środa, 18 października 2017 r.

Puławy

Ryki: Oddział położniczy przeszedł kapitalny remont

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 stycznia 2009, 18:41

Kobiety z powiatu ryckiego nie muszą już rodzić w Lublinie czy Puławach. Mają własną porodówkę z prawdziwego zdarzenia.

Remont na oddziale położniczo-ginekologicznym szpitala w Rykach właśnie się zakończył, odbyło się uroczyste otwarcie.

- Tu zostały tylko stare mury. Wymieniliśmy wszystko - mówi prof. Jerzy Karski, dyrektor szpitala w Rykach NZOZ "Klinika”. - Nie otrzymaliśmy żadnego dofinansowania od samorządów. Całą kwotę potrzebną na inwestycję musieliśmy wygospodarować sami.

Po remoncie każda sala ma łazienkę z prysznicem i bidetem. W jednej z sal znajduje się wanna przystosowana specjalnie do porodów. - Rodzenie w wodzie jest wskazane u kobiet, które źle znoszą bolesne skurcze. Sam poród jest też mniej męczący - mówi Anna Siepkowska, położna oddziałowa. - Do tej pory nie przyjmowaliśmy zbyt dużo porodów w ten sposób. Ale to się zmieni, bo już jeździłyśmy także na specjalne szkolenia.

Kobieta rodząc w wannie może zmieniać pozycje. Ale oprócz komfortu dla kobiety, również dziecko czuje się w wodzie bardzo dobrze. Jak mówią położne, woda pomaga oswoić się z pierwszymi chwilami na świecie.

Ale dobry sprzęt to nie wszystko. Położne zapowiadają, że szpital będzie świetnym miejscem do rodzenia również z powodu pozytywnego podejścia do pacjentek.

- Będziemy stosować aromatoterapię, bo różne zapachy mogą działać odprężająco na kobiety, np. pomarańczowy kojarzy się z domem. Kobieta będzie mogła też do sali porodowej zabrać swoją ulubioną płytę z muzyką - opowiada Anna Siepkowska.

- Mam też swoje sposoby na rozluźnienie mięśni kręgosłupa. Podgrzewamy w woreczku pestki z wiśni i obkładamy nimi plecy rodzącej. Działa znakomicie - dodaje położna.

Rodzenie w ryckim szpitalu będzie bezpłatne, bo jak powiedział nam prof. Jerzy Karski, NZOZ "Klinika” ma umowę z NFZ.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
edycia081
ciężarna
~marta~
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

edycia081
edycia081 (8 stycznia 2010 o 17:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja też z niepokojem czekam na otwarcie porodówki. do Ryk mam 10 minut i bardzo chciałabym tu rodzić.Czy ktoś z radych interesuje się tym tematem?
Rozwiń
ciężarna
ciężarna (26 października 2009 o 20:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co z porodówką w Rykach ? Po co robić nadzieję , że oddział ruszy? Po co dawać nadzieję kobietom > Ja do szpitala w Rykach mam 10 minut spacerkiem a do Puław czy Garwolina około 30 km o Lublinie nie wspomnę. Może ktoś się zainteresuje .Czy my ciężarne musimy być tak traktowane ?To jest przykre .
Rozwiń
~marta~
~marta~ (26 października 2009 o 20:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Rykach nie ma porodówki . Wszystkie kobiety odsyłane są do Puław , Lublina lub Garwolina. Oddział jest ale bez ordynatora .
Rozwiń
pacjentka
pacjentka (28 marca 2009 o 10:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Profesorze-gratuluje tak pięknego oddziału. Żałuję tylko, że zamiast zdrowych noworodków, przebywają tu ich prababcie-stare i schorowane. Zamiast zapachu mleka i kosmetyków dla dzieci unosi się zapach "pampersów" i starego moczu. Czy tak miało być? Czy wanna do porodów będzie służyła do rehabilitacji pooperacyjnej? Podobno porody nie przynoszą dochodu-wiec trzeba szukać kasy gdzie indziej. Po co każdym robić nadzieję, że wkrótce oddział ruszy? Jak się nie ma zamiaru otwierać oddziału to trzeba przyznać się do tego, a nie szukać wykrętów. Ciekawe jak długo ta farsa jeszcze potrwa????
Rozwiń
Gość
Gość (28 stycznia 2009 o 14:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Profesorze jest Pan Wielki !!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!