poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Puławy

Rzeka wylała i zniszczyła uprawy. Wójt gminy Puławy przed sądem

Dodano: 17 maja 2016, 13:49

Przed Sądem Rejonowym w Puławach toczy się proces wójta gminy Puławy. Krzysztof Brzeziński oskarżony jest o niedopełnienie swoich obowiązków w związku z wylaniem rzeki Klikawka.

Gdy przed dwoma laty po rekordowych opadach deszczu Klikawka po raz kolejny wylała zalewając i niszcząc uprawy miejscowych rolników, część z nich obwiniła wójta. Ich zdaniem, zbyt długo zwlekał z podjęciem decyzji o interwencji, co doprowadziło do zbyt późnej akcji podnoszenia poziomu lokalnej drogi gruntowej (pełniącej rolę mini-wału przeciwpowodziowego).

W piątek przesłuchano kolejnych świadków w tej sprawie. Jeden z nich stwierdził, że wójt informację o wyrwie w drodze otrzymał rano, ale przez cały dzień nie podjął żadnych działań. Pomoc nadeszła dopiero w nocy. W efekcie woda zniszczyła znaczną część jego upraw. Podobne straty odnotowali także inni mieszkańcy Łęki i Bronowic. Łącznie oszacowano je na ponad 140 tys. zł.

Część świadków sugerowała też, że nie wszystkim mieszkańcom zależało na szybkiej interwencji. Gospodarstwa znajdują się po obu stronach drogowego wału, więc wyrwa w nim powodując zalanie jednych, a jednocześnie minimalizuje szkody drugich. Według obrony, interwencja wójta mogłaby narazić ich na niebezpieczeństwo. – Tym samym doszłoby do większych podtopień, niż te, które miały miejsce – tłumaczył adwokat wójta.

Radosław Kosmala, kierownik w Urzędzie Gminy Puławy, zeznał, że feralnego dnia, decyzja o podniesieniu poziomu drogi została uznana za niezasadną. Stwierdził, że gdy razem z wójtem i innym pracownikiem gminy wizytowali te okolice, wyrwy nie było widać, a prognozy pogody nie przewidywały wystąpienia kolejnych opadów.

Kolejna rozprawa odbędzie się na początku czerwca.

Czytaj więcej o: Krzysztof Brzeziński
tiki
zdjecie
Użytkownik niezarejestrowany
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

tiki
tiki (18 maja 2016 o 21:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A może resztki przyzwoitości się w autorze odezwały? KAŻDEMU można zrobić zdjęcie, że wygląda jak z listu gończego albo zapity..... Teraz w temacie artykułu- jak w Wilkowie zalewało, to wszyscy, łącznie z dziećmi zapie...li. A tutaj- dzwonili i czekali aż KTOŚ COŚ zrobi.
Rozwiń
zdjecie
zdjecie (18 maja 2016 o 11:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale jaja. Zmienili zdjecie wojta w artykule! Szanowna Redakcjo. Czyzby wojt interweniowal w tej sprawie? Wchodzi nwoa era - CENZURA?
Rozwiń
Gość
Gość (18 maja 2016 o 09:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie dajmy rządzić takiej władzy, czubek własnego nosa jest tylko ważny
Rozwiń
Niewierna rzeka
Niewierna rzeka (18 maja 2016 o 03:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ojojoj, ale niedobra rzeka. Wstrętna rzeka. Paskudna rzeka. Obrzydliwa rzeka. Ohydna rzeka. Niewdzięczna rzeka. A może by ją przesunąć? Wtedy niech rzeczka sobie wpada wprost do morza, bez komplikacji. Trzeba się udać do jej źródeł i je zasypać. Oj, podła ta rzeka. Przewidywanie. Co to jest przewidywanie? Otóż przewidywanie, to takie z sufitu przypuszczanie, które jest pozbawione prawdopodobieństwa, że to się stanie. Nie wiadomo bowiem, czy w zimie spadnie śnieg. A może by tak sądy zalewać pozwami na mocy mocnych przypuszczeń? Co to jest mocne przypuszczenie? Otóż mocne przypuszczenie, to takie podejrzenie, które na pewno stanie się faktem. A co to jest fakt?
Rozwiń
Gość
Gość (17 maja 2016 o 23:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
widać PO ZDJĘCIU ŻE TO BUFON - ZA KRATY Z NIM ZA TE PRZEKRĘTY.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!