czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Puławy

Ryki: Policja oszczędza i likwiduje posterunki

Dodano: 25 kwietnia 2011, 18:06

 (Karol Zienkiewicz / Archiwum)
(Karol Zienkiewicz / Archiwum)

Likwidacja posterunków w Kłoczewie i Stężycy to efekt oszczędności w ryckiej policji. Mieszkańcy są zaniepokojeni. Boją się wzrostu przestępczości. – Mundurowi będą tam dojeżdżać – uspokaja policja.

Małe posterunki to relikt, który generuje duże koszty – uważa szefostwo policji. W ramach oszczędności najprawdopodobniej już w maju zostaną zlikwidowane posterunki w Kłoczewie i Stężycy. Pracujący w nich policjanci mają nadal odpowiadać za podległy im teren, ale zostaną przeniesieni do dużych, całodobowych komisariatów w Dęblinie i Rykach.

– Żaden termin nie został podany, ale pocztą pantoflową dowiedzieliśmy się, że posterunek zniknie w maju. Pisaliśmy pisma. Policja tłumaczy, że to reforma. Koszty utrzymania były podobno wysokie. Posterunek zniknie, ale nie będzie miało to wpływu na bezpieczeństwo w gminie – mówi Andrzej Jacek, sekretarz gminy Stężyca.

Mieszkańcy obawiają się że po likwidacji posterunku będzie mniej bezpiecznie. – Jak nie będzie posterunku, to dłużej trzeba będzie czekać na interwencję. A później co? Będą szukać wiatru w polu? – zastanawia się Zofia Żmuda z Kłoczewa.

Przeciwko likwidacji posterunku protestowało również Towarzystwo Przyjaciół Stężycy. – Nie zgadzamy się z takimi oszczędnościami. Policja jest potrzebna jak najbliżej mieszkańców. Obecność posterunku daje poczucie bezpieczeństwa – mówi Grażyna Kurek z Towarzystwa Przyjaciół Stężycy.

– Dzielnicowi z tych terenów będą stawiać się do służby w Dęblinie i Rykach, stamtąd zostaną wysłani do swoich rejonów. Z Dęblina do Stężycy jest zaledwie 5 kilometrów. Mieszkańcy nie mają czego się obawiać. Policja nie zniknie z tych miejscowości. Budynki nie zagwarantują bezpieczeństwa, tylko mundurowi funkcjonariusze. My również musimy liczyć się z ekonomią. Utrzymanie małych posterunków jest kosztowne – tłumaczy Marek Niedbalski z ryckiej policji.

Oszczędności w policji dotkną również etatów. Docelowo w ryckiej komendzie policji ma zostać 103 etaty. 12 zostanie zlikwidowanych. – Dotyczy to jednak tzw. wakatów, które o ile się pojawią, to nie zostaną zapełnione – wyjaśnia Niedbalski.

Niewykluczone, że w miejsce zlikwidowanych posterunków, w porozumieniu z władzami samorządowymi Kłoczewa i Stężycy, zostaną otwarte dzienne punkty przyjęć interesantów.

Ryki i okolice - więcej informacji
Czytaj więcej o:
AA
rosół
miastowy
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

AA
AA (1 czerwca 2011 o 08:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
FAŁSZOWANIE PODPISÓW W PUŁAWACH
W Puławach w latach 1990-2010 działała zorganizowana grupa przestępcza która zajmowała się wykradaniem na skalę masową danych osobowych z ewidencji ludności i fałszowaniem podpisów na listach wyborczych.
Zorganizowaną grupą przestępczą kierowało małżeństwo: Jerzy Lenartowicz- były działacz PZPR oraz Małgorzata Górska- Lenartowicz. W fałszowaniu podpisów uczestniczył także ich współpracownik Józef Sidoruk z Puław.
Zorganizowana grupa przestępcza fałszowała podpisy dla różnych komitetów wyborczych, zarówno prawicowych jak i lewicowych. Z tytułu fałszowania podpisów na listach poparcia przestępcy czerpali korzyści materialne.
Jako lokal do fałszowania podpisów wykorzystywano Miejskie Przedszkole Nr 10 w Puławach oraz Biuro Poselskie Jarosława Żaczka w Puławach. Dyrektorką tego przedszkola jest pani Małgorzata Górska- Lenartowicz, pełniąca również funkcję asystenta społecznego w Biurze Poselskim Jarosława Żaczka w Puławach. Grupa przestępcza w latach 1990-2010 sfałszowała od 50 tysięcy do 100 tysięcy podpisów.
W mieszkaniu Małgorzaty Górskiej Lenartowicz policja przeprowadziła rewizję i skonfiskowała dowody przestępstwa. Sprawą przeciwko zorganizowanej grupie przestępczej z Puław zajmuje się Wydział ds. Walki z Korupcją i Przestępczością Zorganizowaną w Lublinie- sprawa karna V Ds. 61/06/S. Każdy obywatel Puław który spotkał się z przestępstwami tego rodzaju ma obowiązek zawiadomienia Policji i Prokuratury.
Rozwiń
rosół
rosół (27 kwietnia 2011 o 12:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='miastowy' timestamp='1303895840' post='469828']
A czym znowu jak nie wsią jest Stężyca.Paru dziadków pod sklepem i bezpańskich psów na szosie i cały obraz Stężycy.
[/quote]
W mieście nie uczą czytania ze zrozumieniem?! Interpunkcji też chyba nie
Nikt nie napisał, że Stężyca nie jest wsią.
Stężyca wyróżnia się swoją wspaniałą historię i ludźmi którym zależy na jej rozwoju.
"Każdego dnia dziękuję Bogu, że urodziłem się Rosołem"

