956' post='516681']
powiedziałam, nie ośmieszaj się i nie pogrążaj jeszcze bardziej, posłowie byli pijani ale nie byli SKAZANI a to właśnie o SKAZANIE PRAWOMOCNYM WYROKIEM SĄDU chodzi, przeczytaj sobie ustawę o pracownikach samorządowych, o ile będzie w stanie ją zrozumieć
[/quote]
Kompromitujesz się bo nic nie czaisz, ja o jednym, ty o drugim. Pewnie jesteś absolwentką administracji jakiejś prywatnej uczelni i chętnie wygryzłabyś człowieka pod byle pretekstem aby wskoczyć na jego miejsce sądząc że mimo nieczajenia słowa pisanego byłabyś lepsza od niego.
Dla mnie został już on ukarany przez Sąd, a dalsze karanie jest niecelowe i nie przyniesie żadnych skutków wychowawczych, a takie skutki ma mieć kara.
A propo, za przyjęciem tej ustawy głosowali też zapewne skazani prawomocnym wyrokiem Sądu za przestępstwa nieumyślne.
Rozwiń
Gość
Gość (22 sierpnia 2011 o 10:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1313859027' post='516280']
Problem w tym, że takie przepisy wymyślają ci którzy mogą odpowiadać karnie za przestępstwa nieumyślne (np. pomówienie) nie zamykające im drogi do daszego pełnienia godności, natomiast przed odpowiedzialnością karną za przestępstwa umyślne chroni ich immunitet.
Pijany wybraniec narodu któremu dziwki wypadają oknami, albo śpiący na hotelowym korytarzu, albo chwiejący się na ulicy, albo bełkoczący do kamery udzielając wywiadu w czasie posiedzeń itd jest w dalszym ciągu przykładnym obywatelem wykazującym się wysokimi walorami moralnymi i może dalej pełnić swą zaszczytną funkcję.
Więc nie p...l o przepisach.
[/quote]
powiedziałam, nie ośmieszaj się i nie pogrążaj jeszcze bardziej, posłowie byli pijani ale nie byli SKAZANI a to właśnie o SKAZANIE PRAWOMOCNYM WYROKIEM SĄDU chodzi, przeczytaj sobie ustawę o pracownikach samorządowych, o ile będzie w stanie ją zrozumieć
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!