Jak widać, "miastowym" zaczyna to przeszkadzać.
Rozwiń
miastowy
miastowy (27 kwietnia 2011 o 11:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Mieszkaniec Stężycy' timestamp='1303837514' post='469616']
Mieszkańcy Ryk są jacyś zakompleksieni.
Najpierw wojny z Dęblinem, teraz Stężycy zazdroszczą.
Dowiedz się mądralo, kto płaci za tę inwestycję a później pisz.
To TOWARZYSTWO PRZYJACIÓŁ STĘŻYCY wszystko załatwia, wójt tylko przypisuje ich zasługi sobie. Gdyby nie TPS to Stężyca była zwyczajną wsią typu Kłoczew czy Ułęż.
[/quote]
A czym znowu jak nie wsią jest Stężyca.Paru dziadków pod sklepem i bezpańskich psów na szosie i cały obraz Stężycy.
Rozwiń
Mieszkaniec Stężycy
Mieszkaniec Stężycy (26 kwietnia 2011 o 19:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Mieszkaniec Ryki' timestamp='1303818510' post='469500']
Wszędzie są oszczędności a panowie Wójtowie z Kłoczewa i Stężycy mają naleciałości rodem z PRL'u. Lepiej Policję traktować jako darmową agencję ochroniarską (za nasze publiczne podatników pieniądze potrącane z naszych pensji) co miało miejsce wiele razy w Stężycy i Kłoczewie dla imprez lokalnych organizowanych przez Panów Wójtów, niż wynająć prawdziwą firmę ochroniarską, która pilnowała by porządku. Przecież obowiązuje ustawa o imprezach masowych i tam jest wszystko podane jak na tacy za co odpowiada organizator imprezy masowej.
Przecież jest ustawa, że można powołać Straż Gminną lub Wiejską jak jest w niektórych częściach kraju więc w czym problem Panowie Wójtowie. Nie no bo po co da się na paliwo, tonery do drukarek, papier dla Policji i za darmo będą pilnować porządku i nie tylko tego. Jak oszczędności są wszędzie to oszczędności a nie folwark prywatny Panów Wójtów. Ja tam bym się przypatrzył dokładnie Panom Wójtom czy przypadkiem nie znalazłoby się coś na nich w funkcjonowaniu Gmin, jakieś nieprawidłowości. Przykładowo w Stężycy mają budować ośrodek wypoczynkowy na terenach zalewowych przy Wiśle z halą sportową i tym się chwalą na wszystkie okoliczne miejscowości, Powiaty czy to nie marnotrawstwo publicznych pieniążków ???????
Można by pisać dużo tutaj jeszcze i dużo zabrałoby to papieru ale szkoda słów.
Pozdrawia
[/quote]
Mieszkańcy Ryk są jacyś zakompleksieni.
Najpierw wojny z Dęblinem, teraz Stężycy zazdroszczą.
Dowiedz się mądralo, kto płaci za tę inwestycję a później pisz.
To TOWARZYSTWO PRZYJACIÓŁ STĘŻYCY wszystko załatwia, wójt tylko przypisuje ich zasługi sobie. Gdyby nie TPS to Stężyca była zwyczajną wsią typu Kłoczew czy Ułęż.
Rozwiń
Gość
Gość (26 kwietnia 2011 o 15:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W powiecie opolskim zlikwidowali już 3 Poniatowa,Łaziska,Józefów
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!